czyli 'dlaczego napisałem whisky dwa razy?' - Łojenie*
Czarek - Pon Lut 25, 2008 11:04 am
aby sprawę nieco naświetlić,
przy swej cenie i nazwijmy to szumnie "jakości"
ten Macallan zasłużył na sponiewieranie.
Egzekucja była uzasadniona, szkoda gadać
[ Dodano: Pon Lut 25, 2008 11:07 am ]
Gdyby nie było tak późno, to kto wie jak skończyłby Aberfeldy 21 OB
ten się spokojnie załapywał na dożynki
windham hell - Pon Lut 25, 2008 11:08 am
A może łobuziaki naklejeczka była podmieniona
David - Pon Lut 25, 2008 11:23 am
| windham hell napisał/a: | | A może łobuziaki naklejeczka była podmieniona |
nic z tych rzeczy, po prostu wymierzyliśmu mu sprawiedliwość
windham hell - Pon Lut 25, 2008 11:59 am
Zaprawdę wina jego wielka być musiała skoro na karę tak okrutną zasłużył
Wojciech - Pon Lut 25, 2008 1:29 pm
Grzechy wielkie popełnił i ukarany został
Poznałem wcześniej dwóch jego braci (z innych roczników ), ale ten był chyba z nieprawego łoża. Finis Macallanos
A tak na poważnie, 18-letni rocznikowy Macallan dostał jedną z najgorszych ocen ze wszystkich degustowanych whisky. Szok
Czarek - Pon Lut 25, 2008 1:37 pm
jakościowo ustępuje nawet powszechnie dostepnej wersji 10CS 58% za cirka 50E/L (czerwone pudło i NIE fine oak), swoją drogą polecam, bo to chyba dobry wskaźnik potencjału Macallana i to całkiem sympatyczny.
parominius - Pon Lut 25, 2008 1:41 pm
| Czarek napisał/a: | Gdyby nie było tak późno, to kto wie jak skończyłby Aberfeldy 21 OB
ten się spokojnie załapywał na dożynki |
Czaaareeeek!!!...ja zamówiłem sampelka...co ja narobiłem,do dożynek tak daleko
| Wojciech napisał/a: | | A tak na poważnie, 18-letni rocznikowy Macallan dostał jedną z najgorszych ocen ze wszystkich degustowanych whisky. Szok |
Czy to ten,przez którego Rajmundzik zniszczył ślinotokiem klawierkę? ...he,he..
David - Pon Lut 25, 2008 2:35 pm
| parominius napisał/a: | | ja zamówiłem sampelka...co ja narobiłem,do dożynek tak daleko |
nie łam się dodasz pepsi i obleci
W ramach rekompensaty poproś Wiktora o książeczkę, która była dołączona do bardzo efektownego pudła, a będziesz miał okazje poznać niezwykle sympatyczną wiewiórkę
Mistu - Pon Lut 25, 2008 2:38 pm
Uff moze ja sie nie załapie jako rezerwowy hihi
michu - Pon Lut 25, 2008 3:21 pm
| Wojciech napisał/a: | | A tak na poważnie, 18-letni rocznikowy Macallan dostał jedną z najgorszych ocen ze wszystkich degustowanych whisky. Szok |
to prowokacja!
piłem dwa macallany. obydwa beznadziejne, a tu szykuje się trzeci (beznadziejny). to niesprawiedliwe.
przecież macallan "najlepszą whisky na świecie" jest.
ale jaja..
a co na to sanepid?
ukaszu - Pon Lut 25, 2008 3:30 pm
no to sie dzialo !
łojenie 'pelna geba' !
nastepny meet to ja juz nie ma ze boli ze do starej gwardii trzeba dolaczyc ; )
ah i tak z reka na sercu... mieszajac tyle maltow, kaca nicnic ? : D
parominius - Pon Lut 25, 2008 3:49 pm
| David napisał/a: | | nie łam się dodasz pepsi i obleci |
Ufff,kamień z serca Myślałem,że nic już nie pomoże...
| David napisał/a: | | W ramach rekompensaty poproś Wiktora o książeczkę, która była dołączona do bardzo efektownego pudła, |
Wiktorek....czytasz to??......
| Mistu napisał/a: | | Uff moze ja sie nie załapie jako rezerwowy hihi |
Rezerwowi to zawsze mają dobrze...odpoczywają ciągle,nikt ich nie fauluje,nie brudzą kolszulek i spodenek...ech..
| michu napisał/a: | | piłem dwa macallany. obydwa beznadziejne, a tu szykuje się trzeci (beznadziejny). to niesprawiedliwe. |
Samo życie...ale najbardziej interesująca jest cena tej ściery w płynie.Czyżby owej destylarni tak bardzo uderzyła do głowy woda sodowa?...lub własna whisky..
Pawcio - Pon Lut 25, 2008 4:47 pm
| parominius napisał/a: | | A co do korka. Cały Pawcio..przyjechał,narozrabiał i lu Very Happy |
No jasne jak zwykle jak narozrabiał to od razu Pawcio!! Ja protestuje
To był taki odruch , można by rzec IMPULS;)
windham hell - Pon Lut 25, 2008 5:26 pm
| Czarek napisał/a: | to kto wie jak skończyłby Aberfeldy 21 OB
ten się spokojnie załapywał na dożynki |
Trzeba było i tą ukarać przykładnie
Wiktor - Pon Lut 25, 2008 6:17 pm
Łojenie prosto z butelki Aberfeldy 21 byłoby z jednej strony aktem przykrej desperacji i obmierzłej plastikowej dekadencji, z drugiej niczym nieuzasadnionym zaszczytem wyświadczonym tej po prostu przeciętnej whisky.
Ale już picie w ten sposób the Macallan było jak danse macabre, jak genialny bo spontaniczny performance, jak atak z szablami na czołgi, jak Rejtan rozpostarty w drzwiach, jak Termopile, jak Pearl Harbour, jak przespanie z premedytacją milenijnego sylwestra, jak anty-TajMahal w świecie whisky... Kroczyliśmy ścieżką prawdziwej sztuki
O aktorach tego przedstawienia będą jeszcze mówić: "jego nie ogarniesz, on pił Macallana w lutym"
Brawa dla Pawcia za natchnienie.
|
|
|