czyli best of coś-tam ;-) - narodowy test bourbonów ;)
4inhand - Wto Lip 31, 2012 7:29 am
| oscarez napisał/a: | | 4inhand badania pod mikroskopem elektronowym juz masz pewnie dawno za soba? |
Prawdę mówiąc tak. Badałem tym w kole naukowym na studiach brodawki kota (bo nie wiem jak chciałbyś użyć EM do badania whisky - chyba stopień zmurszenia korka;) ). Sprawa jest arcyciekawa bo wygląda to mniej więcej tak jak na załączonym na dole obrazku, który skradłem z netu. Te kolce to brodawki nitkowate - to one drapią kiedy kot poliże Ci palec. Człowiek też je ma tylko oczywiście dużo mniej zrogowaciałe. Te kulku to brodawki grzybowate. To one w większości odpowiadają za percepcję smaku.
ALE z whisky, chciałbym zrobić coś zupełnie innego. Interesowałoby mnie określenie najważniejszych związków kształtujących smak i aromat whisky i próba wykorzystania tego w analizie organoleptycznej przez pracę z wzorcami zapachowymi. Prawdę mówiąc nie wiem czy mam tyle RAMu w nosie, ale chciałbym spróbować
To pewnie potrwa pare miesiecy i może kompletnie nie wyjść, ale .... rozumiem, że trzymasz kciuki?
[ Dodano: Wto Lip 31, 2012 8:36 am ]
| Trzymajtusię napisał/a: | | . |
Dzięki za przeprowadzenie szybkiej SWOT! Po niej spojrzałęm na tę sprawę zupełnie inaczej!
-----
Pocieszny_PCS - Wto Lip 31, 2012 9:10 am
| 4inhand napisał/a: | ALE z whisky, chciałbym zrobić coś zupełnie innego. Interesowałoby mnie określenie najważniejszych związków kształtujących smak i aromat whisky i próba wykorzystania tego w analizie organoleptycznej przez pracę z wzorcami zapachowymi. Prawdę mówiąc nie wiem czy mam tyle RAMu w nosie, ale chciałbym spróbować
To pewnie potrwa pare miesiecy i może kompletnie nie wyjść, ale .... rozumiem, że trzymasz kciuki?
|
Jak Kilchoman wypuszczal pierwsza trojke to dali ja na jakas analize i potem podpierali sie marketingowym belkotem ze w kilchomanie odkryto pierdyliard sybstancji aromatycznych i ze to najwiecej dotychczas. Nie pamietam dokladnie wiec trzeba by bylo odgrzebac tego newsa. W kazdym razie przelozenia z tych badan na smak ciezko szukac
windham hell - Wto Lip 31, 2012 9:49 am
nie bardzo wiem do czego to ma prowadzić chyba mając szablon kolorystyczny plus informacje o rodzaju beczki z góry będziecie wiedzieć jak pachnie i smakuje i już wcale pić nie trzeba będzie
4inhand - Wto Lip 31, 2012 10:45 am
Szablon kolorystyczny? Nieeeeeee. Kolory pokazałem tylko jako ciekawostę i fajne zdjęcie. To żadne rocket science. Poza tym kolor whisky z każdej beczki i tak jest inny.
Podobnie jak i nie da się opowiedzieć smaku whisky patrząc na chromatogram czy jakąkolwiek inną analizę.
Może trochę zbyt wcześniej o tym napisałem, bo prawdę mówiąc nie wiem jakie wyniki otrzymamy, może nic ciekawego. Wyobrażam to sobie w ten sposób, że uda nam się określić najważniejsze związki zapachowe, które budują bukiet whisky. Na pewno będą to różne związki dla whisky z kukurydzy i z jęczmienia. Później chciałbym popracować z whisky, w której obecność danego związku jest potwierdzona chormatograficznie i odnieść jej zapach do wzorca żeby zwiększyć "mierzalność" swoich umiejętności sensorycznych. Wszystko po to, aby nauczyć nos rozpoznawać faktyczne zapachy i opisywać whisky w sposób maksymalnie zrozumiały i odtwarzalny dla innych nie bazując tylko na skojarzeniach. Nie chce wkładać teraz kija w mrowisko i rozpoczynać nowego drażniącego tematu. Jakość notek smakowych na arenie międzynarodowej jest różna i rozciąga się od farmazonów, przez opowiadania z wakacji, do rzetelnych opisów smaku i zapachu.
Jestem zdeterminowany by dołączyć do grupy osób tworzących ten ostatni typ notek.
rosomak - Wto Lip 31, 2012 12:53 pm
Ach te opowiesci o zawartosci cukru w cukrze... I promieniotworczosc! Jestem przekonany, ze dobra whisky sie obroni, a slaba nie. Nawet jesli bedzie sie niepotrzebnie tworzyc dla niej odrebne skale, osobno testowac itp. Wazne, zeby umiec szczerze o tym napisac.
Pawcio - Wto Lip 31, 2012 12:58 pm
Ja się zastanawiam , czy nie tracę czasu czytając ostatnio BoW
rosomak - Wto Lip 31, 2012 1:04 pm
Pawciu - przynajmniej jest zabawnie
Tad - Wto Lip 31, 2012 3:10 pm
No właśnie chyba już nie jest...
4inhand - Wto Lip 31, 2012 3:30 pm
Wracając do leżakowania, ile poziomów beczek Waszym zdaniem jest OK?
To zdjęcie zrobiłem w Szkocji a nie w USA
Pawloff - Wto Lip 31, 2012 5:31 pm
Gdzie dokładnie?
Obstawiam, że gdzieś w Edynbura...
4inhand - Wto Lip 31, 2012 6:34 pm
| Pawloff napisał/a: | Gdzie dokładnie?
Obstawiam, że gdzieś w Edynbura... |
Nie, w Glenkinchie nie wpuszczają do magazynu. To zdjęcie zrobiłem w Glen Scotii w Campbeltown ... a leży w beczkach nie kto inny jak Loch Lomond
Rajmund - Wto Lip 31, 2012 7:00 pm
Sam sobie odpowiedz na to pytanie...
Pawcio - Wto Lip 31, 2012 8:59 pm
glen scotia ,niby że tam wszedłeś??, niby jak jak??? tam nawet bramy nie ma;), Scapa to przy Glen scotia destylarnia pełna ludzi;) witająca chlebem i solą;)
4inhand - Wto Lip 31, 2012 9:08 pm
Ja nie kontestuje, tylko dyskutuje Tu jeszcze kilka prawilnych! Jestem bardzo ciekaw jak wygląda w magazynach DIAGEO...
Z kolei w USA z reguły magazyny mają piętra ... no i często są czarne żeby się mocno nagrzewać.
[ Dodano: Wto Lip 31, 2012 10:17 pm ]
| Pawcio napisał/a: | | glen scotia ,niby że tam wszedłeś??, niby jak jak??? tam nawet bramy nie ma;), Scapa to przy Glen scotia destylarnia pełna ludzi;) witająca chlebem i solą;) |
Ano wszedłem 'stuk puk', 'szeroki uśmiech', 'pretty please' i oglądaliśmy przez 2 godziny destylarnię i magazyny, do których nie można wejść, bo nie ma miejsca, ale pozwolili nam przejść po beczkach A na końcu udało mi się kupić ostatnią sztukę Glen Scotia Peated (nie wiem czy ostatnią ever, ale ostatnią w destylarni). Wygląda mniej więcej tak:
http://img.thewhiskyexcha...stob.1999v1.jpg
[ Dodano: Wto Lip 31, 2012 10:18 pm ]
Demyt! Nie przyzwyczailem sie jeszcze do tego forum i posty mi się zlewają! W każdym razie pierwsze zdjęcie jest @ Pawcio, a 3 dolne @ Rajmund
Rajmund - Śro Sie 01, 2012 1:10 pm
No to sobie pojeździłeś po Szkocji. Gratuluję.
Moje trzy zdjęcia wsadziłem nie po to, żeby pokazać, że jeżdżę trochę, tylko po to by pokazać Ci jak leżakuje whisky w destylarniach, z których pochodzą whisky dobre, świetne i wybitne. Że im bliżej gruntu, tym lepiej.
|
|
|