bestofwhisky.pl Strona Główna bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Istniejemy od 2005 roku

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Konkurs Xmassowy 2018 Jacka Bee
Autor Wiadomość
Ruda 
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: Paul John
Dołączyła: 12 Lip 2016
Posty: 193
Skąd: Zewsząd
Wysłany: Pon Paź 22, 2018 3:19 pm   

@Jacku, dla formalności nie zgłaszam gotowości przeprowadzenia samplingu, można wirtualną propozycję zdyskwalifikować.
@Wiktorze, wszelkie wątpliwości zawsze możesz rozwiązać poprzez głosowanie Forumowiczów w Ankiecie, to tak poza tematem, jednakże w temacie :razz:
 
 
Pawloff 
Singlemalt Whisky Inquisitor



Ulubiona whisky: Glendronach
Dołączył: 15 Maj 2011
Posty: 926
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon Paź 22, 2018 4:45 pm   

Jacku zmobilizowałeś mnie do samplingu, do którego od dłuższego czasu nie mogłem się zebrać :)

Tym razem podstawki OB, które dobrze wspominam i do których chciałbym wrócić.
Może nieco mniej wykastrowane niż standardowe podstawki:

http://bestofwhisky.pl/fo...p?p=32105#32105
_________________
"THE CLAN'S ARE MARCHING 'GAINST THE LAW
BAGPIPERS PLAY THE TUNES OF WAR
DEATH OR GLORY I WILL FIND
REBELLION ON MY MIND"
 
 
 
nogreg 
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: The Glenlivet
Dołączył: 09 Cze 2017
Posty: 142
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Paź 22, 2018 7:30 pm   

Wiktor, może wydzielić z tematu Jacka dyskusję o WLW?

Wiktor napisał/a:
Egh. Takie miałem obawy, że wzmianka o "minimalnych" różnicach większości (?) czytelników może jednak umknąć.


Wiktor, wóz albo przewóz.


cytat FAQ BoW:

"6.
P: Sa przeciez dobre irlandzkie whiskey i bourbony, a takze rumy i Armagnac’i, i pyszne koniaki, a takze znakomite blendy – czemu o nich nie piszecie albo uwazacie je za gorsze od single maltow?
O: Bo sa gorsze, a to forum koncentruje sie na stosunkowo waskim zagadnieniu whisky najlepszych. Niemniej jesli ktos ma ochote pisac cos o innych alkoholach to prosimy do offtopica. "

Wiktor, Whisky Live Warsaw 2018 - na właściwym kursie (cz. 1)
"Doczekaliśmy chwili, kiedy o najważniejszej imprezie whiskowej w Polsce (pomijając specyficzny festyn w Jastrzębiej Górze) można zacząć mówić jako o produkcie „gotowym”."

Whisky Live Warsaw 2018 - na właściwym kursie (cz. 2)
"Whisky festiwalu została dla mnie, prywatnie, 22-letnia Tobermory single cask, od młodego polskiego bottlera - „Loży Dżentelmenów”. Na tym druzgoczącym newsie można byłoby właściwie zakończyć tą część relacji".
A co z pozostałymi 500 (strzelam liczbę) innymi whisky na festiwalu? Jeśli amerykańskie whiskey dorównują whisky szkockiej, to raczej szkocka była słaba. Na Tym forum inne zdanie jest słabo tolerowane.

Szczerze powiem, że nawet ja drugiego dnia sporo się nałaziłem za czymś ciekawym i ostatecznie tegoż drugiego dnia największe wrażenie zrobiła na mnie brandy LUIS FELIPE z beczek po PX. Ale ta była po prostu jak na brandy wyjątkowa. Życie czasem zaskakuje.
 
 
Wiktor 
Singlemalt Whisky Martyr
koordynator BOW



Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4158
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon Paź 22, 2018 8:00 pm   

FAQ?... Nic się nie zmienia. Jeżeli uznam(y), że przyszła tu pora pisać o bourbonach - a nie o np. festiwalu WLW - to albo będziemy o nich pisali w offtopie, albo zrewidujemy politykę i zapisy w FAQ.

W przypadku tego pierwszego zdania z ostatniej relacji - co nie jest jasne? Produkt "gotowy" to niekoniecznie taki, który ma wszystko, co osobiście chciałbym, by miał. Wg mnie jest "gotowy" organizacyjnie - poprawiono niemal wszystkie mankamenty, impreza stałą się wręcz jedną z lepszych (ZNACZNIE lepiej zorganizowaną chociażby od takiego Limburga, gdzie nie idzie szpilki wetknąć, śmierdzi, jest zaduch, nie ma na czym posadzić czterech liter itd). Niewiele więcej można po WLW oczekiwać i chyba niewiele więcej powinno się po nim spodziewać. No, może poza lepszą whisky... jak Bóg da.

nogreg napisał/a:
A co z pozostałymi 500 (strzelam liczbę) innymi whisky na festiwalu?

Nie wiem, co, szczerze ;) Spróbowałem przez te dwa dni może 1/10 tej liczby. Pewnie jednak wynikało niewiele, przynajmniej tyle właśnie płynie ze szczątkowych relacji innych osób, które tam były, i którym chciało się coś o swoich wrażeniach z degustacji napisać. I które to osoby próbowały (w części) tych innych, niż ja, whisky. Albo padają oceny typu pięć, w porywach sześć (jakaś Bowmore od Adelphi?), albo standardowe, entuzjastyczne, bezwartościowe pobekiwanie "wspaniała whisky i świetni ludzie!".

Czy amerykańskie dorównują szkockiej? Pytaj przede wszystkim tych, którzy piją/próbują te amerykańskie. Mi się trafiła jedna niezła, która dorównała (a nawet przewyższyła o włos) poziomem tym szkockim, z którymi ją porównywałem. I o tym było w relacji. Reszta jest już sugerowaniem rzeczy, których nie napisałem i wkładanie mi w usta ;) , najpewniej, własnych przekonań.
A Szkocja ciągle ma się dobrze, jeśli porządnie poszukać. Powyżej, albo choćby na bezdyskusyjne 6 pkt. Po prostu w tym roku nie na WLW. Ale to już problem festiwalu, a nie szkockiej whisky generally ;)

[ Dodano: Pon Paź 22, 2018 9:07 pm ]
nogreg napisał/a:
Na Tym forum inne zdanie jest słabo tolerowane.

Zdanie, że szkocka jest słaba? Czy, że jest dobra? Czy, że szkockie malty są generalnie lepsze od bourbonów za 100zł? :cool:
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Alkohol to biznes relacji"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
Ostatnio zmieniony przez Wiktor Wto Paź 23, 2018 1:43 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
nogreg 
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: The Glenlivet
Dołączył: 09 Cze 2017
Posty: 142
Skąd: Lubin
Wysłany: Pon Paź 22, 2018 8:51 pm   

Wiktor napisał/a:
W przypadku tego pierwszego zdania z ostatniej relacji - co nie jest jasne?


Tak mi się wydaje, że festiwal whisky powinien oferować przede wszystkim dobrą whisky. :???:
 
 
Wiktor 
Singlemalt Whisky Martyr
koordynator BOW



Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4158
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon Paź 22, 2018 9:02 pm   

I tego właśnie oczekujmy od przyszłorocznej, i od kolejnych, edycji. Ale najpierw pokażmy, że takiej lepszej whisky chcemy. Wszyscy tutaj, albo chociaż liczni - póki co, nie słychać zbyt wielu głosów poparcia dla takich oczekiwań ;)
O tym, że festiwal jest mocny aspiracjami i wysiłkiem swoich wystawców już także napisałem.
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Alkohol to biznes relacji"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
loom 
Singlemalt Whisky Crusader



Ulubiona whisky: perły Dalwhinnie
Dołączył: 09 Gru 2013
Posty: 594
Skąd: dwie stolice
Wysłany: Wto Paź 23, 2018 1:37 pm   

W tym temacie jak w soczewce skupia się wiele wątków poruszanych na forum w ostatnim czasie.
Ja Wiktora bardzo lubię, ale nic nie wkładam mu w usta. Żartobliwie odniosłem się, tak jak i do samplingu, do sytuacji whiskowej WLW (nie że fajne kible, świetna wołowina, atrakcyjne dupy z superowego rumu z colą i mega miejscówka, ale właśnie chodzi mi o samą whisky).
Nigdy nie byłem na tym evencie, ale jestem krytycznie nastawiony od początku. W wątku o „festiwalu BOW” szerzej odniosłem się do zagadnienia tego typu wydarzeń.
Przecież ja wiem, że Rare Breed nie jest whisky przewspaniałą, ale w tym przedziale cenowym jest świetna. Jeżeli tak doświadczony degustator jak Wiktor w zalewie festiwalowych whisky dostrzega jej walory, to tak jak mniemam od długiego czasu, selekcja nie jest najlepsza.
Inną sprawą jest, że jak mam wybierać pomiędzy „sztucznymi i nadymanymi sherrówkami” dajmy na to Glenrothes, przereklamowanymi Kodami, Prołdżektami znanych brandów (za cenę dyskusyjną), nowo odkrytą ‘perłą’ Glennalachie, wolę autentyczne Kentucky. W znakomitej cenie za taką jakość i profil.
Tu znów odnieść się można do rozważań nie tak odległych m.in. JakckaBee o whisky po 89. Coraz trudniej jest znaleźć „wow!”. Co nie oznacza, że się nie zdarzają (DR, CA, SMWS, SS, JW dajmy na to, z moim prywatnym wskazaniem na CA (np. Longrow, Hazelburn, Jura). Na tym festiwalu jak już i w tamtym roku dużo ugrywa Adelphi (bo chyba niewiele jest poza nim). To daje wykrzywiony obraz rynku whisky, ale dla kogo? Czy większość klientów festiwalu ma podobne wrażenia? Co bardziej ludzi interesuje, dramy z bestwhiskymarket czy koniak po mizunarze (bo przecież tradycyjnych koniaków każdy wypił po 300 i teraz szuka nowych wrażeń;)).
BTW samplowany Mortlach w kontekście przesadzonych zachwytów nad AD, jawi się jako wydarzenie końcówki roku.
_________________
-Czy jest Pan pod wpływem alkoholu lub innych używek!?
-Teraz czy w ogóle....?
 
 
JacekBee 
Singlemalt Whisky Combatant



Ulubiona whisky: Clynelish
Dołączył: 06 Lis 2012
Posty: 382
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Paź 24, 2018 10:23 am   

Zaspamili wątek strasznie. :twisted:

Bardzo zachęcam do wrzucania swoich propozycji samplingowych.

Oczywiście proszę w osobnym wątku najlepiej z adnotacją konkurs. Przypominam o tym, że umotywowanie wyboru butelek będzie dość istotne.

Chwilowo mamy dwa zgłoszenia: Pawloffa i Aguero

Niech się dzieje!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group phpBB3
naprawa laptopów