czyli 'pomocy!' - Jaką SM kupić?Lubię łagodne,słodkie - jak irlandzkie whisky?
rosomak - Sob Gru 11, 2010 6:07 pm
Pelna zgoda.
Czarek - Sob Gru 11, 2010 10:52 pm
słusznie prawi
MarcinK - Sob Gru 11, 2010 11:01 pm
| David napisał/a: | | oscarez napisał/a: | Jakos sie tak utarlo, ze wszyscy wychwalaja jakiez te SM to wspaniale i absolutnie kazdy nowy czytelnik powinien natychmiast czuc sie nimi zauroczony.
A to tylko forum. Tu kazdy moze sobie napisac co chce. |
Niby prawda tylko po co w takim razi zaglądać na takie forum - ja nie bywam na forach miłośników gołębi itp. Wielu z nas już dawno doszło do wniosku, że "nawracanie" znajomych na malty nie ma sensu. Ale jeśli ktoś jest na forum miłośników słodowej to niech będzie ad rem. Mi osobiście nie przeszkadza, że ktoś woli z colą, bez, czy z Irlandii. Większość z nas jest jednak przekonana o wyższości maltów nad innymi alkoholami, więc nie widzę powodów aby tego nie podkreślać, bo jak rozumiem to forum jest właśnienie od tego, a nie po to żeby mieć jak najwięcej wejść fanów coli. |
Moze zabiore glos jako "swieza" krew.
W moim odczuciu dobrze, ze to forum jest jakie jest - "elitarne" w porownaniu z innymi dyskusjami w necie na temat łiskaczy z cola itp. Wiekszosc fanow JW z cola pozostanie wlasnie tam, tam wyczyta gornolotne opinie. A kiedy wejdzie tutaj? Pomysli sobie, ze banda snobow, nie majaca co robic z kasa itp i odejdzie, bo nie zrozumie o co chodzi... Bo jego podejscie do whisky skupia sie na imprezie i checi (za przeproszeniem) nachlania sie.
Ja akurat chce zglebiac temat SM i mnie nie dotknely zlosliwe komentarze, a raczej konstruktywna krytyka i garsc porad co wybrac, czym sie kierowac. Doszlo rowniez pare PM'ow z roznymi, ze tak sie wyraze "ofertami" z ktorych mam zamiar korzystac. I za to jestem wdzieczny. Nigdzie indziej na polskojezycznym forum (tak mi sie wydaje) nie znalazlbym specjalistow w tej dziedzinie.
A co do przyjezdzania na zloty/spotkania. Jasne, ze kto kim jest okazuje sie dopiero w realu. Jednak mnie osobiscie (pomijajac wzgledy finansowe) trudno byloby sie "przebic" do takiego grona - kwestia pewnego doswiadczenia i obycia w temacie, wydaje mi sie ze czulbym sie obco;) Ale moze z czasem sie to zmieni... Chyba trafne bedzie tutaj: "To co dla Was jest podloga, dla mnie jest sufitem";)
I ostatnia rzecz...czesc osob moglaby sie wlasnie powstrzymac od krytykowania, szydzenia... hm... nie wiem jak to ubrac w slowa z tego, ze ktos probuje Glenmorangie, Glenfiddicha itp... (sam podobna droge mam za soba). Od czegos trzeba zaczac... Jasne, ze Laphroaig, Lagavullin beda lepsze, ale te w/w sa latwiej dostepne, tansze... Zasmakuja, niech szuka dalej, czyta...i kazdy kolejny wybor bedzie bardziej swiadomy. Przynajmniej ja wyznaje taka zasade...
Pozdrawiam,
M.
windham hell - Sob Gru 11, 2010 11:51 pm
| MarcinK napisał/a: | | trudno byloby sie "przebic" do takiego grona - kwestia pewnego doswiadczenia i obycia w temacie, wydaje mi sie ze czulbym sie obco |
spotkania to całkiem inny temat ,
klimat i atmosfera nie do opisania i myślę że Twoje obawy są bezpodstawne
oscarez - Nie Gru 12, 2010 12:16 am
| MarcinK napisał/a: | | I ostatnia rzecz...czesc osob moglaby sie wlasnie powstrzymac od krytykowania, szydzenia... hm... nie wiem jak to ubrac w slowa z tego, ze ktos probuje Glenmorangie, Glenfiddicha itp... (sam podobna droge mam za soba). Od czegos trzeba zaczac... Jasne, ze Laphroaig, Lagavullin beda lepsze, ale te w/w sa latwiej dostepne, tansze... Zasmakuja, niech szuka dalej, czyta...i kazdy kolejny wybor bedzie bardziej swiadomy. Przynajmniej ja wyznaje taka zasade... |
A niby czemu nie krytykowac kiepskich (czyt. gównianych) whisky?? nie wyznaje zasady "dobra inaczej". Jak cos jest kiepskie to o tym pisze. Od czegos trzeba zaczac? a niby czemu? jesli w podobnych pieniadzach lub niewiele wyzszych mozna kupic cos zupelnie z innej bajki to dlaczego trzeba pic gówna? w imie jakiej zasady? po co psuć wątrobe i wydawać kase na byle co? dawno temu mi Czarek napisal: przyjdzie czas to zalatwisz sprawe samplem. I zgadzam sie w pelni. Picie SM to nie picie dla picia. Nie walenie 0.7 z kolegami bo drogie "to my degustujemy". Mydlenie sumienia albo marny tekst dla zbuntowanych żon którym sie nie podoba chlanie męża. Po co wchodzić w Full size takich rzeczy. Są lepsze. I wcale nie jakos nieosiagalne. Jest Cadenheads w Krakowie, jest Sztukawina czy Singlemalt.pl w Warszawie. Sa i inne sklepy ktore dostarcza na miejsce. Na cholere pic Glenmorangie, Fiddika, Glenlivet 12 czy jakies inne Jury czy Benriachy. Dlatego ze sa w sklepiku obok? ze troche tansze niz inne? Błagam....
MarcinK - Nie Gru 12, 2010 12:26 am
Nie napisalem, zeby pic te "gowniane" whisky, tylko chodzi mi o to, ze taka "krytyka" moze sporo osob zniechecic Mnie bardziej chodzi ze te osoby od tego zaczynaja i tego nie krytykujmy. Kupil, wypil... zasmakowalo, chce dalej, wytlumaczmy, ze to nie tedy droga, polecmy cos lepszego, zeby wiecej nie zaliczal takich 'wpadek'.
(nie ukrywam, ze pisze to na wlasnym przykladzie...)
Pierwszy byl Glenfiddich 12yo... Potem jakos dorwalem Glenlivet12yo (miniaturka)... No coz... Macallan (miniaturka)... no coz...poczytalem... Kupilem Taliskera 10, Caol Ile 18, Laphroaiga 10 i Laphroaiga 10CS.
oscarez - Nie Gru 12, 2010 12:31 am
| MarcinK napisał/a: | | "krytyka" moze sporo osob zniechecic |
ta krytyka ma sporo osob uchronic.
| MarcinK napisał/a: | | Mnie bardziej chodzi ze te osoby od tego zaczynaja i tego nie krytykujmy. Kupil, wypil... zasmakowalo, chce dalej, wytlumaczmy, ze to nie tedy droga, polecmy cos lepszego, zeby wiecej nie zaliczal takich 'wpadek'. |
jak juz wypil to nie ma rady. wydal kase, enzymy wątrobowe muszą się zregenerować.
sam piszesz o wzgledach finansowych. tym bardziej w takim przypadku winno sie wybierac rozwazniej. I wlasnie tlumacze. Nie tedy droga. Wypij cos lepszego, a nie wydawaj kase na gówna. Nie zaliczaj takich wpadek. I nie personalnie do Ciebie ale do wszystkich poczatkujacych zadajacych te same pytania, a pozniej zastraszonych "ostra" krytyka.
David - Nie Gru 12, 2010 1:54 pm
| MarcinK napisał/a: | | Nie napisalem, zeby pic te "gowniane" whisky, tylko chodzi mi o to, ze taka "krytyka" moze sporo osob zniechecic Mnie bardziej chodzi ze te osoby od tego zaczynaja i tego nie krytykujmy. Kupil, wypil... zasmakowalo, chce dalej, wytlumaczmy, ze to nie tedy droga, polecmy cos lepszego, zeby wiecej nie zaliczal takich 'wpadek'. |
A co niby robimy? Nie bardzo rozumiem jak takie przekonywanie miałoby wyglądać żeby nikogo nie urazić? Z jednej strony zdajesz sobie sprawę z niszowości tego forum, a z drugiej mamy nie krytykować czegoś co nie zasługuje na miano SM, dlatego że urazimy czyjąś wrażliwość co do własnego "pierwszego zakupu". Nikt tu nikogo nie krytykuje - krytykowane są podłe łychy. Jeśli komuś zasmakował fiddik a tu jest butowany, to nie podstwa do gniewania lecz powinien być doping do spróbowania fajniejszych rzczy. No chyba że fiddik najlepszą łiski jest.
Rajmund - Nie Gru 12, 2010 1:57 pm
| oscarez napisał/a: | | A niby czemu nie krytykowac kiepskich (czyt. gównianych) whisky?? nie wyznaje zasady "dobra inaczej". Jak cos jest kiepskie to o tym pisze. Od czegos trzeba zaczac? a niby czemu? jesli w podobnych pieniadzach lub niewiele wyzszych mozna kupic cos zupelnie z innej bajki to dlaczego trzeba pic gówna? w imie jakiej zasady? po co psuć wątrobe i wydawać kase na byle co? |
Wszystko prawda, Oskarze. Tego nikt nie kwestionuje. Ja jedynie nieśmiało protestuję przeciwko stylowi, w jakim owe prawdy przekazywane są nowym adeptom SM, nieśmiało zadającym pytania. Nawet jeśli to pytania naiwne z naszego punktu widzenia. Często tę czy inną wypowiedź tego czy innego starego wyżeracza można byłoby podsumować jednym zdaniem - "Aleś głupi, k***a, że to chlejesz!" No i jakoś nie trafia do mnie argument, że jeśli ktoś chce korzystać z tego forum, to musi te nasze impertynencje znosić.
Kwestionuję również celowość zasypywania takiego pytki dziesiątkami wyszukanych propozycji, podczas gdy tak naprawdę chodzi o proste "smakowała mi Bowmore Legend, zaproponujcie coś podobnego." Naprawdę trudno czasem oprzeć się wrażeniu, że taki doradca po prosatu czuje przemożną chęć pochwalenia się niespotykaną, unikatową i drogą zawartością swojego kieliszka w chwili pisania postu. A przecież mamy dział "Niewiele pamiętam, ale..."
Pozdrawiam,
Rajmund
oscarez - Nie Gru 12, 2010 2:13 pm
| Rajmund napisał/a: | | "Aleś głupi, k***a, że to chlejesz!" No i jakoś nie trafia do mnie argument, że jeśli ktoś chce korzystać z tego forum, to musi te nasze impertynencje znosić. |
nie przypominam sobie impertynencji w czyims personalnym kierunku. ewentualnie pod kierunkiem kiepskich whisky. owszem, jestem uszczypliwy, czesto sie poprzekomarzamy ale bez impertynencji.
| Rajmund napisał/a: | | Kwestionuję również celowość zasypywania takiego pytki dziesiątkami wyszukanych propozycji, podczas gdy tak naprawdę chodzi o proste "smakowała mi Bowmore Legend, zaproponujcie coś podobnego." |
jesli tak zapyta to odpowiem chetnie prosto. Jesli pyta o irlandzkie blendy i co w tych klimatach to sorry ale nie wiem. Pewnie inne irlandzkie blendy. W dodatku kazdy nowy uzytkownik zadaje te same pytania i oczekuje w kolko tych samych odpowiedzi. Bo lista w miare tanich, dostepnych i cenionych przez wiekszosc z nas whisky pojawiala sie juz kilkanascie razy. Wystarczy poczytac forum. A pomstowanie na Fiddika czy inne tego kalibru rowniez. To nie nowy temat. A to, ze mnie zirytowaly oczekiwania nianczenia nowych uzytkownikow..Panowie. Nie jestesmy w podstawowce. Jedni maja styl w ktorym wszystko pochwala i slowem sie nie odezwa, a inni wala prosto z mostu jak cos jest nie halo. To ze mnie zadziwiaja pytania czy whisky mozna trzymac 10 lat (!) w otwartej butelce? wiekszosc zapewne zadziwia lub irytuje podobnie tylko ja akurat napisalem, a inni wola sie nie odzywac. Chcesz Rajmundzie byc Dobrym Wujkiem to badz ale potrzebna jest rownowaga bo juz jedno takie forum bylo gdzie wszystko bylo dobre i bron Boze nie wolno bylo skrytykowac zadnego Arrana czy innych cudeniek z beczek po dobrych winach.
I juz daaawno sie nie chwalilem jakiez to drogie cuda mam w kieliszku. To raczej do innych ten post.
Rajmund - Nie Gru 12, 2010 2:39 pm
| oscarez napisał/a: | | W dodatku kazdy nowy uzytkownik zadaje te same pytania i oczekuje w kolko tych samych odpowiedzi. Bo lista w miare tanich, dostepnych i cenionych przez wiekszosc z nas whisky pojawiala sie juz kilkanascie razy. Wystarczy poczytac forum. |
No, niekoniecznie. Wystarczy, że wypadnę z internetu (np. wyjazd) na kilka dni, a okazuje się, że po powrocie czeka na mnie czasem ponad setka postów. Nie wyobrażam sobie czytania całego forum zupełnie od zera.
Na pewno rzeczywiście wystarczy poczytać forum. Z drugiej strony, wystarczy się nie odzywać jeśli nie ma się nic konstruktywnego do powiedzenia w odpowiedzi na konkretny post. To drugie wydaje się bez porównania łatwiejsze.
| oscarez napisał/a: | | A to, ze mnie zirytowaly oczekiwania nianczenia nowych uzytkownikow..Panowie. Nie jestesmy w podstawowce. |
No ja myślę. Zwykle od nauczyciela wymaga się żeby kilka szkół ponadpodstawowych miał na koncie. Co nie znaczy że ma wymagać znajomości rachunku różniczkowego zanim wytłumaczy tabliczkę mnożenia.
| oscarez napisał/a: | | potrzebna jest rownowaga bo juz jedno takie forum bylo gdzie wszystko bylo dobre i bron Boze nie wolno bylo skrytykowac zadnego Arrana czy innych cudeniek z beczek po dobrych winach. |
Nie przypominam sobie żeby tutaj ktokolwiek protestował przeciwko krytykowaniu kiepskich whisky. Kiedyś były inne czasy, były inne fora. Nie tak dawno wszyscy byliśmy w przedszkolu jeśli chodzi o whisky. Amnezja dziecięca czy wyparcie?
| oscarez napisał/a: | | I juz daaawno sie nie chwalilem jakiez to drogie cuda mam w kieliszku. To raczej do innych ten post. |
Wydawało mi się, że dyskutujemy o problemie. Uwaga rzucona była ogólnie, do wszystkich, niekoniecznie personalnie do Ciebie. Jak i wszystko, co napisałem powyżej.
Pozdrawiam,
Rajmund
oscarez - Nie Gru 12, 2010 2:58 pm
| Rajmund napisał/a: | | Z drugiej strony, wystarczy się nie odzywać jeśli nie ma się nic konstruktywnego do powiedzenia w odpowiedzi na konkretny post. To drugie wydaje się bez porównania łatwiejsze. |
oczywiscie krytyka tego czy owego to nie konstruktywna pisaninia. znaczy, ze piszemy tylko jak trzeba pochwalic nadal mi to przypomina isleofwhisky.pl
| Rajmund napisał/a: | | No ja myślę. Zwykle od nauczyciela wymaga się żeby kilka szkół ponadpodstawowych miał na koncie. Co nie znaczy że ma wymagać znajomości rachunku różniczkowego zanim wytłumaczy tabliczkę mnożenia. |
nie precyzyjnie sie wyrazilem. rzeczywiscie zirytowal mnie nastepny post po tamtym pytaniu niejako w odpowiedzi na moj. przeczytanie dwoch tematow o tym jak to z tym przechowywaniem whisky jest autorowi nie wystarczylo. nadal domagal sie czy to 10 lat to moze byc.
| Rajmund napisał/a: | | Nie przypominam sobie żeby tutaj ktokolwiek protestował przeciwko krytykowaniu kiepskich whisky. |
no to nie rozumiem. jakiego domagasz sie stylu? mniej krytycznego, bardziej lagodnego? glaskamy po glowkach? owszem, kazdy byl w tym przedszkolu. to nie amnezja ani wyparcie. co nie zmienia faktu, ze odpisywaniem w kolko na takie same posty krecimy sie w kolko.
| Rajmund napisał/a: | | Wydawało mi się, że dyskutujemy o problemie. Uwaga rzucona była ogólnie, do wszystkich, niekoniecznie personalnie do Ciebie. Jak i wszystko, co napisałem powyżej. |
owszem ale ja chyba zaczynam sie gubic o ktorym.
MarcinK - Nie Gru 12, 2010 3:05 pm
| David napisał/a: | | MarcinK napisał/a: | | Nie napisalem, zeby pic te "gowniane" whisky, tylko chodzi mi o to, ze taka "krytyka" moze sporo osob zniechecic Mnie bardziej chodzi ze te osoby od tego zaczynaja i tego nie krytykujmy. Kupil, wypil... zasmakowalo, chce dalej, wytlumaczmy, ze to nie tedy droga, polecmy cos lepszego, zeby wiecej nie zaliczal takich 'wpadek'. |
A co niby robimy? Nie bardzo rozumiem jak takie przekonywanie miałoby wyglądać żeby nikogo nie urazić? Z jednej strony zdajesz sobie sprawę z niszowości tego forum, a z drugiej mamy nie krytykować czegoś co nie zasługuje na miano SM, dlatego że urazimy czyjąś wrażliwość co do własnego "pierwszego zakupu". Nikt tu nikogo nie krytykuje - krytykowane są podłe łychy. Jeśli komuś zasmakował fiddik a tu jest butowany, to nie podstwa do gniewania lecz powinien być doping do spróbowania fajniejszych rzczy. No chyba że fiddik najlepszą łiski jest. |
Kazdy z Nas ma troche racji. Ja chyba mam podobne podejscie do forum jak Rajmund.
| Cytat: |
Kwestionuję również celowość zasypywania takiego pytki dziesiątkami wyszukanych propozycji, podczas gdy tak naprawdę chodzi o proste "smakowała mi Bowmore Legend, zaproponujcie coś podobnego." |
I tu chyba pies pogrzebany.
windham hell - Nie Gru 12, 2010 3:14 pm
| Rajmund napisał/a: | | Nie tak dawno wszyscy byliśmy w przedszkolu jeśli chodzi o whisky. Amnezja dziecięca czy wyparcie? |
pięknie powiedziane , nic dodać nic ująć
Rajmund - Nie Gru 12, 2010 3:16 pm
| oscarez napisał/a: |
Rajmund napisał/a:
Wydawało mi się, że dyskutujemy o problemie. Uwaga rzucona była ogólnie, do wszystkich, niekoniecznie personalnie do Ciebie. Jak i wszystko, co napisałem powyżej.
owszem ale ja chyba zaczynam sie gubic o ktorym. |
Dlatego, tak sobie myślę, czas może dać sobie na wstrzymanie. Ja powiedziałem co miałem do powiedzenia. Ty również, mam wrażenie. Dalsza dyskusja niczego więcej chyba nie wniesie. Zobaczmy co inni mają do powiedzenia na ten temat. Ostatecznie, gdyby to miał być tylko dialog, to po co forum? Moglibyśmy na privie się pospierać...
Pozdrawiam,
Rajmund
|
|
|