|
Jack Daniel's? |
| Autor |
Wiadomość |
ihs
Blendedwhisky Flagellant

Dołączył: 30 Sie 2007 Posty: 3
|
Wysłany: Czw Sie 30, 2007 8:16 pm Jack Daniel's?
|
|
|
Witam,
Przeglądnąłem z dużym zainteresowaniem portal, poszerzając przy okazji swoją wiedzę na temat whisky, natomiast nigdzie nie znalazłem informacji o Jacku daniels-ie, i zastanawiam się nad powodem. Rozumiem, że portal koncentruje się na single maltach szkockich, ale równiez z tego co wykopałem w internecie wynika ze jack traktowany jest raczej jako whisky (a raczej whiskey), a nie jako bourbon. No i to filtrowanie przez ileśtam metrów klonowego węgla drzewnego (z maltami jest tak samo?), ręcznie wyrabiane beczki ze świezego dębu (te od klasycznych maltów sa po sherry rozumiem?). Przyznam się ze pierwszy kontakt z jackiem miałem bardzo przyjemny, i zastanawiam się nad opinia autorów, czy jest on ogólnie godny miana whisky. |
|
|
|
 |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 7:48 pm
|
|
|
Witaj,
Wybacz, ale jakoś przeoczyłem ten post i nie odpowiedziałem na czas. Ach, ten koniec wakacji...
Co by tu powiedzieć o Jacku Danielsie żeby i ze swoim sumieniem być w zgodzie i nikogo nie urazić...? Rzeczywiście bardziej interesuje nas szkocka whisky słodowa. To po pierwsze. Po drugie, Jack Daniels ma się do whisky mniej więcej tak, jak wyrób czekoladopodobny (kto jeszcze pamięta?) do Lindta. Nie wolno dać się zwieść nazwie...
Co do filtrowania, to nie, whisky szkocka nie jest filtrowana przez węgiel drzewny. Jest jedynie wlewana do dębowych beczek i zostawiana w nich na dłuuugie lata. Kiedy dana partia Jacka znika kompletnie z powierzchni tej planety (uczyniwszy po drodze wiele spustoszenia w organizmach degustatorów i powodując u nich nieziemskiego kaca), wydestylowana w tym samym czasie whisky szkocka długo jeszcze nie myśli nawet o opuszczeniu przytulnych wnętrz swoich beczek Węgiel drzewny obecny jest jedynie w postaci zwęglonej nieco warstwy wewnętrznej tych beczek, poddawanych w tym właśnie celu wypalaniu przed napełnieniem świeżym destylatem.
Beczki, w których leżakuje whisky szkocka to najczęściej beczki po bourbonie (tutaj masz nawet wspomnienia po porzedniej mieszkance pewnej konkretnej beczki: http://picasaweb.google.c...2366467564818), rzadziej po sherry i innych trunkach. W artykule na temat wizyty w Bruichladdich pisałem niegdyś o eksperymentach z różnymi rodzajami beczek przeprowadzanych w tej właśnie destylarni. W przygotowaniu większy artykuł na temat wpływu beczki na whisky - polecam śledzenie Aktualności na naszym bow.pl. Podstawowa różnica w dojrzewaniu między whisky szkocką, a amerykańską whiskey jest taka, że w USA prawo wymaga żeby whiskey dojrzewała w beczkach ze świeżej dębiny. Szkoci wykorzystują raz już użyte i dzięki temu wysezonowane drewno, z którego Amerykanie wyssali to, co najgorsze (głównie gorzko-cierpkie taniny).
A czy Jack Daniels jest godny miana whisky? Stanowczo nie. Amerykańska i irlandzka odmiana tego trunku pisana jest przez "y" - whiskey A który trunek godny jest podniebienia? To już kwestia posiadaczy każdego ze wspomnianych podniebień. Jeśli Tobie smakuje Jack - nie ma sprawy, nikt się nie obrazi. Mnie osobiście bardzo nie smakuje...
Aha, Jack Daniels pochodzi z Tennessee, a bourbony z Kentucky. Dlatego do jego określenia używa się raczej nazwy "whiskey". Ale bourbony też nazywane bywają "whiskey".
Pozdrawiam,
Rajmund |
|
|
|
 |
ihs
Blendedwhisky Flagellant

Dołączył: 30 Sie 2007 Posty: 3
|
Wysłany: Wto Wrz 11, 2007 10:43 pm
|
|
|
| Dziękuję za odpowiedź. Do Jacka Danielsa mam stosunek melancholijny z racji iż jest to trunek który utrzymał przez 60 lat z hakiem przy zyciu Keitha Richardsa, a tego się nie zapomina. A w temacie szlachetniejszych trunków, to po kilku latach picia niegodnych blendów szykuję się na zakup pierwszego single malta - za sugestie będę wdzieczny. |
|
|
|
 |
Sewer
Blendedwhisky Flagellant

Ulubiona whisky: Jack Daniels
Dołączył: 23 Cze 2011 Posty: 2 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Czw Cze 23, 2011 9:52 pm
|
|
|
| Cytat: | | Co by tu powiedzieć o Jacku Danielsie żeby i ze swoim sumieniem być w zgodzie i nikogo nie urazić...? Rzeczywiście bardziej interesuje nas szkocka whisky słodowa. To po pierwsze. Po drugie, Jack Daniels ma się do whisky mniej więcej tak, jak wyrób czekoladopodobny (kto jeszcze pamięta?) do Lindta. Nie wolno dać się zwieść nazwie... |
Wielu z was zastanawia sie nad tym gdzie i z czego jest produkowana/przechowywana whisky i jest wiele odpowiedzi.Fajnie i szanuje to ale wkurza mnie to, że to jest wykładnikiem smaku. Wczesniej nie wiedziałem, gdzie produkowany jest Jack Daniels z czego, jak i jak i gdzie przechowywany.A jednak zakochałem sie w jego smaku i jesli ktoś będzie twierdził, że wszystkie syfy i inne okropnosci z beczek czy czegoś innego są zawartością tego trunku to tylko jego zaleta smaku, którego nigdy nie osiągnie inna whisky. Każda ma swój smak i tego,który ja pije lub potepia. |
|
|
|
 |
windham hell
Singlemalt Whisky Inquisitor Theory in Practice


Ulubiona whisky: Bowmore Sherry
Dołączył: 03 Mar 2007 Posty: 889 Skąd: Janów Lub
|
Wysłany: Czw Cze 23, 2011 10:04 pm
|
|
|
| Sewer napisał/a: | | jesli ktoś będzie twierdził, że wszystkie syfy i inne okropnosci z beczek czy czegoś innego są zawartością tego trunku to tylko jego zaleta smaku, którego nigdy nie osiągnie inna whisky. Każda ma swój smak i tego,który ja pije lub potepia. |
czytam te 2 zdania już któryś raz i nadal nie mam pojęcia o co chodzi
możesz jeszcze raz tylko wolniej |
|
|
|
 |
Sewer
Blendedwhisky Flagellant

Ulubiona whisky: Jack Daniels
Dołączył: 23 Cze 2011 Posty: 2 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Czw Cze 23, 2011 10:13 pm
|
|
|
| Bardzo dużo i mądrych wypowiedzi.Ale dlaczego krytykowany jest gust i smak?Czasami bimber produkowany jest w skrajnych warunkach, a lepszy w smaku i zdrowszy niż Monopol. |
|
|
|
 |
windham hell
Singlemalt Whisky Inquisitor Theory in Practice


Ulubiona whisky: Bowmore Sherry
Dołączył: 03 Mar 2007 Posty: 889 Skąd: Janów Lub
|
Wysłany: Czw Cze 23, 2011 10:18 pm
|
|
|
| ale np na forum dla Black metalowców o disco polo się nie wspomina a jeżeli to wyłacznie w celu wyśmiania - takie jest prawo natury |
|
|
|
 |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Czw Cze 23, 2011 10:57 pm
|
|
|
Strasznie nie lubię cytować sam siebie, ale spójrz tutaj:
"A który trunek godny jest podniebienia? To już kwestia posiadaczy każdego ze wspomnianych podniebień. Jeśli Tobie smakuje Jack - nie ma sprawy, nikt się nie obrazi." |
_________________ Pozdrawiam,
Rajmund |
|
|
|
 |
oscarez
Singlemalt Whisky Apostle Pryncypiał BOW


Ulubiona whisky: Ben Nevis
Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 1451 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2011 10:39 am
|
|
|
| Sewer napisał/a: | | Bardzo dużo i mądrych wypowiedzi.Ale dlaczego krytykowany jest gust i smak? |
Bo Jack Daniels nadaje sie tylko do wypelniania coca coli. Mozna lubic Big Maca ale to nie znaczy, ze to wykwintna kuchnia. A smak i gust ludzie inteligentni staraja sie rozwijac. Reszta stwierdza "gust nie podlega dyskusji". |
|
|
|
 |
mik_us
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: Kilka na A i na B ;)
Dołączył: 07 Wrz 2008 Posty: 629 Skąd: Stolica Złotych Gór
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2011 10:26 pm
|
|
|
| Sewer napisał/a: |
Wielu z was zastanawia sie nad tym gdzie i z czego jest produkowana/przechowywana whisky i jest wiele odpowiedzi.Fajnie i szanuje to ale wkurza mnie to, że to jest wykładnikiem smaku. |
To naturalne zjawisko. Rozmawiałem w tym tygodniu z Tom'em Bulleit. Potwierdził, ze tak samo jak w składowaniu whisky tak i w składowaniu bourbona ważne jest miejsce. Mówił, ze kiedyś przewozili beczki z miejsca na miejsce, inni nawet składowali na krzyż - ponoć tak się robi z winem. Szkoci mieszają aby uzyskać ten sam smak wersji OB. Amerykanie uważają ze wszystko powinno się odbywać naturalnie wiec tego ponoć nie robią i bourbon możne się lekko różnić w smaku w zależności od pory roku kiedy był składowany jak i warunków atmosferycznych. |
_________________ Pozdrawiam
mik_us
http://whisky-blog.pl |
|
|
|
 |
Rajmund
Administrator


Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1402 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2011 10:50 pm
|
|
|
| mik_us napisał/a: | | Amerykanie uważają ze wszystko powinno się odbywać naturalnie wiec tego ponoć nie robią i bourbon możne się lekko różnić w smaku w zależności od pory roku kiedy był składowany jak i warunków atmosferycznych. |
Bo Amerykanie przechowują swoją whiskey czasem nawet aż jakieś dwa-trzy tygodnie w beczkach, więc chwilowe wahania warunków pogodowych mają znaczenie. Jeśli whisky leży w beczkach dziesiąt lat, to "pora roku" nie jest zjawiskiem branym pod uwagę. Ludzie, ratunku! Hoop Cola też twierdzi, że jest poważnym napojem. |
_________________ Pozdrawiam,
Rajmund |
|
|
|
 |
mik_us
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: Kilka na A i na B ;)
Dołączył: 07 Wrz 2008 Posty: 629 Skąd: Stolica Złotych Gór
|
Wysłany: Pią Cze 24, 2011 11:32 pm
|
|
|
Grzecznie koledze odpowiedziałem o bourbonach. O składowaniu whisky pisaliśmy już nie raz i każdy z nas wie, że bardziej znaczenie ma po której stronie od zawietrznej beczka leży ))) i co najważniejsze na jakiej wysokości - whisky w beczkach składowanych wyżej, gdzie jest większa temperatura, dojrzewa szybciej. A to ze whisky potrzebuje więcej czasu aby odczuć wpływ dębowej beczki lub przesiąknąć bourbonem to tez naturalne.
Amerykanie używają beczki jako pierwsi do produkcji bourbona - napełniają je tyko raz.
Następnie Szkoci kupują od nich beczki i napełniają kilkakrotnie. Później beczki nadają się już tyko na Tequile |
_________________ Pozdrawiam
mik_us
http://whisky-blog.pl |
|
|
|
 |
windham hell
Singlemalt Whisky Inquisitor Theory in Practice


Ulubiona whisky: Bowmore Sherry
Dołączył: 03 Mar 2007 Posty: 889 Skąd: Janów Lub
|
Wysłany: Sob Cze 25, 2011 11:27 am
|
|
|
wydaje mi się że kolega ma w poważaniu jak co gdzie jest produkowane i w czym biwakuje a liczy się wyłacznie końcowy znakomity smak Jacka D.
| Rajmund napisał/a: | | Bo Amerykanie przechowują swoją whiskey czasem nawet aż jakieś dwa-trzy tygodnie w beczkach, |
czy możesz Rajmundzie rozwinąć temat ? |
|
|
|
 |
Janek_L
Singlemalt Whisky Acolyte SŁÓD RZĄDZI:)

Ulubiona whisky: hm?
Dołączył: 07 Wrz 2010 Posty: 92 Skąd: Otwock
|
Wysłany: Wto Cze 28, 2011 9:13 am
|
|
|
Ażeby znaleźć jakieś iunctim pomiędzy JD a single maltami możnaby rzec, iż w zacierze JD 8% to słód jęczmienny |
_________________ _____________________________
Whisky, głupcze! |
|
|
|
 |
Pawcio
Singlemalt Whisky Apostle


Ulubiona whisky: Caol Ila
Dołączył: 27 Cze 2005 Posty: 1085 Skąd: Wa-wa
|
Wysłany: Wto Cze 28, 2011 9:39 am
|
|
|
| oscarez napisał/a: | | A smak i gust ludzie inteligentni staraja sie rozwijac. |
genialne;)
[ Dodano: Wto Cze 28, 2011 9:42 am ]
| windham hell napisał/a: |
Rajmund napisał/a:
Bo Amerykanie przechowują swoją whiskey czasem nawet aż jakieś dwa-trzy tygodnie w beczkach,
czy możesz Rajmundzie rozwinąć temat ? |
nie za bardzo jest co rozwijać , hehehe
PS.Czy ktoś z was wierzy że Dębowe Mocne widziało kiedys beczkę?? |
_________________ Pozdrawiam.Pawcio.
"Crusader i Złych Macallan'ów Niszczyciel. Postrach Karuizaw. Protektor Ardmorów. Wielki Piewca CI. BOW Inkwizytor In Spe"P.W.Jasnowski.
NIE TEN PRZYJACIEL, CO CIĘ NIESIE Z KNAJPY DO DOMU, A TEN CO CZOŁGA SIE RAZEM Z TOBĄ |
|
|
|
 |
|
|