 |
bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku
|
|
Jack Daniels Holiday Select |
| Autor |
Wiadomość |
vkg
Blendedwhisky Flagellant

Ulubiona whisky: Jack Daniels
Dołączył: 09 Sty 2015 Posty: 2 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Sty 26, 2015 9:57 pm Jack Daniels Holiday Select
|
|
|
Jak w temacie...kupię rocznik 2011, 2012 i 2013. Proszę o kontakt |
_________________ Niechaj słońce złoci kolby kukurydzy |
|
|
|
 |
Wiktor
God of Hate koordynator BOW

Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 4833 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Pon Sty 26, 2015 10:46 pm
|
|
|
| To się zbiera, czy wypija?... (pytanie, wbrew pozorom, jest na poważnie) |
_________________ Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Od Arrana, ognia, wojny, i do tego od człowieka, co się wszystkim nisko kłania, niech nas zawsze Bóg obrania"
"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać" |
|
|
|
 |
loom
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: perły Dalwhinnie
Dołączył: 09 Gru 2013 Posty: 620 Skąd: dwie stolice
|
Wysłany: Wto Sty 27, 2015 2:37 pm
|
|
|
| Wiktor napisał/a: | | To się zbiera, czy wypija?... (pytanie, wbrew pozorom, jest na poważnie) |
Czuję się jako człowiek z "obciążeniem rodzinnym" wywołany do tablicy;). Mój tata jest zdeklarowanym fanem JD od lat, chociaż otwarcie się na inne "amerykańce" ostudziło jego zapał wobec tej marki. Nie wiem jak wygląda sprzedaż na rynku wtórnym Jacka, ale z tego co widziałem wyceny niektórych sklepów za np. serię "scen" są patologiczne. O tym nie ma co gadać bo już wywołałem raz podobny temat na tym forum: http://bestofwhisky.pl/forum/viewtopic.php?t=2473.
Ten brand to dziś czysta sieczka i bomba marketingowa (jakże sprawna i spektakularna) jadąca na znanych ludziach i kultowych muzykach vide Sinatra, Lemmy etc. etc. Te wszystkie limitowane edycje są słabe smakowo i służą do wyciągania kasy od ludzi przywiązanych do marki. Przecież każdy "hard die" musi mieć na półce "holideje", "mastery" czy inne specjalne edycje zawierające przeważnie 3% więcej mocy, który obecnie nadaje się tylko do picia w drinkach. Tak czy owak fajnie jest przywiązać się do marki (z rozsądkiem) i rzeczywiście czekać co roku na być może nowe doznania smakowe. Stawiania na półce butelek (nie kosztując ich) i modlenia się do nich nie rozumiem (nie znam takich osób a pogadałbym z takim osobnikiem chętnie).
Kończąc JD to ciekawa historia, jeszcze lepsze kampanie skierowane do bardzo różnych grup docelowych i baza do znakomitego drinka "Lynchburg Lemonade":) Czyli w sumie niewiele...
p.s. pisze to osoba, która od czasu do czasu lubi sięgnąć po dobry amerykański trunek, ale wyprzedzając słowa krytyki, nie porównująca absolutnie bourbona do "szkockiej". |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| |
|