czyli best of coś-tam ;-) - krytyka wybiórcza - rozważania różne ;)
Pawloff - Czw Lut 23, 2017 1:29 pm
| Czajkus napisał/a: |
Ja tam się cieszę, bo jestem w samplingu krakowskim a konsumpcja ma być wspólna, to się przynajmniej z kolegami zapoznam
Czajkus |
Czyli są pozytywy
PawelWojcik - Czw Lut 23, 2017 3:34 pm
nie chcialem zabierac juz tu glosu, myslalem, ze Pawloff to wyjasni, wiec dla scislosci:
- to nie ja wybieralem cognac do porownania. Pawloff mi to wprawdzie zaproponowal, ale odpowiedzialem mu na PW, ze stawia mnie w niezrecznej sytuacji. tak, to by bylo niesprawiedliwe. ostatecznie to on wybral butelke, ja tylko finansowalem.
nie mam nic przeciwko, aby ujawnic co to za flaszka (nic nadzwyczajnego).
- to, ze bedzie tylko jedna butelka dla porownania bylo rowniez decyzja Pawloff-a. oczywiscie, ze fajnie by bylo dolozyc kilka innych. moge pomoc finansowo (ale nie logistycznie). prosze o propozycje.
BDW: nie ladnie, ze kolega gentelmen zostawia sobie wyjscie zapasowe dla ucieczki w tym (badz co badz) pojedynku. jesli Szustow wypadnie tak, jak przypuszczam, to mozemy uslyszec "ta butelka jest inna/gorsza niz te, ktore bede sprzedawal".
loom - Czw Lut 23, 2017 4:44 pm
Czajkus trafił w samo sedno. Fundamentem tej całej 'afery' jest rzucenie rękawicy zabiegom marketingowym przy Ukraińcu. Jak rozumiem TM wybrał dobre beczki i jego choice to coś innego niż seryjna Odessa, o której ja osobiście nie słyszałem np. żeby była mniej alkoholowe od podstawek brandy francuskiej (duże prawdopodobieństwo że piłem ją gdzieś przy okazji).
Ja kibicuję takim wyborom z zasady, komuś się chce pojechać, zagadać, wybrać etc etc.
Na końcu jest, jak Wiktor pisał wielokrotnie, konsument, który w świecie wręcz "dickowskim" bombardowany jest reklamą. Taki test ma sens jeśli skosztujemy tej właściwej Szustow nawet bez porównania z jakimkolwiek koniakiem. Nie dla wynoszenia kumpla pod niebiosa, ani dla wytknięcia mu błędu, ale dla funu jaki mamy wszyscy z picia i wąchania alko. Czy będzie to petarda czy nie, może przecież znaleźć swoje miejsce na rynku.
Dla przykładu kosztowałem ostatnio 7miu armaniaków z zacnego domu. Poza butelką z lat 60. nic mnie nie zainteresowało, ale na pewno 50% z tej listy znajdzie nabywcę mniej obeznanego lub szukającego alkoholu pod kominek, cygaro lub torta. Taką butelką może być i Szustow za 100parę złotych. Inną kwestią jest powiedzenie "dobra brandy w znakomitej cenie na miły wieczór" inną "koneserowo, trunek degustacyjny dla kozaków (sic!)". Ja i wielu tutejszych birbantów jesteśmy zdania, że miejsca na rynku jest sporo dla każdego alkoholu z różnej półki cenowo-jakościowej. Nie każdy alkohol musi być najwspanialszy, ultradegustacyjny etc. Raz masz ochotę na wódeczkę ze śledziem, innym na posiadówkę przy przeglądzie SM, a jeszcze kiedy indziej na potężne Syrah przy kolacji z osobnym widelcem do sałaty i menu, które trudno wymówić. Mam nadzieję, że dystrybutorzy, sprzedawcy to zrozumieją w końcu.
Dlatego wracając do tematu. Ten konkurs ma sens jak będzie TEN Ukrainiec. Nikt w głowie Pawła nie siedzi, ale podejrzenie o to, że ma złe intencje jest nieuzasadnione. Pomysł świetny, zachowanie akuratne (kupno butelki, pozostawienie wyboru innej osobie, trzymanie się od początku zasad).
rosomak - Czw Lut 23, 2017 7:53 pm
Moge zafundowac dodatkowa flaszke jesli sensowna.
Pawloff - Czw Lut 23, 2017 9:05 pm
Ja też ponarzekam na sprzedawców w kontekscie tego samplingu wysłalem zapytanie o cenę i możliwość zakupu prouktu na mail do sklepu pinot.pl
Co to za sklep, który nie odpowiada na maile klientom...?
maudite - Pią Lut 24, 2017 11:34 am
| Pawloff napisał/a: | Ja też ponarzekam na sprzedawców w kontekscie tego samplingu wysłalem zapytanie o cenę i możliwość zakupu prouktu na mail do sklepu pinot.pl
Co to za sklep, który nie odpowiada na maile klientom...? |
To jest bardzo specyficzny sklep i firma, niedopisywanie na maile, nie tylko klientom, to jedna z jej wizytówek
Jeśli dalej czegoś z ich oferty szukasz, to daj mi znać, może jakoś Ci będę mógł pomóc.
Pawloff - Sob Lut 25, 2017 8:46 am
Dzięki za propozycję pomocy.
Przeproszę tylko pokornie, że chciałem coś kupić...
pdyb - Sob Lut 25, 2017 11:49 am
Panowie jak tam sytuacja ? Wlasnie przeczytałem cały temat i jeśli sprawa jest otwarta z h3cia dołączę się do samplingu. Jeśli trzeba zapłacić oczywiście zapłacę.
Pawloff - Nie Lut 26, 2017 8:34 am
Lista wysyłkowa sampli już zamknięta, ale można się dogadać osobiście w ramach którejś destynacji na odlanie po dramie i dalsza odsyłkę
[ Dodano: Nie Lut 26, 2017 8:57 am ]
Podsumowując mamy:
- po 100 ml Rosomak
- po 100 ml PawełWójcik
- po 100 ml sekcja Szczecin (osoby: Pawloff, Tomek1)
- po 100 ml sekcja Kraków (osoby: Bartoszek, osoba, osoba, Czajkus)
- po 100 ml sekcja Krakowsko-Rzeszkowska (osoby: Loom, Laphromaniac)
- po 100 ml sekcja Warszawa (osoby: Pocieszny, Neptune, je2bnik, JacekBee)
- po 100 ml sekcja Poznań (osoby: 4inhand, Euphorbia)
Proszę jeszcze, o adresy na PW do wyslki sekcji krakowskich do Bartoszka oraz Warszawskich do Pociesznego. Poznań do odlania bedzie czekał u Tomka w sklepie.
Wiktor - Czw Mar 23, 2017 8:04 am
Polecam poniżej linkowany materiał - dobrze, myślę, podsumowujący casus TM w świecie whisky, kanwę naszych poprawnych osobistych relacji i pozwalający co poniektórym nabrać dystansu do sprawy: https://www.facebook.com/...?type=3&theater
Czym różni się wspomniany materiał Milera od szamba zawoalowanej i przede wszystkim kłamliwej kryptoreklamy "wujozy" serwowanej non stop przez tzw. blogosferę?
Otóż:
1) wyjaśnienie autentycznych powodów recenzji - duże zainteresowanie czytelników bloga jej powstaniem (do sprawdzenia), czyli pozycja "wy prosicie - ja dostarczam"
2) TM nie pomija/ukrywa faktu istnienia powiązań personalnych, może wręcz nieco nadmiernie je eksponuje co paradoksalnie tylko dodaje wiarygodności
3) zachowuje pełną uczciwość i transparentność w kwestii "kto płaci za próbkę" (finansuje ją sam)
4) uzasadnia powody swojej generalnej przychylności marce (nie produktowi) i prezentuje na poparcie tego stanowiska twarde dane (ergo: zadaje sobie trud pójścia o krok - albo pięć - dalej niż 90% blogerów, przetwarzających i kompilujących wyłącznie tą samą, powszechnie dostępną wiedzę)
5) WYWIAD - sam fakt jego przeprowadzenia (może i ułatwiony w tym przypadku - ale ilu próbowało?), oraz konkretny zestaw pytań, pozbawionych najmniejszej nutki włazidupstwa, zadawanych z pozycji równorzędnej - a nie klienckiej, ukierunkowanych na meritum, czyli (wg mnie) faktycznie kwestie najbardziej interesujące przeciętnego czytelnika
6) Notka smakowa - majstersztyk słowa pisanego pt. "jak opisać ch... whisky, by czytelnikom (inteligentnym) dać ów fakt do zrozumienia, jakkolwiek producenta przy okazji nie urażając" Uwagę zwraca zwłaszcza brak jakiejkolwiek oceny - choćby w jakichś "specjalnych" skalach stworzonych dla usprawiedliwiania poziomu blendowej wujozy (ten fakt jest u TM znamienny, trzeba jednak pokusić się o przejrzenie innych jego not degustacyjnych i postów), ponadto wymowna "obszerność" opisu smaku (crucial) oraz ostatnie cztery słowa recenzji
Wnioski? Przeczytałem wiele recenzji "whisky" Baczewskiego, niektórych ewidentnie i bezsensownie pochwalnych, niektórych z kolei opartych na sformułowaniach znacznie ostrzejszych, zawierających bardziej wprost (niż u TM) wyrażoną krytykę, niekiedy wręcz epatujących bezpardonowością Która jest jednak najciekawsza i najbardziej wartościowa dla czytelnika, a przy tym równie bliska prawdzie? Kto się mówiąc kolokwialnie "najbardziej postarał"? Kto prowadzi konsekwentną politykę informacyjną, bez umizgiwania, ale z uwzględnieniem konieczności zachowania poprawnych stosunków w szeroko pojętej branży?
Tak, wiem... BOW
PS. Reakcja strony "recenzowanej" na FB: bezcenna
PawelWojcik - Czw Mar 23, 2017 1:26 pm
"Dlaczego wszystko, co sprawia nam radość, wszystko, czemu przypisujemy urok piękna, wszystko, co odziewamy w szatę ideału, kończy się czymś brudnym, głupim, nędznym lub śmierdzącym, dlaczego nietrwałość jest cechą absolutu, a wzniosłość i triumf nie są jego finałem? Miłość kona w znudzeniu, upodleniu lub zazdrości, dobroć w spektakularnych filantropiach, książka w składzie makulatury, poezja w ocenach szkolnych belfrów, konie wyścigowe w jatkach rzeźników, demokracja w tłumie, wolność w ZOO, sława w megalomanii, wiedza w pysze, cacka na śmietniku."
Waldemar Łysiak - Konkwista.
i jednoczesnie to moj ostatni post na tym forum. wszystkim jego organizatorom i uczestnikom bardzo dziekuje za ogromna ilosc wiedzy, ktora tu zdobylem w ciagu tych trzech (prawie) lat.
Wiktor - Czw Mar 23, 2017 2:11 pm
Znajdujesz to, czego szukasz, umyka ci to, co zaniedbujesz.
Sokrates
loom - Czw Mar 23, 2017 8:58 pm
| PawelWojcik napisał/a: | | i jednoczesnie to moj ostatni post na tym forum. wszystkim jego organizatorom i uczestnikom bardzo dziekuje za ogromna ilosc wiedzy, ktora tu zdobylem w ciagu tych trzech (prawie) lat. |
Ja również dziękuję za ciekawe informacje, przydatną wiedzę, błyskotliwe dywagacje i inteligentne spostrzeżenia. Ukłony!
Wiktor - Wto Mar 28, 2017 10:41 am
I ukłony dla nowych kolegów, prawdziwych nonkonformistów, też.
windham hell - Śro Mar 29, 2017 3:45 pm
" Pluton! Oto pożywka , od której sypnie się wąs pod nosem mikroba "
Kurt Vonnegut - Hokus Pokus
nie że chciałem cos dodać w temacie ale też super cytat co nie ?
|
|
|