To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli cały świat w jednym dramie - Galeria Malt

taishio - Czw Sty 17, 2008 5:52 pm

Witam
Jak już wcześniej ktoś słusznie zauważył dobra whisky kosztuje a do Krauzego lub Kulczyka to mi daleko ale mogę się pochwalić że udało mi sie zakupić Lapgroaiga 25letniego , a torfowe ale podwójnie maturowane to Oban 1980, talisker 1986, lagavulin 1980 normalnie poezja a z paroma kropelkami wody cudownie sie otwierają oleistość aromat każda ma inny finisz lekko goryczkowy lub troszkę burbonowaty jak Lph25 ale zarazem porażające smakowo trudno jest mi opisać moje doznania smakowo zapachowe ponieważ ja do whisky podchodzę bardzo emocjonalnie i naprawdę podziwiam zawodowców którzy portafią po pierwsze wyczuć te wszystkie piękne aromaty smaki a co trudniejsze opisać to :) no ja tego nie potrafię w/w whisky naprawdę gorąco polecam.
Wcześniej wspomniałem o compass box i tak piłem z tej młodej rozlewni 3 rodzaje whisky :
whisky typu grain - Hedonism lekka słodkawa , smaczna ale nie powalająca
whisky vatted malt - Flaming Heart troszke mocniejsza ponieważ jak mnie pamięć nie myli posiada coś około 49% smaczna mieszanka rześka torfowa
whisky vatted malt - The Peat Monster tu również woltażu nie podam ponieważ nie pamietam ale jest to mieszanka speyside z islay moim zdaniem najsmaczniejsza compass box

[ Dodano: Czw Sty 17, 2008 5:54 pm ]
jeszcze mam jedno pytanko czy to prawda że otwiera się jakaś nowa destylarnia na islay jeżeli tak to jaka i czy coś o niej wiadomo a co ważniejsze czy już mają jakieś próbki do skosztowania a jeżeli to tylko plotka to przepraszam tematu i pytania nie było
pozdrawiam

Kasia Jasińska - Pią Sty 18, 2008 1:25 pm

Hedonism to także moja ulubiona whisky
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za tak miłe przyjęcie! :roll:

Wiktor - Pią Sty 18, 2008 1:42 pm

Czyli w tym przypadku sprawdza się idea vatowania maltów - efekt końcowy przerasta składowe smakowane osobno :)
Osobiście, muszę przyznać, nie natrafiłem jeszcze na pure malta o poziomie choćby zbliżonym do najlepszych singli. Ale nie ustaję w poszukiwaniach... ;)

Pani Kasiu, myślę że koledzy starali się podpowiedzieć co nieco odnośnie lekkiego poprawienia wizerunku (generalnie już przecież pozytywnie odbieranego) ot tak - ze szczerego serca, a nie po to żeby wbijać sziple ;) Podjęliście się trudnego zadania i doceniamy to chyba wszyscy, ale taki już przywilej ludzi pijących malty od lat -nastu, przeżartych tematem na wskroś, żeby delikatnie "popastwić się" nad niedoskonałościami ;)
Będziemy chyba wspierać Panią Kasię, prawda, BOYZ?!... 8)

taishio napisał/a:
udało mi sie zakupić Lapgroaiga 25letniego

Którą wersję?

parominius - Pią Sty 18, 2008 1:49 pm

Wiktor napisał/a:
Będziemy chyba wspierać Panią Kasię, prawda, BOYZ?!


Pani Kasiu,ja zaczynam od zaraz.... :D :D :D ..nie tracę ani chwili....a Hedonism żeczywiście niczego sobie(słodycz ula,gruchy lekko odymione...klimaciki a la dziewczę w kwiecistej sukience spacerująca po targu owocowym)..

windham hell - Pią Sty 18, 2008 3:01 pm

Wiktor napisał/a:
Będziemy chyba wspierać Panią Kasię, prawda, BOYZ?!...



Oczwiście że tak ,na miarę skromnych możliwości .

taishio - Pią Sty 18, 2008 7:12 pm

wersja limitowana 25 latek maturacja pierwsza beczki po winie oloroso Hiszpania druga cześć po amerykańskim burbonie czyli torf troszkę słodyczy z sherry i na końcu jakaś dziwna pikanteria która trudno jest mi jednoznacznie zdefiniować
dowiedziałem się o tym w taki sposób że zarejestrowałem sie na stronę gorzelni i co jakiś czas przychodzi mi jakaś ciekawa wiadomość
i jestem tez dumnym posiadaczem 1stopy kwadratowej laphroiga :mrgreen: ehhehehe

a whisky z compass box piłem u Pani Kasi w galerii

pozdrawiam

michu - Pon Sty 21, 2008 3:53 pm

bardzo fajny pomysl z tą galerią. szkoda tylko, że w tak nie_ludzkim miejscu, bo wybrałbym się.
i nikt nie powiedział, że whisky ma być tania. im droższa i mniej dostępna tym lepiej. gratuluję zrealizowania przedsięwzięcia.

windham hell - Pon Sty 21, 2008 3:59 pm

michu napisał/a:
im droższa i mniej dostępna tym lepiej



Po pewnych przemyśleniach trudno się z tym niezgodzić chociaż pozostaje malutkie ale ... :(

parominius - Pon Sty 21, 2008 4:33 pm

michu napisał/a:
im droższa i mniej dostępna tym lepiej


Butelczyny pewne wyrywają sie owemu stwierdzeniu...zasługują na maksimum uwagi mimo tego że nie kosztują krocie i w miarę łatwo je dostać :) Gdyby nie one nie było by mnie tutaj kurza twarz :twisted: :twisted: :twisted: .

Czarek - Pon Sty 21, 2008 4:39 pm

michu napisał/a:
im droższa i mniej dostępna tym lepiej

mając na uwadze dostepność ciekawych edycji nawet prawdziwe, ale w granicach rozsądku :mrgreen: .
To co się dzieje z cenami Brory, a zaraz PE, Clynelish, Longmorna i innnych, pokaże iż takie pragnienia mogą dotkliwie zaboleć :mrgreen:
Ale dla chcącego nic trudnego, może po 2 ml :wink: Macallana 1938 GM jest jeszcze butelka http://www.whisky.de/celt...op/ergebnis.asp
może ostatnia :lol: :lol: :lol:

wiem wwiem trochę za drogo, było nie było 1200 zł za kieliszek.
Może więc tego 1940, było nie było połowę tańszy jest :D

windham hell - Pon Sty 21, 2008 6:27 pm

Przegięcia w obie strony nie wskazane -malty w cenie wódki lub samochodu :shock:

Czarek napisał/a:
1200 zł za kieliszek



ciekawe czy jakość wspólgra z ceną :mrgreen:

parominius - Pon Sty 21, 2008 7:32 pm

Wszystko byłoby "cacy na tacy" gdyby cena byłaby odzwierciedleniem wartości smakowo-aromatycznych...wtedy zgadzam się.W olbrzymiej większości cena jest wypadkową czynników dostępności i wieku,co nie koniecznie jest powiązane ze sobą.Za ileśtam latek woda życia z nieistniejących już destylarni(nawet taka co wykrzywi smakowo ryjek na miesiące)cenowo bedzie deptać wybitne"wody" o wiele cięższym butem niż robi to dzisiaj.
W obliczu potencjalnego nabycia cholernie drogiej whisky do głowy przychodzi mi jedynie myśl-"INWESTYCJA" lub "KOLEKCJA"...podobnie jak produkty bankowe w pierwszym przypadku i dzieła sztuki w drugim .Wątpie czy uniesenia smakowe "dogoniłyby" wydatek zwiazany z nabyciem owej" buteli".Kodowany sampelek takiej drogiej whisky od Wiktorka ukazałby prawdę.... :twisted: :twisted:

windham hell - Pon Sty 21, 2008 8:10 pm

parominius napisał/a:
Kodowany sampelek takiej drogiej whisky od Wiktorka ukazałby prawdę

Na 0,02 składlibyśmy się w sześciu :twisted:

parominius - Pon Sty 21, 2008 8:49 pm

windham hell napisał/a:
Na 0,02 składlibyśmy się w sześciu


Windhamku :D ale jakaż radość! Jakież poczucie bycia w elitarnej grupce "tych co próbowali".Toż to bezcenne.Już wyobrażam sobie te skowyty zawiedzenia gdy okazałoby się że kodowany sampelek dajmy na to "Macalka" 50yo pomylili wszyscy z jakimś młodzieniaszkiem za 35 zł(sampelek) :shock: :shock: :shock: .To przecież świadomość tworzy otoczkę ekskluzywnośći i blichtru..
Na tym poziomie cenowym etykieta jest bardziej wymowna niżli zawartość.No,ale o gustach i guścikach nie dyskutuje sie wcale :roll:

To co składamy sie na jakąś "staruchę"?...nie mylić z śiwuchą :D .....

windham hell - Pon Sty 21, 2008 10:00 pm

parominius napisał/a:
To przecież świadomość tworzy otoczkę ekskluzywnośći i blichtru..

.
parominius napisał/a:
elitarnej grupce

raczej snobistycznej,chociaż gdydym miał możliwość pewnie też skusiłbym się i nie znam swojej osobowości na tyle dobrze by odgadnąć co mną by kierowało w danej chwili
parominius napisał/a:
składamy sie na jakąś "staruchę"?...



Ten problem to już Wiktor rozwiązał -sampelkowo :wink:

pozdrawiam



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group