bestofwhisky.pl Strona Główna bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Hejtujemy od 2005 roku

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
herbata z whisky
Autor Wiadomość
michu 
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: Paszport
Dołączył: 19 Gru 2005
Posty: 132
Skąd: Olkusz
  Wysłany: Śro Gru 06, 2006 4:41 pm   herbata z whisky

witam!
na stronie herbata.info.pl znalazłem przepis na herbatę z whisky.
jesli ktoś ma na zbyciu "lampkę" Ardbega 76';] i jesli ktoś lubi eksperymentować, proszę bardzo:
Cytat:
Składniki:
1 lampka szkockiej
1 łyżka stołowa miodu (dla smaku)
1 torebka herbaty
gorąca woda
Przyrządzanie:
W filiżance wymieszaj szkocką, miód i herbatę. Zalej wrzącą wodą. Po dwóch minutach parzenia usuń torebkę herbaty. Gotowe.

pozdrawiam
michu
 
 
Wiktor 
God of Hate
koordynator BOW


Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4833
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw Gru 07, 2006 9:07 am   

brakuje jeszcze jednego składnika:
1 miska lub wiadro
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Od Arrana, ognia, wojny, i do tego od człowieka, co się wszystkim nisko kłania, niech nas zawsze Bóg obrania"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
David 
Singlemalt Whisky Crusader



Ulubiona whisky: Ardbeg Park
Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 730
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: Czw Gru 07, 2006 1:27 pm   

no i co ? tak bez cytrynki?! :shock:
_________________
Pozdrawiam
David
 
 
dun-eideann 
Singlemalt Whisky Apprentice


Ulubiona whisky: chivas
Dołączyła: 29 Sty 2008
Posty: 12
Skąd: sopot
Wysłany: Czw Sty 31, 2008 1:55 pm   

Łyżka stołowa miodu na filiżankę??? To jakiś medykament na kaszel albo faktycznie środek wymiotny. :)

A tak bardziej serio to amerykański grog dla przemarzniętych, wyziębionych narciarzy, rybaków, ludzi którzy wrócili ze szlaku ... Herbata z prundem.
Herbata z dodatkiem zwykłej "stołowej" whisky.

Tylko że nie filiżanka a solidny kubek (300-500 ml). Musi być z herbatą (albo z bulionem) bo przecież biedny hibernatus nie może wlać w siebie w ciągu kilku minut conajmniej 0,5 litra czystej whisky. (No, pewnie są tacy co i to potrafią :lol: )

W schroniskach górskich w Colorado podaje się czarną chińską wędzoną herbatę Lapsang z dodatkiem whisky.

(acha, dla jasności, nie byłam w Colorado na nartach :D )
 
 
ukaszu 
Singlemalt Whisky Combatant
uisge beatha



Ulubiona whisky: dymkurzsmród
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 425
Skąd: głgw
Wysłany: Sob Mar 08, 2008 4:17 pm   

odswiezajac temat, takie cos znalazlem
brakuje tylko herbaty z whisky do popicia ; )

 
 
 
Wiktor 
God of Hate
koordynator BOW


Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4833
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob Mar 08, 2008 11:29 pm   

A, smaczny keksik... ;] Grish kiedyś popełnił ten błąd przywożąc "smakołyk". Do konsumpcji nadaje się średnio, do whisky wogóle ;]
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Od Arrana, ognia, wojny, i do tego od człowieka, co się wszystkim nisko kłania, niech nas zawsze Bóg obrania"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
ukaszu 
Singlemalt Whisky Combatant
uisge beatha



Ulubiona whisky: dymkurzsmród
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 425
Skąd: głgw
Wysłany: Nie Mar 09, 2008 12:25 am   

bledu nie zrobilem : )
_________________
slainte !
 
 
 
Rajmund 
Administrator



Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1402
Skąd: Świdnica
Wysłany: Nie Mar 09, 2008 11:33 am   

Generalnie, szkockie sklepy (szczególnie te o profilu raczej pamiątkarskim) pełne są produktów wytwarzanych z dodatkiem whisky - cukierki, ciasteczka, ciasta, dżemy, musztardy, chutney'e, itp. Turyści się nabierają i kupują... ;-)

Mnie osobiście posmakowało haggis "z whisky" serwowane w pewnym pubie w Fort William. Jestem jednak pewien, że na dobry smak wcale nie miał wpływu dodatek paru kropel whisky. Podobnie było z pewną musztardą z dodatkiem Glengoyne. Była wyśmienita, ale to bardziej zasługa dodatku wodorostów i soli morskiej niż whisky, jak sądzę.

Pozdrawiam,
Rajmund
_________________
Pozdrawiam,
Rajmund
 
 
 
Mistu 
Singlemalt Whisky Crusader



Ulubiona whisky: Caol Ila
Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 541
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: Nie Mar 09, 2008 12:30 pm   

Znów bierze góre maeketing :cry:
_________________
Mistu
Rzeczywistość to iluzja wywołana brakiem alkoholu
 
 
 
ukaszu 
Singlemalt Whisky Combatant
uisge beatha



Ulubiona whisky: dymkurzsmród
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 425
Skąd: głgw
Wysłany: Nie Mar 09, 2008 12:33 pm   

z ta musztarda Rajmundzie ciekawa i pyszna sprawa ; )
_________________
slainte !
 
 
 
Rajmund 
Administrator



Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1402
Skąd: Świdnica
Wysłany: Nie Mar 09, 2008 12:37 pm   

ukaszu napisał/a:
z ta musztarda Rajmundzie ciekawa i pyszna sprawa ; )

Co ciekawe, o ile mnie pamięć nie myli, musztarda robiona była na wyspie Arran, gdzieś niedaleko destylarni. Ale destylarni Arran, nie Glengoyne, naturalnie.

Pozdrawiam,
Rajmund
 
 
 
mik_us 
Singlemalt Whisky Crusader



Ulubiona whisky: Kilka na A i na B ;)
Dołączył: 07 Wrz 2008
Posty: 629
Skąd: Stolica Złotych Gór
Wysłany: Czw Wrz 11, 2008 9:53 pm   

hehe, wesoły temat. Przypomniał mi rajd po Ziemi Kłodzkiej (Kotlinie Kłodzkiej).
Nie dokońca podczas rajdu liczyła się jakość whisky co woda z którą się ją piło... A ujęć wody w kotlinie nie brakuje, po kilka źródełek w każdej miejscowości kończącej się na "zdrój". hm... o tym chyba nie powinienem wspominać ale jestem po kolacji - nawet ktoś wpadł na pomysł żeby spróbować whisky z wodą z alg... :) żródlana woda była super.
_________________
Pozdrawiam
mik_us
http://whisky-blog.pl
 
 
 
Rajmund 
Administrator



Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1402
Skąd: Świdnica
Wysłany: Sob Wrz 13, 2008 6:37 am   

mik_us napisał/a:
(...) po kilka źródełek w każdej miejscowości kończącej się na "zdrój". (...)

Taaa... Mam wrażenie, że byłem kiedyś w jakimś dolnośląskim Zdroju ;-) Jednak wodę z lokalnych źródeł mineralnych wolę bez dodatku whisky. Ponoć już sama w sobie jest lecznicza :-)
 
 
 
mik_us 
Singlemalt Whisky Crusader



Ulubiona whisky: Kilka na A i na B ;)
Dołączył: 07 Wrz 2008
Posty: 629
Skąd: Stolica Złotych Gór
Wysłany: Sob Wrz 13, 2008 6:41 am   

Tak... ponoć tak szybko i trwale leczy że wystarcza na długo... :)
_________________
Pozdrawiam
mik_us
http://whisky-blog.pl
 
 
 
Rajmund 
Administrator



Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1402
Skąd: Świdnica
Wysłany: Sob Wrz 13, 2008 6:42 am   

mik_us napisał/a:
Tak... ponoć tak szybko i trwale leczy że wystarcza na długo... :)

Whisky czy woda? ;-)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group phpBB3
naprawa laptopów