czyli 'dlaczego napisałem whisky dwa razy?' - Łojenie*
Wiktor - Wto Lut 19, 2008 6:14 pm
Hasło rewolucyjne: łyżki do butów, whisky do kieliszków!
Wojciech - Wto Lut 19, 2008 6:48 pm
Oj, na spotkaniach różne rzeczy się działy. Na I Jastrzębiej Górze było fajnie, wiem, że pod koniec piłem Ardbega 17, ale nie pamietałem w ogóle jego smaku.
Na II Jastrzębiej Górze był chyba Benromach Traditional - wylałem go, tego nie dało się pić Scapa byłą moim zdaniem lepsza.
W okresie przedwhiskowym bywało gorzej. Po whisky nie ma kaca, ale po 2.1 litra czystej zmieszanej z pepsi na dwóch jest i to straszny
Wiktor - Wto Lut 19, 2008 6:57 pm
Wojciech prawdziwy kamikaze, czysta jak czysta ale ile tej pepsi musiało tam być!
Wojciech - Wto Lut 19, 2008 7:45 pm
Ale to było w czasach młodości Pepsi być musiała, bo w ramach podziału kraju na strefy wpływu coca-coli w nas nie było Teraz człowiek świadomy i rozumie, to pepsi zaszkodziła
Mistu - Wto Lut 19, 2008 7:48 pm
A ja powiem szczerze, nigdy jakos nie zdecydowałem sie na pepsi, w początkach blendów były kostki lodu, chłodzenie ale jakoś nigdy mi nie przyszło do głowy wlewanie ani wody ani pepsi, hmm moze by spróbowac z dark whisky, a noż pomoze
windham hell - Wto Lut 19, 2008 7:59 pm
Pepsi z blendami jest całkiem fajna albo z Metaxą
Rajmund - Wto Lut 19, 2008 8:03 pm
| windham hell napisał/a: | | Pepsi z blendami jest całkiem fajna albo z Metaxą |
No tak, ale sama chyba jednak lepiej smakuje
Pozdrawiam,
Rajmund
Mistu - Wto Lut 19, 2008 8:07 pm
No własnie bo zastanawia mnie fakt czy kupujac whisky i wlewajac pepsi chociazby od razu zakladamy ze ona sie tam znajdzie czy dzieje sie to winą przypadku bo i tak myslimy ze whisky smakuje jak bimber wieć trzeba by ją czymś wzbogacic.
Ps. wreszcie uświadomilem znajomego ze nie kazda whisky smakuje i pachnie jak bimber dajac mu próbke Ardbega 10y.o, pierwszy sukces i piewsza satysfakcja, szkoda tylko ze mało kto potrafi sie do tego przyznac i w wielu przypadkach to walka z wiatrakami
Wojciech - Wto Lut 19, 2008 8:08 pm
Święte słowa Rajmondzie , święte słowa
windham hell - Wto Lut 19, 2008 8:13 pm
| Mistu napisał/a: | | uświadomilem znajomego ze nie kazda whisky smakuje i pachnie jak bimber |
Trzeba coś zrobić z nazewnictwem i odróżnić blendy od malt
pierwsza w oczy rzuca się nazwa whisky
Może nigdy bimbru nie piłem ale mi żadna nie pachniała ani tym bardziej tak nie smakowała
Mistu - Wto Lut 19, 2008 8:20 pm
Ale jest niestety taka opinia o whisky a dałem mu Ardbega aby zauwazył wyrazna roznice, stwierdził to juz po zapachu co zakrawa na podziw
Rajmund - Wto Lut 19, 2008 8:42 pm
| windham hell napisał/a: | Trzeba coś zrobić z nazewnictwem i odróżnić blendy od malt
pierwsza w oczy rzuca się nazwa whisky |
Nic nie można zrobić, Windhamie. Jeśli 90% konsumentów whisky nie będzie piło blendów, to dla nas nikt nie wyprodukuje dobrych single maltów. Po prostu musisz wyostrzyć zmysły i znaleźć opis na etykiecie, który rozwieje Twoje ewentualne wątpliwości. A jak sobie ludziska chcą poszpanować "piciem whisky", to niech sobie piją. Przy okazji i dla nas coś się odpędzi
Pozdrawiam,
Rajmund
Czarek - Wto Lut 19, 2008 9:53 pm
Wódka z pepsi, blendy - ojjojoj wracają koszmary
parominius - Wto Lut 19, 2008 10:29 pm
| Rajmund napisał/a: | | Jeśli 90% konsumentów whisky nie będzie piło blendów |
....to rzeczywiście krucho z nami.Jesteśmy niczym pijawki...żerujemy na biedakach pijących z niesmakiem "mieszanki".Malty wspinają sie po plecach blendów.
Zastanawiające jest to że wiekszość z "blendowców"nigdy z nich nie wyrosną...i tylko garstka zauważy "single"..może to dobrze....
windham hell - Wto Lut 19, 2008 10:39 pm
| Rajmund napisał/a: | | Jeśli 90% konsumentów whisky nie będzie piło blendów, to dla nas nikt nie wyprodukuje dobrych single maltów. |
Totalnie zapomniałem o tym powiązaniu .
W takim razie nich żyją blendowcy,
i niech sie mnożą jak króliki(oj chyba przesadziłem)
|
|
|