UWAGA! Obecna zawartość serwisu jest testowa - strona jest w trakcie tworzenia. 23.09.2019 Wtorek 15:56
 
    North Port Brechin
 
Wiek whisky:29 y.o.Moc:51.4 %
Typ whisky:Single Malt Ranking:
Rocznik:1977 W bazie od:2011-07-20
Dystrybutor:Cadenhead's Na forum:
Seria:Chairman's Stock
 
 
     
 
 
 
wiktorAromat/barwa:

likiery pomarańczowe, zwietrzałe landryny, zioła (tymianek?), strugane deski, równocześnie ciężki i mało wyrazisty (sic!), kwas chlebowy... z wodą mokra lignina, trochę miodu

Smak/finish:

drewno w elektrolicie! przykro mrowi, wysysane patyki, chinina, metaliczna słodycz, sztuczny miód (?), paląca, podła esencja herbaciana (co najmniej z dwunastu torebek), absynt, ziołowe nalewki, cały czas drewno, blacha, rozcieńczalniki, okropność... po dolaniu wody? okropność z wodą - dopiero w późnym finiszu niewyraźna śliwka renkloda (z kompotu)

Uwagi:

fatalny destylat albo podła beczka... a może jedno i drugie? poor chairman!

Ocena:
 
 
      Komentarze:
 
 
PawloffZapach: Morska jodowa delikatna bryza, jest cudnie, wodorosty, słodycz wanilii, delikatny dąb, piasek morski i pełne słońce w zimowy morski dzień, zapach niezwykle przyjemny i całkiem intensywny, pojawia się delikatne cytrusy, ale nie nachalne estrowe gryzące cytryny, tylko przyjemne czerwone cytrusowe owoce, pojawiają się jakieś liny, dratwy i znowu na widoku stare drewniane falochrony porośnięte mchem i oklejone solą, o które rozbijają się morskie zimne fale..., słodki dym, ognisko suszone jabłka i sernik. Zapach zdecydowanie mój typ! Mocne 8 za powonienie.

Smak: wytrawny, zbożowy, odrobina kiszonki, kompostu, esencja herbaciana, oczywiście sporo soli, torfu, dymu i mocy Islay..., zioła, ognisko, przebija przez dym wanilia i chipsy bananowe, prażone migdały, z czasem (a nie na początku, jak to zwykle bywa) odrobina acetonu, ale w takich proporcjach zupełnie akceptowalna . W smaku już nie jest tak cudnie, poziom jak to często bywa niestety obniżony o jakieś 2 punkty i wyraźnie czuć, że to młoda, ale wyrazista whisky.

Finisz: potężna dawka dymu, masło, gorzka czekolada, mentol a nawet mulle i inne wodne obślizgłości pozostają na języku. Nadal jest fajnie.


Ocena:

 
R E K L A M A