czyli cały świat w jednym dramie - Gdzie się napić Lagavulina w dobrej cenie w Wawie?
delf - Czw Lis 20, 2008 6:37 pm Temat postu: Gdzie się napić Lagavulina w dobrej cenie w Wawie? Witam,
zaczynam interesowac sie tematyka whisky i chetnie sprobowalabym kilku opisywanych przez fascynatow na tym forum single maltów. Do tej pory przypadl mi do gustu Lagavulin 16YO na tyle, ze postanowilam go zakupic (jestem ciekawa Waszej opinii o nim). Mam okazje sprawdzac przerozne strefy bezclowe w Europie i ku mojemu zdziwieniu nigdzie nie spotkalam tej whisky (jesli wiecie o jakims lotnisku, gdzie jest dostepny, bede wdzieczna za cynk). Gdy wreszcie zainteresowalam sie w Polsce, znalazlam w http://www.singlemalt.pl/...ngle-malt#Islay
pod W-wą i chcialabym sie dowiedziec, czy 229 zł za butelke to jest dobra cena? Moze znacie jakies miejsca w reonie W-wy, gdzie moza kupic Lagavulina taniej?
Poza tym, może ktoś ze stolicy zna jakies przytulne miejsce, gdzie mozna sie go napic w dobrej cenie i posiedziec przy nim do poznej nocy?
Co sadzicie o Macallanie Cask Strenght? Mnie odpowiada, choc przyznaje, ze dolewam do niego wody. No wlasnie: czy tak sie powinno robic z kazda whisky, czy tylko z tymi mocniejszymi?
Pawcio - Czw Lis 20, 2008 7:35 pm
cena za Laga umiarkowana , żadna okazja, ale tu trudno o okazję(nie bywa w dyskontach) , zwykle w sklepach na zachodzie jest za ok 40-45 ojro.
O piciu SM w knajpie za umiarkowaną cenę zapomnij )
Jeśli chodzi o wode w whisky to pij taka jaka ci smakuje , czasem dolanie kilku kropel "otwiera" łychę , mimo umiarkowanej mocy 40-46% , a czasem caska da się pić bez rozcieńczania .Nie ma reguł .
Mistu - Czw Lis 20, 2008 7:53 pm
Witamy na forum, ceny na niektore pozycje są milutkie. Wartość oferowanego lagavulina przez BOW zapewne przedstawi Ci Wiktor. Lagavulin 16y.o to uznana marka i świadczy to tylko o tym, że dobrze trafiłaś. Co do miejsc w Wawie i stref bezcłowych powiedzą moi koledzy, którzy badź byli bądź maja okazje kupować w takich miejscach. Kwestia wody jest bardzo delikatna. Niektorzy lubia mocna whisky i pija ja bez niej choc osobiscie uwazam ze w przypadku sztuk wysokoprocentowych, single cask gdzie wartość % dochodzi nawet do 60 jest to wrecz wymagane by uwydocznic lepiej paletę zapachu i smaku. Nie jest to natomiast żadną zasadą i jeśli dolewanie odrobiny wody pozwala Ci na lepszą ocenę i wyższą satysfakcję pitego trunku to jest jak najbardziej ok. Nie będę ukrywał, że nie jestem entuzjastą Macallana, ale tej wersji nie piłem więc i nie powinienem sie wypowiadać Jeśli posmakował Ci Lagavulin to moze warto pojść w te slady i choćby spróbować Ardbega 10y.o, Caol Ila 18y.o, Laphroaiga 10y.o, które dumnie reprezentują Islay
mik_us - Czw Lis 20, 2008 8:15 pm Temat postu: Re: Gdzie się napić Lagavulina w dobrej cenie w Wawie?
| delf napisał/a: | | No wlasnie: czy tak sie powinno robic z kazda whisky, czy tylko z tymi mocniejszymi? |
Szczerze pisząc ja dolewam do każdej nowo próbowanej whisky i sprawdzam jak smakuje. Dosłownie "kapkę" wody. Ciekawi mnie jak zmienia się zapach, smak i to jak woda się "rozchodzi" w whisky oraz jak po dolaniu whisky spływa z kieliszka...
Zazwyczaj jak już wiem co chciałem wiedzieć to nie mogę się w tym utwierdzić ponieważ brakuje whisky...
Wiktor - Czw Lis 20, 2008 8:32 pm
Witam również,
Laga 16yo widziałem ostatnio na Barajas w Madrycie. Kosztował ca 45 euro, zgodnie z tym co powiedział Pawcio.
Jeżeli będzie trzeba poratować butelką w lepszej cenie niż wskazana, taka możliwość istnieje, wystarczy napisać
Whiskowych lokali w Wawie osobiście nie poznałem, niedrogich w szczególności Może w Hemisphere nadal polewają whisky od GMP?...
Polska generalnie nie jest dobrym miejscem na kupowanie maltów, a to z uwagi na wysokie ceny, a to ze względu na kiepski (nadal) wybór, a to wskutek ignorancji (by nie rzec, arogancji) sprzedających. Oczywiście nie wszystkich
O Macallan CS sądzę dokładnie to samo co o pozostałych oficjalnych oferowanych obecnie wersjach Macallan No, może za wyjątkiem tych bardzo, bardzo drogich, limitowanych... Ale to żadna sztuka sprzedawać dobrą whisky za kilka tys zł
W sprawie wody koledzy wypowiedzieli się wyczerpująco. Ja czasem dolewam, czasem nie dolewam; wpływ wody poprzez "otwieranie się" bukietu po rozcieńczeniu nie jest rzeczywiście regułą (w szczególności - korzystny wpływ), zaś "well-matured" ("dobrze-dojrzała"?) whisky nie wymaga manipulacji nawet przy 60 vol. Tymczasem bywa też tak, że i przy 43 vol spirytus daje się we znaki i ręka sama szuka butelki Żywca.
Ano właśnie, dodam jeszcze, że nie każda woda nadaje się do rozcieńczania...
Rajmund - Czw Lis 20, 2008 8:46 pm
W sprawie wody dodam tylko, że po jej dolaniu należy whisky pozwolić odstać swoje, przegryźć się z wodą. Pierwsze wrażenia natychmiast po dolaniu wody mogą być zniechęcające, jednak po kilku-kilkunastu minutach może się okazać, że odkryliśmy nowe oblicze danej whisky. A i kubki smakowe ocalimy przed spaleniem. Spotkałem się gdzieś z tweirdzeniem, że whisky z wodą powinna odstać tyle minut, ile lat miała whisky. Tak więc, zgodnie z tą teorią, Lagavulin 16yo powinna odczekać (z wodą) dobry kwadrans. Sprawdza się.
delf - Czw Lis 20, 2008 9:14 pm
Pawcio, czy też inny amator SM z Wawy - pomijając cenę, wskażcie chociaż jedno miejsce, gdzie podają Lagavulina, od biedy może być nawet hotel, ale wolałabym poznac choć jedną, najlepiej przytulną knajpę...
W kwestii wody - zatem jaka powinna być, jesli nie każda się nadaje? I ile powinno się lać? Czy wspomniana "kapka" naprawdę robi różnicę? Laga (chwytam slang ) piję bez wody i generalnie staram się pić SM bez niej. Z tym mocnym Macallanem rady nie daję.. czasem
A dlaczego macie złe do niego nastawienie? Naczytałam się o jego niesłychanej jakości:
http://www.whisky.pl/macallan.htm
Wskazane przez Mistu propozycje mam nadzieję szybko wypróbować, tylko znowu wraca pytanie, gdzie w W-wie znajdę te trunki w mniejszych niż 0,7 l. ilościach?
Tak się składa, że wczoraj wróciłam z Madrytu i niestety na tym lotnisku znalazłam jedynie Macallana w dwóch wersjach, w dodatku w zastraszających cenach (tego cask strenght kupiłam na Teneryfie, gdzie ceny za tego typu alkohol w sklepach są wyjątkowo przyzwoite).
Jutro stanę się posiadaczką Suntory, liczę, że to ta 17 y.o. - wypowiedzcie się, za jakie pieniądze jest w Polsce do kupienia? Z czystej ciekawości, bo wypić zamierzam
Ciekawam także waszej opinii o niej... bo tak w ciemno zamówiłam...
Rajmund - Czw Lis 20, 2008 9:21 pm
Ja bym nie wierzył tak w ciemno we wszystko, co piszą. Szczególnie o Macallan. Kiedyś to była dobra whisky. Potem im woda sodowa uderzyła. A wszystko za życia jednego pokolenia
Nie zapomnę jak Fiona Murdoch mówiła mi - jakieś 8-9 lat temu - że "tego, co w tej chwili tam robią, to nawet nie będziesz chciał pić..." Skąd ona wiedziała...?
Wiktor - Czw Lis 20, 2008 9:43 pm
| delf napisał/a: | | jedynie Macallana w dwóch wersjach |
W takim razie są dwie możliwości: whisky została wykupiona wskutek kryzysu światowego, albo byliśmy na różnych terminalach
| delf napisał/a: | | gdzie w W-wie znajdę te trunki w mniejszych niż 0,7 l. ilościach |
Lagavulina 16yo mamy akuratnie także po 200ml
| delf napisał/a: | | Suntory, liczę, że to ta 17 y.o. - wypowiedzcie się, za jakie pieniądze jest w Polsce do kupienia |
Pewnie za ciężkie A jest?...
Mistu - Czw Lis 20, 2008 10:27 pm
W kwesti Macallana, poprostu nie smakuje nam i widzimy szereg whisky, które zdecydowanie góruje nad nim. Jesteśmy natomiast w stanie zrozumieć, że inni mają odrębne gusta:). Dawkowanie wody najlepiej jest samemu przetestować, tu polecamy dobra niegazowana źródłową. Nie mozna powiedziec ze w tym przypadku dolej tyle a w tym tyle bo co mi wystarczy niekoniecznie będzie Tobie. Jest możliwośc zakupu mniejszych partii maltów i nie na próżno wskazujemy Wiktora. Oto lista próbek, które może Cie zainteresuja http://www.bestofwhisky.p...opic.php?t=150. Odnośnie Suntory powiem tyle Wiesz doskonale jaka jest sytuacja z kupnem maltów w Polsce, BOW umozliwia Ci zaklejenie tej luki
mik_us - Czw Lis 20, 2008 10:33 pm
| delf napisał/a: |
Jutro stanę się posiadaczką Suntory, liczę, że to ta 17 y.o. - wypowiedzcie się, za jakie pieniądze jest w Polsce do kupienia? |
Nie wiem czy dokładnie o to Ci chodzi... ale...
http://sklep.festus.pl/product/85728/
Mistu - Czw Lis 20, 2008 10:35 pm
Tez to widziałem, nawet nie zgaduje czy to to. Moje oczy kieruje wyłacznie w strone Szkocji
mik_us - Czw Lis 20, 2008 10:39 pm
Szkockie whisky u nich bym nie kupił... za drogie (5-10% w stosunku do makro)
o Hennessy X.O już nie wspomnę...
windham hell - Czw Lis 20, 2008 11:41 pm
Lagavulina w okolicach Rzymu ja kupiłem za 34 euro -rok temu ,w supermarkecie
stał obok Macallana 7 yo i Four Roses
Grish - Pią Lis 21, 2008 1:40 am
| Wiktor napisał/a: | | delf napisał/a: | | jedynie Macallana w dwóch wersjach |
W takim razie są dwie możliwości: whisky została wykupiona wskutek kryzysu światowego, albo byliśmy na różnych terminalach . |
Dokladnie Wiktorze. Na Madryckim Barajas sa az 3 rozne terminale. Pamietam, ze jeden z nich byl wlasnie bardzo kiepsko zaopatrzony. Na szczescie za drugim razem juz lepiej trafilem
Co do watku zas to jesli zasmakowal Tobie LAG, to zdecydowanie mozesz poszerzyc swoje horyzonty smakowe o kolejne whisky z Islay, tak zreszta jak kolega Mistu juz wczesniej doradzil.
|
|
|