|
A jaką kombinację się raczenia wieczornego preferujesz? |
| A jaką kombinację się raczenia wieczornego preferujesz? |
| Różne destylarnie, ale albo tylko Islay, albo tylko HighLand, albo... |
|
9% |
[ 3 ] |
| Po kolei - Lowland --> Highland/Speyside --> Islay |
|
21% |
[ 7 ] |
| Jedna destylarnia, ale różne roczniki |
|
0% |
[ 0 ] |
| Jedna destylatnia, jeden rocznik, kilka kieliszków! |
|
15% |
[ 5 ] |
| K A O S ! czyli raz to, raz tamto, raz siamto! |
|
53% |
[ 17 ] |
|
| Głosowań: 32 |
| Wszystkich Głosów: 32 |
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
Michal
Singlemalt Whisky Follower


Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 123 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Kwi 01, 2008 6:30 pm A jaką kombinację się raczenia wieczornego preferujesz?
|
|
|
No właśnie? Jak najbardziej lubicie? Czy tylko 1 region ale różni producenci? Czy od lekko do mocno zbudowanej niezależnie od miejsca pochodzenia? czy może ten sam producent ale różne roczniki? Hm?
Ja jak narazie chyba nie mam jakichś reguł, raczej jeden wielki chaos, z tendencją do opcji ankiety nr2, czyli od lekkich do mocnych, eeeeewentualnie opcja nr1 (Islay ROX! ) |
|
|
|
 |
parominius
Singlemalt Whisky Combatant


Dołączył: 07 Wrz 2007 Posty: 413 Skąd: czarnków
|
Wysłany: Wto Kwi 01, 2008 6:37 pm
|
|
|
| Przenosząc własne upodobania ze światka win uwielbiam zaczynać od łagodnych,kwiecisto-owocowych,muskających...przechodzę do bardziej wyrazistch,orzechowo-słodowo-ziołowych z "pyknięciem" dymu...ląduję zazwyczaj na Islay,już w pełni pobudzony,gotowy na walenie w pysk torfową dłonią,brunatnym,cieżkim dymem,"ofajdanym" lekami fartuchem apteczanym............. |
_________________ "Maturacja" whisky,czyli po naszemu "dojrzewanie"o ironio wnosi do niej młodzieńcze błyski,energę,zadziornosć, lub też dziewczęcą łagodność,ułożenie,dobre wychowanie,kwiecistość,flirtowanie z Lolitą... |
|
|
|
 |
Mistu
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: Caol Ila
Dołączył: 13 Sty 2008 Posty: 541 Skąd: Ostrołęka
|
Wysłany: Wto Kwi 01, 2008 6:43 pm
|
|
|
Jakby nie przeliczac Michale jak pojawia się oferta to na wszystko mamy ochotę. Włącza się drugi bieg, oczka zamieniają się w neony i już wiemy, że nie damy rady się oprzeć, baaa nawet nie chcemy |
_________________ Mistu
Rzeczywistość to iluzja wywołana brakiem alkoholu |
|
|
|
 |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Wto Kwi 01, 2008 8:06 pm
|
|
|
Zabrakło jeszcze jednej opcji, akurat tej preferowanej przeze mnie. Ja lubię napić się jednej i tylko jednej whisky podczas jednego posiedzenia. Żadnych kombinacji, po prostu dogłębna penetracja
Pozdrawiam,
Rajmund |
_________________ Pozdrawiam,
Rajmund |
|
|
|
 |
Michal
Singlemalt Whisky Follower


Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 123 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro Kwi 02, 2008 8:42 am
|
|
|
| Rajmund napisał/a: | Zabrakło jeszcze jednej opcji, akurat tej preferowanej przeze mnie. Ja lubię napić się jednej i tylko jednej whisky podczas jednego posiedzenia. Żadnych kombinacji, po prostu dogłębna penetracja
Pozdrawiam,
Rajmund |
Nie zabrakło - przez "Jedna destylatnia, jeden rocznik, kilka kieliszków!" czyli opcja nr.4 miałem na myśli dogłębną penetrację |
|
|
|
 |
windham hell
Singlemalt Whisky Inquisitor Theory in Practice


Ulubiona whisky: Bowmore Sherry
Dołączył: 03 Mar 2007 Posty: 889 Skąd: Janów Lub
|
Wysłany: Śro Kwi 02, 2008 11:00 am
|
|
|
| Michal napisał/a: | | Jedna destylatnia, jeden rocznik, kilka kieliszków!" czyli opcja nr.4 miałem na myśli dogłębną penetrację |
Strasznie trudno z sampelka 40ml ''zrobić'' kilka kieliszków ,no chyba że z Pepsi
a tak całkiem serio często mam ochotę na kilka w kombinacji kaos ,zamykam oczy i grzebię w barku i co chwycę to piję ,ale najczęściej wychodzi z tego dogłębna penetracja ale niekoniecznie kilka kieliszków ,dwa wystarczy
to jednak nie jest reguła - myślę tutaj o mojej przyszłej obecności na maltowaniach |
|
|
|
 |
ukaszu
Singlemalt Whisky Combatant uisge beatha


Ulubiona whisky: dymkurzsmród
Dołączył: 04 Sty 2008 Posty: 425 Skąd: głgw
|
Wysłany: Śro Kwi 02, 2008 11:25 am
|
|
|
po prostu lubie pic, miec chwile przyjemnosci z uisge
jak to robie nie ma znaczenia
moze po 5setnej butli zaczne byc wybredny, obecnie carpe diem |
_________________ slainte ! |
|
|
|
 |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Śro Kwi 02, 2008 2:19 pm
|
|
|
| Michal napisał/a: | | Rajmund napisał/a: | Zabrakło jeszcze jednej opcji, akurat tej preferowanej przeze mnie. Ja lubię napić się jednej i tylko jednej whisky podczas jednego posiedzenia. Żadnych kombinacji, po prostu dogłębna penetracja |
Nie zabrakło - przez "Jedna destylatnia, jeden rocznik, kilka kieliszków!" czyli opcja nr.4 miałem na myśli dogłębną penetrację |
To ja miałem zaćmę jak czytałem. Przepraszam, rzeczywiście jest.
Pozdrawiam,
Rajmund |
|
|
|
 |
parominius
Singlemalt Whisky Combatant


Dołączył: 07 Wrz 2007 Posty: 413 Skąd: czarnków
|
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 9:44 am
|
|
|
Dodać zapomniałem,ze w gre wchodzą maksymalnie trzy rózne whisky...potem gubię trop i równie dobrze moge wypić "czerwonego jachola"- Chyba że korzysta sie ze spluwaczki... |
_________________ "Maturacja" whisky,czyli po naszemu "dojrzewanie"o ironio wnosi do niej młodzieńcze błyski,energę,zadziornosć, lub też dziewczęcą łagodność,ułożenie,dobre wychowanie,kwiecistość,flirtowanie z Lolitą... |
|
|
|
 |
Czarek
Singlemalt Whisky Prophet


Ulubiona whisky: Ben Nevis i Caol Ila
Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 1675 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 10:19 am
|
|
|
W sumie to jak juz cos biorę to raczej nie jeden kieliszek - najczęściej pod lupe idą jakieś trzy, ale bywało że regularnie wydłużałem liste - wierząc że wszysto jest pod kontrolą, ale z uwagi na nieczytelnośc uwag redukuję liczbę zawodników
ale bez pośpiechu i w małych dawkach można pociągnąc pod skład iście piłkarski
jak na lutowanku - wszystko z klasą |
_________________ Pozdrawiam |
|
|
|
 |
parominius
Singlemalt Whisky Combatant


Dołączył: 07 Wrz 2007 Posty: 413 Skąd: czarnków
|
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 11:14 am
|
|
|
| Czarek napisał/a: | | ale bez pośpiechu i w małych dawkach można pociągnąc pod skład iście piłkarski |
Picie owszem...degustacja,ocenianie juz niekoniecznie.No chyba,że nasze zmysły smaku i powonienia nie podlegaja ziemskim prawidłom.... |
_________________ "Maturacja" whisky,czyli po naszemu "dojrzewanie"o ironio wnosi do niej młodzieńcze błyski,energę,zadziornosć, lub też dziewczęcą łagodność,ułożenie,dobre wychowanie,kwiecistość,flirtowanie z Lolitą... |
|
|
|
 |
Maciejf
Singlemalt Whisky Acolyte ani grama kaca


Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 79 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 12:59 pm
|
|
|
u mnie bywa roznie, zdarza sie ze trzymam sie jednej whisky i staram sie ja rozlozyc na czynniki pierwsze przez caly wieczor..
jednak jesli tylko mam taka mozliwosc,a zdarza sie , to staram sie zaczac od najlzszejszych(chociaz unikam lowlands), przez cos bardziej wyrazistego,...o dziwo trzeci z reguly jest Bowmore, a czwarty to juz przestawiciel wagi ciezkiej (chociaz ostatnio czwarty byl Springbank)...
na czterech z reguly koncze,chociaz to zadna regula |
_________________ historia whisky jest mniej interesujaca niz sama whisky |
|
|
|
 |
Czarek
Singlemalt Whisky Prophet


Ulubiona whisky: Ben Nevis i Caol Ila
Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 1675 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Kwi 07, 2008 6:03 pm
|
|
|
no właśnie reguły ograniczają
jednak z reguły przepłukuję i wycieram kieliszek między wlewami
to bodaj jedyna trwała reguła, inne są zbyteczne |
_________________ Pozdrawiam |
|
|
|
 |
maro
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: Caol Ila
Dołączył: 15 Wrz 2006 Posty: 244 Skąd: Opole
|
Wysłany: Wto Kwi 08, 2008 2:08 pm
|
|
|
ja żadnych reguł, piję co mam |
_________________ Piję więcej!
Pozdrawiam Marek |
|
|
|
 |
Wiktor
God of Hate koordynator BOW

Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 4833 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Wto Kwi 08, 2008 5:05 pm
|
|
|
| Czarek napisał/a: | | przepłukuję i wycieram |
tak, potem można twierdzić że te paprochy w whisky to fragmenty beczki
a zauważyliście, że kieliszek też "dochodzi" podczas degustacji |
_________________ Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Od Arrana, ognia, wojny, i do tego od człowieka, co się wszystkim nisko kłania, niech nas zawsze Bóg obrania"
"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać" |
|
|
|
 |
|
|