czyli lustra precz! - SPOTKANIE MAJ 2006 - SONDA
Pawcio - Śro Lut 01, 2006 9:20 pm
| Wiktor napisał/a: | | Spotkanie zorganizuje w całości BOW, uczestnicy nie będą jej finansowali, co nie oznacza że nie weźmiemy pod uwagę wszelkich sugestii... |
Moja sugestia , może jesli już musi być Ardbeg to może Provenance??
Rajmund - Śro Lut 01, 2006 10:15 pm
Przywieźć Ci skrzyneczkę po Provenance, Pawciu? Wraz z certyfikatem, oryginalną tartanową ściereczką w kolorach Ardbeg... Boję się tylko, że mogłbym jej nie przywieźć z powrotem do domu
Pozdrawiam,
Rajmund
Wojciech - Czw Lut 02, 2006 5:28 pm
Trzeba być optymistą nie wszystkie skrzyneczki znikają w falach Bałtyku
Dla mnie może być Provenance bez skrzyneczki, a nawet bez ściereczki.
Sama whisky wystarczy
Pozdrawiam
Wojciech
Rajmund - Czw Lut 02, 2006 6:22 pm
Ale mi tylko skrzyneczka została Na pamiątkę...
Poza tym, co to za Bałtyk w Szczecinie? Ledwo jakaś zatoczka
Pozdrawiam,
Rajmund
Rabi - Czw Lut 02, 2006 7:20 pm Temat postu: Re: whiskalia ;)
| Wiktor napisał/a: | hmm... przypuszczam że ów Glenfarclas wyszedł z kręgów "antyislayowych" ja rozumiem, istnieją elementy wywrotowe ale dlaczego akurat Glenfarclas!? ... |
Prawde mowiac degustowalem kilka "farclasiczkow" i jedyny jaki zrobil na mnie dobre wrazenie, to 21-letni. Nie wiem czemu, ale jakos nie moge sie przekonac do pozostalych...
Pawcio - Pią Lut 03, 2006 12:09 am Temat postu: Re: whiskalia ;)
| Rabi napisał/a: | | Wiktor napisał/a: | hmm... przypuszczam że ów Glenfarclas wyszedł z kręgów "antyislayowych" ja rozumiem, istnieją elementy wywrotowe ale dlaczego akurat Glenfarclas!? ... |
Prawde mowiac degustowalem kilka "farclasiczkow" i jedyny jaki zrobil na mnie dobre wrazenie, to 21-letni. Nie wiem czemu, ale jakos nie moge sie przekonac do pozostalych... |
Ten 21YO to jedyny Glenfarclas jakiego piłem, dzięki samplowi od wojtka.
Był pyszny.
Wiktor - Pią Lut 03, 2006 8:44 am
spotkałem się z (raczej powszechną) opinią że 21 yo to po prostu najbardziej udana wersja
zatem piłeś Pawciu już wszystko co najlepsze z GFCLS, czas na nowe kierunki!
Rajmund - Pią Lut 03, 2006 9:01 am
No tak, ale idąc tym tokiem myślenia, wystarczy przecież przeczytać notki z degustacji (choćby na bow.pl) i darować sobie degustację jakiejkolwiek whisky. Najpowszechniejsza nawet opinia nie zastąpi własnopodniebiennego doświadczenia.
Co do nowych kierunków, to - o ile dobrze pamiętam - podczas ostatniego spotkania w Modliszowie dość powszechnie wyrażano opinię, że szukanie "nowych kierunków" (niespotykane, limitowane, niezależne edycje) stosunkowo często kończy się rozczarowaniem. Stąd pomysł żeby dla odmiany skupić się na sprawdzonych, pewnych i powtarzalnych oficjalnych wersjach. Wersjach, do których można potem wrócić w domowym zaciszu, już po spotkaniu.
Glenfarclas wzięła się stąd, że jest to marka oferująca dość szeroką ofertę oficjalnych wersji. I jest to co najmniej przyzwoita whisky. I to jest pewne. Nie pamiętam dlaczego nie padło np. na Bowmore, ale to chyba chodziło o islayowy przesyt, który razu pewnego zapanował na pewnym spotkaniu...
Osobiście nie mam nic przeciwko nowym kierunkom, więc może wypowiedzą się inni zainteresowani.
Pozdrawiam,
Rajmund
P.S. Degustowałem wszystkie oficjalne "farclasiczki" oraz kilka spośród bardzo nielicznych niezależnych. I bardzo niewiele mnie rozczarowało, bardzo niewiele. Największe wrażenie zrobiła chyba Glenfarclas 1953 50yo z Adelphi, znana jako Whisky That Cannot Be Named
David - Pią Lut 03, 2006 11:23 am
Całe szczęście, że się Wiktorze odezwałeś pierwszy Ja wprawdzie degustowałem jedynie podstawową wersję Glenfarclasa i wrażenia mam raczej mieszane z przewagą mniej przyjemnych. Wiem, że podstawowa wersja to żaden wyznacznik ale w wielu przypadkach "starter" jest zapowiedzią tego czego sie można spodziewać później, a tu jakoś mnie nie ciągnie. Choc Rajmund też oczywiście ma rację twierdząc, że jak nie spróbujesz to tak naprawdę nie wiesz
Wniosek - a może nie Glenfarclas?
Pozdrawiam
Wojtek - Pią Lut 03, 2006 1:15 pm
Hmmm... a ja próbowałem Gf 105 i naprawdę mi smakowała. A przecież nie wszystko da się wytłumaczyć jej mocą
Rajmund - Pią Lut 03, 2006 3:24 pm
| David napisał/a: | | Wniosek - a może nie Glenfarclas? |
Może nie. Ja się nie upieram. Pamiętam jednak, że wielu uczestnikom spotkania zależało na degustacji pionowej, kilku wersji wiekowych tej samej whisky. I że mowa była o wersjach oficjalnych, żeby potem można było spokojnie do nich wrócić. Tok myślenia mniej więcej szedł w ten sposób, że wśród faworytek zdecydowanie w pamięć zapadły nam Mortlach cask strength oraz Aberlour A'bunadh - obydwie sherry'owe, obydwie oficjalne, obydwie dostępne w rozsądnej cenie. Tak chyba doszliśmy do Glenfarclas - boć to właśnie przede wszystkim sherry...
Ale, jak mówię, nie upieram się.
Pozdrawiam,
Rajmund
Rabi - Pią Lut 03, 2006 4:28 pm
Z tych tanszych "łyszek" bardzo ciekwa w/g mnie jest Auchentoschan Three Wood
Pawcio - Pią Lut 03, 2006 7:03 pm
| Rabi napisał/a: | Z tych tanszych "łyszek" bardzo ciekwa w/g mnie jest Auchentoschan Three Wood |
Jedyny ciekawy lowland jaki piłem to Rosebank w Julianowie.
Wojciech - Pią Lut 03, 2006 7:12 pm
Wiem, że nie zawsze wszystkie wersje są super. Jedne są lepsze, a inne gorsze, ale moim zdaniem warto próbować. Z ciekawości zaliczyłem nawet Dillona i straszliwy CLUB z Modliszowa. Ale pomysł z Glenfarclas jest dla mnie nadal atrakcyjny. Oczywiście wolałbym pionową degustację Springbank, ale w tym przypadku przydałby się bardzo hojny sponsor Nadal głosuję za Glenfarclas
Pozdrawiam
Wojciech
Rabi - Pią Lut 03, 2006 8:27 pm
| Pawcio napisał/a: | | Jedyny ciekawy lowland jaki piłem to Rosebank w Julianowie. |
A ktory dokladnie? Rosebanka znam jedynie "florke i faune"
[ Dodano: Pią Lut 03, 2006 8:28 pm ]
| Wojciech napisał/a: | | Oczywiście wolałbym pionową degustację Springbank |
Eh, zwlaszcza 32y
|
|
|