czyli 'dlaczego napisałem whisky dwa razy?' - Łojenie*
parominius - Śro Lut 20, 2008 5:16 pm
Ciekawy jestem jaka to destylarnia najpredzej położyłaby swój autorytet na katowskim pniu-wymyślając coś tagiego i podając do wiadomości publicznej?...
No i skąd wiadomo,że nie eksperymentowano z różnymi beczkami....te od kapusty musieliby sprowadzać z Polski Pewnych rzeczy nie dowiemy się nigdy...być może jest w jakiejś destylarni piwniczka gdzie dojrzewa destylat w różnych bekach...wyniki za lat kilka zapewne.
I mógłbym sie o to założyć.Bo czasami przypadkiem może okazać się,że stworzono coś pysznego
.......albo bardzo drogie ścieki
Wojciech - Śro Lut 20, 2008 5:57 pm
Domyślam się, że to whisky z Tajlandii zasłużyła na warzywne wspominki.
Przynajmniej mam nadzieję, że to była whisky, bo etykietka była w języku zrozumiałym inaczej
ukaszu - Śro Lut 20, 2008 7:13 pm
| parominius napisał/a: | Ciekawy jestem jaka to destylarnia najpredzej położyłaby swój autorytet na katowskim pniu-wymyślając coś tagiego i podając do wiadomości publicznej?...
No i skąd wiadomo,że nie eksperymentowano z różnymi beczkami....te od kapusty musieliby sprowadzać z Polski Pewnych rzeczy nie dowiemy się nigdy...być może jest w jakiejś destylarni piwniczka gdzie dojrzewa destylat w różnych bekach...wyniki za lat kilka zapewne.
I mógłbym sie o to założyć.Bo czasami przypadkiem może okazać się,że stworzono coś pysznego
.......albo bardzo drogie ścieki |
a to ze eksperymentuja to chyba mozna byc pewnym
nic nie zaszkodzi odkryc cos nowego, fantastycznego a jak beda scieki i tak sie o tym nikt nie dowie ; )
krystian - Śro Lut 20, 2008 8:25 pm
Pawcio słusznie prawi, „jeśli juz masz te 20ml w kieliszku to je wypij, a nie wylewaj do "zlewek", nawet jeśli przed tobą jeszcze 10 innych wspaniałych butelek” ponadto jak wybierasz się na spotkanie kosztować malty to nie psikaj się lub nie polewaj perfumami czy innymi wodami toaletowymi przecież to nie randka a tym sposobem skutecznie możesz zakłócić kolegom bukiety wydobywające się z kieliszków
Jeśli chodzi o łojenie to ostatnio pozwoliliśmy sobie z kolegą złoić Taliskera 10yo za jedyne 18.99 funciaków z Tesco.
Łoiło się naprawdę dobrze
Pozdrawiam > krystian
Rajmund - Śro Lut 20, 2008 8:33 pm
| ukaszu napisał/a: | a to ze eksperymentuja to chyba mozna byc pewnym
nic nie zaszkodzi odkryc cos nowego, fantastycznego a jak beda scieki i tak sie o tym nikt nie dowie ; ) |
Owszem, eksperymentują. I to jak. Ale nie ze śledziami czy kapustą kiszoną Ale o tym już wkrótce. Widzę, że czas na artykuł o dojrzewaniu whisky i rodzajach beczek Dajcie mi tylko skończyć z tą cholerną Helen Arthur
Pozdrawiam,
Rajmund
Pawcio - Śro Lut 20, 2008 11:32 pm
| ukaszu napisał/a: | | a jak beda scieki i tak sie o tym nikt nie dowie ; |
pójdzie do czerwonego Jaśka i nikt się nie kapnie;))
David - Czw Lut 21, 2008 10:15 am
| Pawcio napisał/a: | | pójdzie do czerwonego Jaśka i nikt się nie kapnie;)) |
no chyba że Cola
ukaszu - Czw Lut 21, 2008 3:31 pm
| David napisał/a: | | Pawcio napisał/a: | | pójdzie do czerwonego Jaśka i nikt się nie kapnie;)) |
no chyba że Cola |
badz Sasza : D
Rajmund - Pią Lut 22, 2008 11:03 am
A żeby wrócić do głównego tematu wątku. Oto znalazłem i zeskanowałem specjalnie dla Was (żeby podenerwować co niektórych) zdjęcie zrobione w mieszkaniu Fiony Murdoch, podczas pierwszego, pamiętnego łojenia u niej w lipcu 2000. Na zdjęciu Fiona, Bartek, ja i mnóstwo butelek Jakoś zdjęcia taka sobie, ale treść...
Pozdrawiam,
Rajmund
Wiktor - Pią Lut 22, 2008 11:16 am
Ha, pięknie, pięknie To jak, zgadujemy co tam za butelki stoją?
W górnym rzędzie typuję przedstawicielki serii Flora & Fauna, widzę chyba co najmniej jedną edycję GMP Connoisseurs Choice, a to niskie, zielone i pękate to chyba oficjalna wersja Glen Scotia?
Ciekawi mnie niezmiernie obiekt z zieloną etykietą, widoczny na stoliku jako pierwszy z lewej
Dolny poziom: widzę coś z Signatory Vintage, Ardbeg (jaka, jaka?), poza tym raczej niczego już nie rozpoznaję
Rajmund - Pią Lut 22, 2008 11:28 am
To dziwne zielone, to diabli wiedzą co to było. Fiona miewała whisky butelkowane gdzieś w garażu na tyłach Balvenie, dla jakiegoś super tajnego klienta ze Stanów Nie żartuję. I to mogło być coś w tym stylu. Ale zza niej wychyla się Bowmore. Ardbeg na podłodze to była 17yo. A co do Flory & Fauny, to tak, na pierwszym planie, centralnie Mortlach 16yo, ulubienica Fiony.
Ja tam jeszcze widzę w drugim planie (na górze) jakąś Macallan (pewno 10yo) i Glenmorangie.
Pozdrawiam,
Rajmund
ukaszu - Pią Lut 22, 2008 12:26 pm
uaaaaaaaaaaaaaaaau, przednio ! alez uczyta
parominius - Pią Lut 22, 2008 12:29 pm
Spójrzcie jakie różnice w barwie...od delikatnej słomy poprzez miód wrzosowy do wręcz burgunda....ech,wyobrażnia działa....
Rajmundziku,tumblery widzę...i lodu kostki ,chyba że to refleksy świetlne .to już chyba była któraś godzina sączenia,prawda?
Grish - Nie Lut 24, 2008 2:22 am
Cos moze bardziej aktualnego :
Lojeniem mozna nazwac picie z gwinta Macallana 1980 za prawie 200 euro przez zacne grono whisky maniakow na zlocie w Szczecinie 2008
Butelka zostala oprozniona do samego dna..... o walorach nie bede wspominal
Wiktor - Nie Lut 24, 2008 2:25 am
Nieznośna whisky
|
|
|