czyli 'dlaczego napisałem whisky dwa razy?' - Łojenie*
ukaszu - Wto Lut 19, 2008 10:40 pm
tak, a to zarazem troche egoistyczne, bo dla nas to mniejsza konkurencja przy nabywaniu uisge
paromnimusie, dlaczego pija z niesmakiem ?
kolega, ktoremu 'wykladalem' istote maltow, byl pod wrazeniem tylko ze na koncu rozmowy napisal. teraz mozesz mnie zjeb... bo bede pil jw z cola. jak smakuje niech i tak bedzie : )
Czarek - Wto Lut 19, 2008 10:48 pm
| windham hell napisał/a: | | chyba przesadziłem |
no raczej tak, wyobraź sobie jak moze wyglądać dostępnośc maltów i ich ceny przy kilka razy wiekszym popycie, strach sie bać, ado jakich beczek by to lali, z"aromatyzowanych" to chyba tylko po śledziach, ogórkach i kiszonej kapuście byłyby jeszcze wolne, może
windham hell - Wto Lut 19, 2008 10:51 pm
a nie wiem czy to plotka ale jest jakas szewdzka wódka co ma coś wspólnego ze sledziami?
parominius - Wto Lut 19, 2008 11:53 pm
| ukaszu napisał/a: | | paromnimusie, dlaczego pija z niesmakiem |
Zabierz im te wszystkie Pepsi,Coca-Cole,kostki lodu,zamrażarki i inne zabawki.....i zobacz na miny,kiedy poczęstujesz ich jakimkolwiek "blendzikiem"
| Czarek napisał/a: | | to chyba tylko po śledziach, ogórkach i kiszonej kapuście byłyby jeszcze wolne, może |
A kegi po piwie?...
| windham hell napisał/a: | | a nie wiem czy to plotka ale jest jakas szewdzka wódka co ma coś wspólnego ze sledziami |
Tak,Szwedzi uwielbiają śledzie.I tym bardziej nie będą ich kalać jakąś whisky
Czarek - Śro Lut 20, 2008 12:38 am
| windham hell napisał/a: | | a nie wiem czy to plotka ale jest jakas szewdzka wódka co ma coś wspólnego ze sledziami |
nie szwedzka, a niemiecki eksperyment, i nie wóda a ....whisky, jedna beczka
wszyscy którzy pili nadal żyją , podobno
Serge (chyba) to nawet gdzieś punktował
ukaszu - Śro Lut 20, 2008 7:23 am
parominiusie, ja i Ty to wiemy: )
sadze ze oni moze i tez ? lecz jesli tak lubia...
windham hell - Śro Lut 20, 2008 9:05 am
| Czarek napisał/a: | niemiecki eksperyment, i nie wóda a ....whisky, jedna beczka
wszyscy którzy pili nadal żyją |
Fantazja ludzka nie zna granic
a Niemcy to nawet w muzyce nieźle mieszają
innowacje aż strach
[ Dodano: Sro Lut 20, 2008 9:33 am ]
a myślałem że największa perwersją so beczki po rumie
Pawcio - Śro Lut 20, 2008 9:52 am
| Cytat: | a myślałem że największa perwersją so beczki po rumie Shocked
|
Ja bym tam wlał w beczki po kapuście ) jazda bez trzymanki;))
michu - Śro Lut 20, 2008 10:55 am
u mnie degustacja płynnie przechodzi w łojenie (zazwyczaj). kiedyś oczywiście byłem przeciwny takim praktykom; tak jak mieszaniu single malt ze sprajtem itp.. teraz złagodniałem. jestem stary i więcej rzeczy rozumiem
na poczatku potrafiłem męczyć zwykłego taliskera przez miesiąc i celebrować każdy kieliszek. w chwili obecnej z namaszczeniem traktuję tylko (moją ulubioną) port ellen. inne średnio. a już wersje podstawowe to w ogóle.. one wręcz proszą się, by je wypić od strzału
cena i wiek nie gra (dla mnie) roli. nie potrafiłbym się katować widokiem stojącego w barku malta i czekać na szczególniejsze okazje tylko dlatego, że był drogi lub miał 36lat. a nuż wpadłbym pod podtrolejbus i nie zdążyłbym go wypić.. byłaby tragedia
windham hell - Śro Lut 20, 2008 11:29 am
| Cytat: | | Ja bym tam wlał w beczki po kapuście ) jazda bez trzymanki;)) |
Teraz w wiekszości kapustę ładuje się w plastik ,oj byłaby jazda ,tak po kilku latach akcenty całkiem kosmiczne a wręcz futurystyczne
Wiktor - Śro Lut 20, 2008 11:35 am
| Pawcio napisał/a: | | w beczki po kapuście |
Ja chyba nawet piłem kilka whisky w ten sposób dojrzewanych...
windham hell - Śro Lut 20, 2008 11:50 am
| Wiktor napisał/a: | | Ja chyba nawet piłem kilka whisky w ten sposób dojrzewanych |
A dało się Wiktorze wyczuc jaki to rodzaj kapusty czerwona czy biała ?
myslę że czerwona byłaby bardziej odpowiednia ze względu na kolor
Rajmund - Śro Lut 20, 2008 11:53 am
| windham hell napisał/a: | A dało się Wiktorze wyczuc jaki to rodzaj kapusty czerwona czy biała ?
myslę że czerwona byłaby bardziej odpowiednia ze względu na kolor |
No tak, można by oszczędzić na karmelu
Pozdrawiam,
Rajmund
Wiktor - Śro Lut 20, 2008 12:00 pm
Się śmiejecie, a to były wspaniałe warzywniakowe akcenty. Mdliło mnie po nich całą noc
Czytałem gdzieś nawet o ich pochodzeniu w whisky. Biorą się bodaj z manipulowania przebiegiem poszczególnych faz destylacji. Coś skrócić, coś przyspieszyć i kapusta gotowa
Wojtek - Śro Lut 20, 2008 3:07 pm
Ostatnio była na spotkaniu whisky dojrzewana w warzywniaku - jeszcze jej resztki mam w butelce. Parę dni temu pośród akcentów pietruszkowo-buraczanych pojawiły się ziemniaczane (powaga). To jest po prostu masakra, na trzeźwo nie da się tego w ogóle pić;)
|
|
|