czyli 'a gdzie ją dostałeś?...' - Sklep w Słubicach
Janek_L - Śro Lis 03, 2010 11:23 am Temat postu: Sklep w Słubicach Witam, czy ktoś może odwiedził sklep Duty Travel w Słubicach? Słyszałem, że np. podstawowe OB o poj. 1l kosztują tam ok. 118 PLN.
Mateo - Śro Lis 03, 2010 12:56 pm
Ale jakie podstawowe ? ( czy to sklep typu wszystko po 1Funta ) Czy np podstawki Ardbega , Lagavulin ... - też są w ten cenie ? (Skoro jeden litr to pewnie zakupione w Duty free ) - podstawki typu Glenmorangie Orginal, Bowmore Legend, Glen Grant no age .... te flaszki można zdobyć w tej cenie w całej Polsce ( z różnymi wahaniami cenowymi )
Ale może ktoś tam był i się wypowie rzetelniej ?
RudeBoy - Śro Lis 03, 2010 5:50 pm
Salut,
Byłem tam jakieś dwa tygodnie temu. Dziwne, Duty Free. W sumie wersje podstawowe i dziwne, w tym japończyk. Oczywiście whisky of the year, czyli Ballantines 17yo. Konsultowałem półkę z Wiktorem i wyszło na to, że na prezent dla cioci mogą być.
Janek_L - Czw Lis 04, 2010 10:52 am
Dzięki wielkie za info. Pozdrawiam:)
MarcinK - Czw Lis 18, 2010 1:39 pm
A czy ktos orientuje sie bardziej dokladnie w cenach w tymze sklepie?;)
Pozdrawiam,
M.
jacksix - Czw Lut 24, 2011 1:48 pm Temat postu: Travel Free Witam wszystkich forumowiczów, postaram się podzielić wiedzą na temat sklepów Travel Free w Słubicach i Kostrzyn n/Odrą. Są to asortymentowo "bliźniacze" sklepy z tym zastrzeżeniem iż Kostrzyn asortymentowo (w interesujacym forumowiczów temacie whisky, szczególnie Single Malt Whisky ) jest dużo lepiej zaopatrzony od Słubickiego. Wydawałoby się iż Słubice połączone autostradą z Berlinem powinny być bardziej asortymentowo zaopatrzone, nic jednak bardziej mylnego. Kostrzyn (notabene oddalony od Słubic dwadzieścia kilka kilometrów) "bije" Słubice pod wzgledem regałów "procentowych" na głowę !!! Ceny podawane są w Euro i PLZ i dlatego zainteresowanym podam ceny w euro , gdyż cena w złotych zależna jest od aktualnego kursu Euro/PLZ. Oczywiście jak to w tego typu sklepach na półkach "królują" butelki o pojemności 1 Litr ( słownie jeden litr) i stąd podawane ceny dotyczą butelek 1 litrowych, gdy cena dotyczy 0.7 l to zaznaczę ze chodzi o tę pojemność.
Aberlour , 10 y.o. : (43,0 % vol., OB, Bootled 2010) = 21.90 Euro
Aberlour , 12 y.o. Sherry Cask : (40,0 % vol., OB, Bootled 2007) = 24.90 Euro
Ardbeg TEN = 33.00 Euro
Ardmore Traditional Cask (46% vol., OB, Bottled +/- 2007) = 28.99 Euro
Auchentoshan Select = 19.99 Euro
Auchentoshan 12 y.o. = 25.00 Euro
Balblair Vintage 1990 , 18 y.o. : (46% vol., OB, 1990-2008) = 33.49 Euro
Balvenie Double Wood 12 y.o. = 34.90 Euro
Balvenie PortWood 21 y.o. Non Chill-Filtered Release vol 47,6 % = 99 Euro / 0.7 litr
Bowmore Surf (40% vol., OB, 2007) = 19.99 Euro
Bowmore Enigma 12 yo: (40% vol., OB, 2007) = 21.90 Euro
Glenfarclas 105 Cask Strength 60% vol. = 22.99 Euro
Glenfiddich 18 y.o. (43% vol., OB) = 37 Euro
Glenfiddich 21 y.o. (40% vol., OB) = 89 Euro / 0.7 litr
The Glegoyne , 12 y.o. cask strenght: (57,2% vol., OB) = 34.00 Euro
The Glenlivet , 18 y.o. : (43% vol., OB) = 38.90 Euro
Glenmorangie Quinta Ruban , 12 y.o. : (46% vol., OB, Bootled 2007, Cask type - Port Wood Finish ) = 33.99 Euro
Glenmorangie Nectar d'Or , 12 y.o. : (46% vol., OB, Bootled 2009, Cask type - Sauterne Finish ) = 55.00 Euro
Glenmorangie Lasanta , 12 y.o. : (46% vol., OB, Bootled 2009, Cask type - Sherry Finish ) Highlands = 49.00 Euro
Highland Park 1997 Vintage (40% vol., OB, Bootled 2009) = 35.90 Euro
Highland Park 1990 Vintage (40% vol., OB, Bootled 2010) = 89.00 Euro / 0.7 litr
Highland Park 1994 Vintage (40% vol., OB, Bootled 2010) = 49.00 Euro / 0.7 litr
Highland Park 1998 Vintage (40% vol., OB, Bootled 2010) = 39.00 Euro
Isle Of Jura 10 y.o. (40% vol., OB) = 19.99 Euro
Macallan Select Oak, The 1824 Collection : (40,0 % vol., OB, 2009) = 55.00 Euro
Może i wybór nie tak bardzo znamienity dla starych bywalców BOW ale ceny wydają się bardzo atrakcyjne i przystępne i co ważne ponownego podkreślenia są to ceny za 1 Litr . Myśle iż wszyscy którzy otwierają nową 0.7 butelczynę z niepokojem spogladający jak szybko jej ubywa docenią ten istotny fakt
myszkin. - Śro Mar 09, 2011 5:51 pm
Jest ktoś chętny ze Szczecina na wycieczkę do w/w sklepiku w Kostrzynie?
Chętnie bym sie tam przejechał,a nuż cos wpadnie w oko i zakupy będą udane.
Rafi - Śro Mar 09, 2011 9:48 pm
Ceny nienajgorsze, za taką Glengoyne CS albo Balblair szczególnie. Szkoda ze do Kostrzyna mam tak daleko.
Pocieszny_PCS - Pon Cze 13, 2011 8:17 pm
Witam
Ten wspaniały wodopój zachęcił mnie żeby się zarejestrować i dowiedzieć czegoś więcej, bo w najbliższym czasie ktoś z pracy będzie jechał na germańską ziemię.
Mam kilka pytań:
Jak ceny? dalej tak jak powyżej?
Jaki jest asortyment? (w dobrej cenie zadowolę się i tymi "mniej polecanymi" przez was podstawkami a w bardzo dobrej cenie to i nawet jakimś "deluxe blendem")
Czy to w ogóle prawda je? nie nabijacie biednych ludzi w butelkę?
Z góry dziękuję uniżenie za wszelkie odpowiedzi.
Pawloff - Pon Cze 13, 2011 9:03 pm
Co do blendów to nie wiem, czy warto wydawać pieniądze na tak zwane de luxe, bo jeszcze nie trafiłem żadnego, który choć trochę by przebił choćby podstawkę Cragganmore...
Po korzystnej cenie co prawda udało mi się trafić Dimple 15YO z75 zł w porównaniu do Red Label dużo lepszy i w tym zestawieniu naprawdę się opłacało, ale nawet do podstawowego choćby Glenfiddicha mu jeszcze bardzo daleko...
Szkoda też Twoich pieniędzy na wszystkie labele łącznie z niebieskim i Ballantinessy, bo niczego specjalnego w nich nie znajdziesz...
Mam słabość do Chivasów, ale to raczej efekt pozytywnych skojarzeń i chwil, które następowały po owego spożyciu...
Mi na początku z podstawek najlepiej wchodził Auchentoshan, bo niezwykle delikatny i gładki... może nie taki bogaty w smaku ale wchodzi bardzo przyjemnie...
Pocieszny_PCS - Pon Cze 13, 2011 10:28 pm
Wiem że wyrażenie "deluxe blend" to oksymoron, ale w przypadku blendów chodzi mi raczej o to żeby były na tyle tanie żeby sobie dopełnić takim miło zaczętą degustację (czytaj żłopnąć na koniec butelkę)
Dimple rzeczywiście był fajny (ja strzeliłem jakiś czas temu za 79zł)
Nie bój, Johnniego nie tykam.
Już trochę rozeznania w maltach mam (podstawowe, ale zawsze), także nie musisz mi polecać asekuracyjnie. Chociaż ostatnio z kumplem mamy fazę na wszystko co jest sherry cask to mam wrażenie że nie tego jednak szukam. Może być jakiś treściwszy Highlander, wyspy też mogą być (nawet Islay).
Nie jestem jeszcze jakimś hiper smakoszem i naprawdę sprawia mi dużo radości każda podstawka i na razie będę oscylował w tych tematach bo nawet jakbym popróbował czegoś droższego to pewnie bym tego nie docenił aż tak.
Podsumowując, coś jak możecie z owego przybytku doradzić za 25 do 30+ ojro plus ewentualnie jakieś bardzo tanie wypełniacze.
Pawloff - Śro Cze 15, 2011 10:39 pm
W tej cenie z wyspy Skye Talisker ,nie tak ciężki jak Isley, ale ma to coś
Coal Ila, Highland Park i jak lubisz wędzone śledzie to Ardbeg...
Warto też zapłacić więcej za Lagavulin 16YO, niektórzy czują smak jeszcze na następny dzień...
[ Dodano: Sro Cze 15, 2011 11:47 pm ]
| Pocieszny_PCS napisał/a: | Wiem że wyrażenie "deluxe blend" to oksymoron, ale w przypadku blendów chodzi mi raczej o to żeby były na tyle tanie żeby sobie dopełnić takim miło zaczętą degustację (czytaj żłopnąć na koniec butelkę)
Dimple rzeczywiście był fajny (ja strzeliłem jakiś czas temu za 79zł) |
Dokładnie za 79 zł Dimple na pijactwo po degustacji się nada, albo 10 zł droższy Chivas, który mi bardziej pasuje od Dimpla.
Pawcio - Pon Cze 20, 2011 9:29 am
| Pawloff napisał/a: | | i jak lubisz wędzone śledzie to Ardbeg.. |
hmm... grubiutko
Pocieszny_PCS - Pon Cze 20, 2011 2:04 pm
Ardbega jeszcze pół buteleczki stoi w bareczku, ostatnio do niego dokupiłem finlaggana żeby sie nie czuł samotny, także Islay mi wystarczy na razie
Z chęcią ogarnę wszystko w klimatach sherry(Glenfarclasy ostatnio piłem na degustacji w Balantynie i były fajne) oraz jakieś fajne, treściwe highlandy.
Napiszcie coś więcej czego sie można w tym sklepie spodziewać i w jakich cenach.
oscarez - Pią Cze 24, 2011 10:44 am
| Pocieszny_PCS napisał/a: | | Ardbega jeszcze pół buteleczki stoi w bareczku, ostatnio do niego dokupiłem finlaggana żeby sie nie czuł samotny, także Islay mi wystarczy na razie |
Połóweczka buteleczki Ardbedzika w bareczku żeby czasikiem łyczunia z kieliszeczka coby wyspeczkowe klimaciki poczuć... czasem mam ochotę kupić pistolet. słowo daję...
|
|
|