|
Malt do czekolady |
| Autor |
Wiadomość |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Sob Lut 10, 2007 11:33 am
|
|
|
| Tomasz Koc napisał/a: | | i tak zakładam, że w ofercie będą raczej najtańsze edycje. |
A widzisz... Właśnie przyszła mi do głowy Dalmore 12yo - sporo sherry, jest niedroga i ogólnie dostępna w kraju.
Pozdrawiam,
Rajmund |
_________________ Pozdrawiam,
Rajmund |
|
|
|
 |
krystian
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: Brora
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 193 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lut 11, 2007 1:37 am
|
|
|
Dalmore 12yo - tak! kiedy poczęstowałem tym trunkiem przyjaciół to niektórych pierwsze skojarzenia odnosiły się bezpośrednio do czekolady - faktycznie to dość ciepła i owocowa Łyżka. Szkoda, że bardzo smaczne Jej wejscie prędko przysłania wybitnie długa i gorzka końcówka. Może wówczas można by sie pokusić o złagodzenie tej goryczy kęsem gorzkiej czekolady..
..w sklepie Whisky Spirits we Frankfurcie nad Menem prócz pełnowymiarowych butelek i miniaturek widziałem kilkanascie dziwnych czekolad niemieckiej produkcji. Sprzedawca oznajmił że ma klientów, którzy na deser z przyjemnością kosztują luksusową czekoladę z łagodną Whisky. Z ciekawością zakupiłem gorzką czekoladę nadziewaną kryształkami soli.
Powiedziałbym pyszny dysonans.. W zestawieniu ze szkocką niestety nie spróbowałem..
pozdrawiam |
|
|
|
 |
RudeBoy
Singlemalt Whisky Combatant Szczecin Fan


Ulubiona whisky: Szkocka ;-)
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 334 Skąd: War Zone
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 12:50 pm
|
|
|
Salut,
| Tomasz Koc napisał/a: | | Obawiam się, że na Wawkę może być za późno |
Nie no, weź przestań, a my z Elbocheno cały weekend szukaliśmy lokalu
p.s. przyznam się, że zdarzało mi się kończyć degustację śliwką w czekoladzie (od konkretnego producenta); dotyczyło to jednak tylko "pospolitych" wersji |
_________________ Zdrav,
RudeBoy |
|
|
|
 |
Wiktor
God of Hate koordynator BOW

Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 4833 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 1:49 pm
|
|
|
| Tomasz Koc napisał/a: | | praliny z serem pleśniowym, albo z chilli lub pomarańczowa z pieprzem czy wreszcie pomidorowa z pieprzem i tabasco |
Witam również Podziwiam Pana inwencję - jednak chciałbym dolać do tej beczki miodu którą wytoczyli przedmówcy łyżkę dziegciu. Otóż, w mojej ocenie, popartej jakimś-tam doświadczeniem z licznymi eksperymentami na linii whisky malt - inne produkty spożywcze, whisky słodowa zwyczajnie nie komponuje się smakowo z żadnym znanym mi pokarmem Rzekłbym nawet, zawsze pozostaje do niego w dość wyraźnej opozycji. Co więcej, również wszelkie zapewnienia typu "doskonały aperitif" czy "wyśmienity digestiff" jakimi zwykło się określać poszczególne edycje (brrr), można wg mnie między bajki włożyć Ma skromna opinia jest następująca - whisky słodowa jest najzwyczajniej trunkiem tak charakterystycznym, tak nietuzinkowym i wreszcie tak subtelnym w swoim charakterze, że traktowanie jej jako "dopełniacza" do pospolitych jednak i niewysublimowanych smaków jest pomysłem chybionym. Przywołam tu dodatkowo przykład wszelkich popularnych słodyczy (w tym czekoladowych), które występując w połączeniu z alkoholem sprawiają że tym dodatkowym pseudo-atrakcyjnym elementem w ich nowopowstałej palecie smakowej, jest wyłącznie mniej lub bardziej wyraźny akcent spirytusu. Nie ma więc mowy o żadnej uzyskiwanej "extra" pozytywnej złożoności smakowej - na tej samej zasadzie można by bowiem łączyć niemal wszystko ze wszystkim i doszukiwać się w tym szczególnych smakowych wartości
Obawiam się, iż bardziej atrakcyjne i delikatne akcenty (w tym choćby i torfowe) rodem z whisky słodowej, tym łatwiej ulegną zatarciu bądź zupełnemu przytłumieniu przez wpływ czekolady - pozostawiając to co zwykle, czyli charakterystyczny posmak spirytusu. Słowem - czekolada uwypukli dokładnie tą stronę dobrej whisky, która jest przez smakoszy najmniej mile widziana, i której podczas zwyczajnej degustacji zauważać się wręcz nie powinno! Stąd wynoszę przekonanie że jednak słuszniejszym wyjściem byłoby stosowanie whisky mieszanej, zostawiając destylaty słodowe na degustacje w towarzystwie wyłącznie wody. Tyle ode mnie |
_________________ Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Od Arrana, ognia, wojny, i do tego od człowieka, co się wszystkim nisko kłania, niech nas zawsze Bóg obrania"
"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać" |
|
|
|
 |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 5:51 pm
|
|
|
Hmmm... Toś Waćpan mocno pojechał I pewno masz rację (kto odważy się nie przyznać racji Wiktorowi - ręka do góry! ).
Jak napisałem w moim pierwszym poście w tym wątku, również nie jestem zwolennikiem mieszania smaku dobrej whisky słodowej z niczym innym. Wydaje mi się jednak, że wielu ludzi ma troszkę inne podejście do sprawy - i ich prawo. Na przykład, na grupie alt.drinks.scotch-whisky raz po raz spotykam się z najdziwniejszymi pomysłami na urozmaicenie smakowania whisky. Osobiście spodobał mi się pomysł spryskiwania (tak, spryskiwania, rozpylaczem jak do perfum) wędzonego łososia którąś whisky, bodaj Oban, bezpośrednio przed spożyciem. Podobno wypas skrajny. Może kiedyś nawet spróbuję...
Próbuję tutaj trochę grać adwokata diabła, ja stary ortodoks whisky'owy, ale mimo wszystko uważam, że ludzie, którzy w ten sposób konsumują whisky mają do tego święte prawo. A skoro ktoś chce na tym zarobić, a przy okazji spopularyzować whisky słodową jeszcze bardziej (wszak większy popyt zwiększa podaż), to jestem jak najbardziej za. A nawet chętnie odwiedzę jakiś lokal Chocoffee przy okazji wizyty w Poznaniu i sprawdzę jak to działa. Z czystej babskiej ciekawości
Pozdrawiam,
Rajmund |
|
|
|
 |
RudeBoy
Singlemalt Whisky Combatant Szczecin Fan


Ulubiona whisky: Szkocka ;-)
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 334 Skąd: War Zone
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 8:59 pm
|
|
|
Salut,
A ja mam pewien pomysł, nawet kolor pasuje Ale szczegóły podam po zaklepaniu biznesu - w końcu czekałem na taką okazję, aż będę bezrobotny ... |
_________________ Zdrav,
RudeBoy |
|
|
|
 |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Wto Lut 13, 2007 9:07 pm
|
|
|
Witaj,
Ale który kolor masz na myśli - whisky czy czekolady?
Pozdrawiam,
Rajmund |
_________________ Pozdrawiam,
Rajmund |
|
|
|
 |
Tomasz Koc
Singlemalt Whisky Apprentice koctom

Dołączył: 04 Lut 2007 Posty: 19 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: Śro Lut 14, 2007 10:35 am
|
|
|
Kilka dni mnie nie było i proszę jaki wykwit twórczości. Wiktor ma pewnie rację ale Rajmund również. Ja też mam podejście podobne jak Rajmund. Ponieważ nie chciałbym żeby lokal funkcjonował tylko w dzień to pomyślałem o uzupełnieniu go o dobre alkohole. Nikt przecież nie musi konsumować od razu pralin i zapijać łychą. Może znajdą się konsumenci maltów i wpadną na kawę i małego strzała. A może niektórym podoba się połączenie whisky z pralinami. Mi osobiście kilka takich połączeń odpowiada Ale pomysł ze spryskaniem łososia uważam za odjechany. Spróbuję na pewno. Jeli zaś chodzi o lokal w Wawie to odsyłam do właściciela marki, który ma już wielu chętnych na Wawę, ale można spróbować go przekonać do siebie. W razie czego służę pomocą |
|
|
|
 |
RudeBoy
Singlemalt Whisky Combatant Szczecin Fan


Ulubiona whisky: Szkocka ;-)
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 334 Skąd: War Zone
|
Wysłany: Śro Lut 14, 2007 11:12 am
|
|
|
Salut,
| Tomasz Koc napisał/a: | | Jeśli zaś chodzi o lokal w Wawie to odsyłam do właściciela marki, który ma już wielu chętnych na Wawę, ale można spróbować go przekonać do siebie. W razie czego służę pomocą |
Tak się wraca na ziemię A ja przerzucam się na priv. |
_________________ Zdrav,
RudeBoy |
|
|
|
 |
mik_us
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: Kilka na A i na B ;)
Dołączył: 07 Wrz 2008 Posty: 629 Skąd: Stolica Złotych Gór
|
Wysłany: Sob Sty 09, 2010 11:20 pm
|
|
|
Ostatnio czytałem o takich zestawieniach czekolady z whisky:
- Chocolate creme brulee - Bowmore 12 yo
- Ciepłe czekoladowe ciastko -moelleux au chocolat - kruche na zewnątrz i wciąż rozpuszczone w środku podawane z cappuccino jest serwowane do 18 yo HP, 15 yo Dalmore lub Aberlour a'bunadh
- ciemna czekolada z ciastkiem o smaku whisky - 10 yo Talisker |
_________________ Pozdrawiam
mik_us
http://whisky-blog.pl |
|
|
|
 |
Dawid17 [Usunięty]
|
Wysłany: Nie Sty 31, 2010 1:29 pm
|
|
|
Jako świeżaczek pozwolę sobie zasugerować, iż do tej ostatniej pozycji optymalny byłby Talisker 1996 Amoroso Finish - Distillers Edition.
Pozdrawiam
|
|
|
|
 |
rosomak
Singlemalt Whisky Prophet


Ulubiona whisky: Brora
Dołączył: 28 Cze 2005 Posty: 1603 Skąd: zewsząd
|
|
|
|
 |
Dawid17 [Usunięty]
|
Wysłany: Nie Sty 31, 2010 3:23 pm
|
|
|
| Le Cezar choco, c'est quoi? |
|
|
|
 |
|
|