To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

czyli 'pomocy!' - Jaką SM kupić?Lubię łagodne,słodkie - jak irlandzkie whisky?

Leszek - Pią Gru 10, 2010 9:44 am

oscarez napisał/a:
Czarek napisał/a:
Swoje trzy grosze juz dorzuciłem, ale zastanawiam się czym sobie biedaczyna zasłużył na rekomendowanie Glenmorangie i Glenlivet


i tu bedac jak najdalej od szydzenia czy kozaczenia w pelni sie z Czarkiem zgadzam.
Glenlivet 12, glenmorangie czy oslawiony Fiddik 12yo to scisla czolowka gówien jakie piłem. I mam obawy czy aby naprawde kazdego poczatkujacego "jeszcze nie milosnika" sa w stanie te whisky przekonac do SM. Mysle, ze czesc ludzi nie bedac tak "zdesperowanymi" jak czesc nowicjuszy tutaj, moze po ich sprobowaniu stwierdzic ze zoladkowa lepsza, tansza, a z ta whisky to "nie wiadomo o co takie halo".
Pozostajac nadal daleko od kozaczenia i szydzenia witam na forum. Rajmund ma troche racji ale i Rosomak slusznie mowi. Trza byc twardym nie miętkim. Jeśli ktoś nie przetrzymuje stylu tego forum to znaczy, ze nie jest dostatecznie zmotywowany :mrgreen:



Jestem wieloletnim uczestnikiem forów motoryzacyjnych, więc obserwuję różne zachowania i ewolucje stylów wypowiedzi. Cwaniactwo wynikające z doświadczenia, znudzenia albo samozauroczenia odrzuca "nowych" i na pewno nie podnosi szacunku do "cwaniaka".
Piszę ogólnie - nie odnoszę się konkretnie do postów w tym wątku.

Powyżej napisano, że niektóre wypowiedzi były żartem - ja miałem problem z ich właściwą interpretacją. Dziękuję za interwencje kilku osób w wypowiedziach powyżej.

Czy mogę spodziewać się, że Glenlivet 12 będzie podobny w smaku do Glenmorangie i Glenfiddich 12 ? Szczerze mówiąc, obie są znośne ale nie kupiłbym całej butelki.
W moim odczuciu w smaku zdominowane przez nuty owocowe(Glenmorangie) i ziołowe/korzenne(Fiddich).

W Internecie jest wiele odniesień do Glenlivet 12...muszę sprawdzić. :)

David - Pią Gru 10, 2010 10:10 am

Ostanio pojawił sie wątek, w którym MM przyznawali nagrody w milionie kategorii, w tym najlepsze daily dram i były tam łychy, co do których nikt z forum (no może prawie nikt) nie ma zastrzeżeń, tj. Lag 16ob, Talisker 10 ob, czy Abunka. Ja osobiście dodałby do tego jeszcze Obana 14 ob, HP 12 ob i wspominanego juz Auchroisk 10 Flora i Fauna (dość tania ale bardzo przyjazna łycha, szvczególnie do codziennego popijania). Wydaje mi się, że jeśli żadna z nich się "nowicjuszowi" nie spodoba to trudno będzie go wciągnąć w nasze sidła. :wink:
oscarez - Pią Gru 10, 2010 5:59 pm

Cytat:
to trudno będzie go wciągnąć w nasze sidła.


Narzuca sie ponadczasowe pytanie: A po co?

chce niech pije, nie chce nie pije. smakuje mu to ok. A nie smakuje mu to tez ok.
lubi blendy z cola albo irlandzkie sikacze-spoko. Tu popre Wiktora i jego post strone czy dwie wczesniej. Jakos sie tak utarlo, ze wszyscy wychwalaja jakiez te SM to wspaniale i absolutnie kazdy nowy czytelnik powinien natychmiast czuc sie nimi zauroczony.
A to tylko forum. Tu kazdy moze sobie napisac co chce. Tak naprawde wazne kto przyjezdza na spotkania i jak sie sprawdza w towarzystwie.

Wiktor - Pią Gru 10, 2010 6:24 pm

Toś przyp... z hukiem, niczym piłką lekarską, Oskarze ;)

Prowadzenie zaś forum w stylu http://forum.pclab.pl/topic/300015-Jaka-whisky/ prowadzi dokładnie w przeciwnym kierunku niż ten, w którym wg mnie warto podążać ;)

windham hell - Pią Gru 10, 2010 6:35 pm

tak whisky to całkiem przyjemna lurka :evil:
oscarez - Pią Gru 10, 2010 7:01 pm

Bo tak to wyglada naprawde. To dosc waska grupa, jeszcze wezsza przyjezdza regularnie lub w miare regularnie na spotkania. Znamy sie osobiscie, przegadalismy nie jeden wieczor czesto nie tylko przy whisky. I teraz jesli ktos chce do takiej grupy dolaczyc to jego interes w tym zeby przetrwac takie czy inne komentarze na forum. Przyjechac, pokazac sie kim jest. Na spotkaniach nie przypominam sobie szyderczych uwag czy tez cwaniakowania. Sa swietne, a dyskusje jesli sie wywiazuja to na poziomie i poparte argumentami. A forum to swoisty egzamin sprawdzajacy na ile ktos jest zdeterminowany by do tej grupy ludzi dolaczyc. Teoretycznie jest latwo. W praktyce ludzie nie wytrzymuja czesto presji. I nie ma rady. Kto chce to jest, kto nie to nie. Jak zwykle net to net,a real to juz zupelnie inna bajka.
rosomak - Pią Gru 10, 2010 7:12 pm

Czyzbys sugerowal, ze dolaczy do nas jakas parszywsza wersja atamana Semena Petlury?
oscarez - Pią Gru 10, 2010 7:15 pm

Nic nie sugeruje o nikim :)
Przypominam tylko legendarna ekipe z Krakowa na jednym z dawnych spotkan kiedy mnie jeszcze z wami nie byl 8)

pawcios - Pią Gru 10, 2010 8:33 pm

W realu jest grzeczniej, bo real ma taką przewagę, że po pysku dostać można dostać :lol:
rosomak - Pią Gru 10, 2010 8:34 pm

Wkrotce sie przekonamy
pawcios - Pią Gru 10, 2010 8:38 pm

hehe.... stawiałem na Twoją ripostę :lol:
oscarez - Pią Gru 10, 2010 8:53 pm

pawcios napisał/a:
W realu jest grzeczniej, bo real ma taką przewagę, że po pysku dostać można dostać


Chyba Pan pomylil kluby prosze Pana. Pod blokiem to sie raczej pije tanie wina. krezusi pija czysta z plastikowych kubkow.

pawcios - Pią Gru 10, 2010 8:57 pm

Oskar, nie wiem co się pija pod blokiem i w czym, ale uwierzę na słowo.

Coś dzisiaj z poczuciem humoru chyba nie tak.... niechaj będzie, jestem poważny jak grób!

Wiktor - Pią Gru 10, 2010 10:25 pm

Ale zanim zaczniecie sobie dawać po tym czy owym, wyjdziecie do pobliskiego ogródka, bo nam fryzjerzy z krzykiem pouciekają, albo dostaną innej palpitacji. I kto wtedy śniadanie przygotuje? ;)
A propos, spotkanie jest ŚWIĄTECZNE, zatem uprasza się o dbanie o atmosferę świąteczną, przez co rozumiemy:
a/ nie wszczynanie kłótni, wzajemne nie dogryzanie i nie prowokowanie
b/ nie podążanie ku klimatowi popijawy blokowej ani żadnej innej.
Słowem, atmosfera podniosła i adekwatna, czyt. skupiona na tym, co najważniejsze 8)

David - Sob Gru 11, 2010 12:29 pm

oscarez napisał/a:
Jakos sie tak utarlo, ze wszyscy wychwalaja jakiez te SM to wspaniale i absolutnie kazdy nowy czytelnik powinien natychmiast czuc sie nimi zauroczony.
A to tylko forum. Tu kazdy moze sobie napisac co chce.


Niby prawda tylko po co w takim razi zaglądać na takie forum - ja nie bywam na forach miłośników gołębi itp. Wielu z nas już dawno doszło do wniosku, że "nawracanie" znajomych na malty nie ma sensu. Ale jeśli ktoś jest na forum miłośników słodowej to niech będzie ad rem. Mi osobiście nie przeszkadza, że ktoś woli z colą, bez, czy z Irlandii. Większość z nas jest jednak przekonana o wyższości maltów nad innymi alkoholami, więc nie widzę powodów aby tego nie podkreślać, bo jak rozumiem to forum jest właśnienie od tego, a nie po to żeby mieć jak najwięcej wejść fanów coli.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group