bestofwhisky.pl Strona Główna bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Istniejemy od 2005 roku

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Oceny whisky sprzed lat a obecne
Autor Wiadomość
PawelWojcik 
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: PE & coke
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 571
Skąd: Bishkek, Kyrgyzstan
Wysłany: Czw Lut 25, 2016 3:15 pm   

Wiktor napisał/a:
Jak przystało na Krzewicieli, Krzewiciele asortymentowo zyskują ("największa kolekcja whisky", "najwięcej Port Ellenów w Polsce" itd.) a konsumenci z wdzięczności klaszczą i popu... podziwiają. Wybór rośnie, prestiż i duma też!

tak, ale jak ktos sie chce nachlac Port Ellenow wszelakich i go na to stac, to fajnie, ze jest takie miejsce.
Wiktor napisał/a:
A linkuj sobie. Co prawda nie możesz liczyć na tak wysmakowane treści jak w DW, ale przynajmniej nikt Ci nie będzie groził "bezwzględnym dochodzeniem"

dobrze, ze sie zgadzacie, ale chyba z prawnego punktu widzenia linkowac mozna wszystko (?)
z baza BOW jest taki problem, ze trzeba ja rozumiec. mam na mysli to, ze starsze oceny sa zawyzone.
z punktu widzenia konsumenta im wiecej linkow tym lepiej (mozna sobie wybrac te, ktore odpowiadaja).
_________________
serdecznie pozdrawiam spod dywanu,
ja.
Ostatnio zmieniony przez PawelWojcik Czw Lut 25, 2016 3:34 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
maudite 
Singlemalt Whisky Combatant


Ulubiona whisky: szukam...
Dołączył: 19 Gru 2012
Posty: 253
Skąd: Piaseczno
Wysłany: Czw Lut 25, 2016 3:34 pm   

Wiktor napisał/a:

A linkuj sobie. Co prawda nie możesz liczyć na tak wysmakowane treści jak w DW, ale przynajmniej nikt Ci nie będzie groził "bezwzględnym dochodzeniem" ;)


Dzięki, doceniam! :)
Choć niestety obawiam się, że jak niektórzy przeczytają oceny tych co bardziej pospolitych whisky, to uświadomią sobie, że wydając 200 zł na butlę nie stają się koneserami i znawcami, tylko często będą mieli okazję łyknąć jakąś politurę ;)
Poza tym macie rację - BOW trzeba zrozumieć ;) Ja raczej jeszcze nie do końca zrozumiałem, więc nie podejmę się tłumaczenia innym, o co chodzi.
 
 
bartoszek 
Singlemalt Whisky Crusader
Nadal poszukuję


Ulubiona whisky: Ekstremalne dziwadła
Dołączył: 20 Gru 2009
Posty: 524
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Lut 25, 2016 4:36 pm   

Cytat:
Cytat:
bartoszek napisał/a:
tyle nakupiłem tych dziwadeł do kolekcji


Tylko żeby potem nie było na mnie :lol:


Ja sam jestem dziwny, więc nie przeszkadza mi iż kupuję polecane przez Wiktora dziwadła.
I nawet wyjątkowo nie mam o to do Wiktora pretensji :mrgreen:
 
 
Wiktor 
Singlemalt Whisky Martyr
koordynator BOW



Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4312
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw Lut 25, 2016 6:39 pm   

PawelWojcik napisał/a:
starsze oceny sa zawyzone

http://bestofwhisky.pl/ba...=3&order=ASC&p=
A konkretnie, które? ;)
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Alkohol to biznes relacji"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
PawelWojcik 
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: PE & coke
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 571
Skąd: Bishkek, Kyrgyzstan
Wysłany: Czw Lut 25, 2016 7:03 pm   

byla dyskusja na ten temat na forum.
zobacz np. butelki ocenione na 10-tke. ocenil bys je tak dzis?
z punktu widzenia kupujacego w sklepie bedzie niezrozumiale, ze np. Lagavulin 16 ma 10/10.
_________________
serdecznie pozdrawiam spod dywanu,
ja.
 
 
Wiktor 
Singlemalt Whisky Martyr
koordynator BOW



Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4312
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw Lut 25, 2016 8:14 pm   

PawelWojcik napisał/a:
butelki ocenione na 10-tke. ocenil bys je tak dzis?

Za wiele ich nie było, więc odpowiedź jest prosta: oceniam tak samo. No, może poza pierwszym Pirate's od Wiebersa, trzymam jednak cały czas ostatnią butelkę - kiedyś się przekonamy ;) Poza nią widzę: pierwsze wypusty A'Bunadh (genialne), jedną z oficjalnych Tobermory, Clynelish Premier Malts, dwa Port Elleny, Brora, Ardbeg Committee (prawdziwy) i 50-letnia Glenfarclas. I co tutaj nie pasuje?

PawelWojcik napisał/a:
Lagavulin 16 ma 10/10

Od pewnego czasu szukam dokładnie tamtej wersji (złote litery) żeby ponownie sprawdzić ;) Na tyle dobrze ją pamiętam, że wcale nie wykluczam podtrzymania 10pkt. Była najbliższa w charakterze i w smakowej progresji najlepszej wersji Lagavulina, jaką piłem kiedykolwiek (czyli "starej" 21yo OB).

PawelWojcik napisał/a:
z punktu widzenia kupujacego w sklepie bedzie niezrozumiale

Z jego punktu widzenia i tak ważniejsze są smutne pudełka ;) Zakładam, że ci którzy ogóle zaglądają do bazy, zadają sobie trud deszyfracji zupełnych podstaw. Nie mam poczucia, że są tam jakieś "pułapki" ;)
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Alkohol to biznes relacji"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
ErykCzternasty 
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: None
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 176
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw Lut 25, 2016 10:30 pm   

Wiktor napisał/a:
Tylko żeby potem nie było na mnie :lol:
Chyba już jest ;)
 
 
PawelWojcik 
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: PE & coke
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 571
Skąd: Bishkek, Kyrgyzstan
Wysłany: Pią Lut 26, 2016 8:04 am   

Wiktor napisał/a:
odpowiedź jest prosta: oceniam tak samo

to fajnie.
ja mam zbyt male doswiadczenie w whisky, zeby polemizowac z tymi ocenami (mimo ze kilku Waszych 10-tek udalo mi sie sprobowac), po prostu pamietam, ze ktos z BOW (chyba Rajmund) pisal, ze te starsze oceny sa troche zawyzone, bo wtedy bylo "wiecej entuzjazmu".
_________________
serdecznie pozdrawiam spod dywanu,
ja.
 
 
Wiktor 
Singlemalt Whisky Martyr
koordynator BOW



Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4312
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią Lut 26, 2016 8:57 am   

Temat przeniosłem do osobnego wątku, bo zaczął nam przytłaczać rozliczne zasługi Krzewicieli. Krzewiciele słusznie mogliby się poczuć marginalizowani ;)

ErykCzternasty napisał/a:
Chyba już jest ;)

Zadowolonym gratuluję. Niezadowolonym... współczuję? ;)

PawelWojcik napisał/a:
Waszych 10-tek

Niekoniecznie "naszych", chyba że taka średnia wychodzi - zdarzało się ;)

PawelWojcik napisał/a:
starsze oceny sa troche zawyzone, bo wtedy bylo "wiecej entuzjazmu"

Pewnie kilka (może kilkanaście) takich ocen by się znalazło. Rajmund musiałby się wypowiedzieć konkretnie (halo!). Natomiast nie wywodziłbym z tego nic ponad statystyczny margines ocen jakoś-tam przeszarżowanych, co dotyczy w równym stopniu ocen obecnych. Przy 1700 opisanych whisky, a kilku tysiącach wypitych, "nie ma bata" żeby absolutnie każda ocena była w 100% trafiona. Najistotniejsze jest, myślę, by whisky słabym nie przyznawać ocen powyżej średniej, zachęcając pośrednio do ich zakupu. A przede wszystkim nie kierować się czyimikolwiek sugestiami przy wystawianiu oceny. Wliczając w to własne uprzedzenia. Chwile "słabości" się zdarzają i zdarzać będą. Ważne, by nie weszły w nawyk ;)
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Alkohol to biznes relacji"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
Rajmund 
Administrator



Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1400
Skąd: Świdnica
Wysłany: Pią Lut 26, 2016 11:12 am   

PawelWojcik napisał/a:
po prostu pamietam, ze ktos z BOW (chyba Rajmund) pisal, ze te starsze oceny sa troche zawyzone, bo wtedy bylo "wiecej entuzjazmu".

Tak, tak napisałem i tego będę się trzymał. Ale dotyczyć to może tylko i wyłącznie niektórych moich ocen. Zresztą, szczerze mówiąc, sam nie wiem jak to było - czy entuzjazmu było więcej, czy whisky były lepsze. A może i jedno i drugie, jak sugerowałyby wyniki testu starych i nowych podstawek. One naprawdę były inne, i w zdecydowanej większości po prostu lepsze. Dotyczy to zarówno wersji oficjalnych, jak i niezależnych, które były selekcjonowane bez porównania staranniej. Jedna czy dwie moje "dziesiątki" to whisky wymienione przez Malt Maniacs jako "close to perfection", więc nie jestem tak bardzo osamotniony. Cholera tylko wie, czy w ich przypadku to też nie była kwestia większego entuzjazmu. ;-) Nie co dzień przecież popija się Ardbeg Provenance, Glenfarclas 50yo, czy chociażby stare Lagavuliny 16yo, te butelkowane jeszcze w poprzednim tysiącleciu.

Tak czy inaczej, przyjmuję, że oceny wystawione gdzieś tam, dwadzieścia lat temu być może były mniej obiektywne niż te wystawiane dzisiaj. Z drugiej strony, które oceny są tak naprawdę rzeczywiście obiektywne?
_________________
Pozdrawiam,
Rajmund
 
 
 
Pawloff 
Singlemalt Whisky Inquisitor



Ulubiona whisky: Glendronach
Dołączył: 15 Maj 2011
Posty: 928
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią Lut 26, 2016 2:07 pm   

ot choćby taki Ardbeg Ten mógł dostać inną ocenę niż dostałby przed spróbowaniem m.in tych z caskowych z 74,75,76 etc... (choć Wiktor polewał kiedyś próbkę ochydnego Ardbega z 1975 na 1 punkt i każda podstawka Ardbega była by od niego o niebo lepsza, ale to tylko wyjątek potwierdzający regułę... )


i dostał z tego co pamiętam na pierwszym teście porównawczym czterech starych i nowych podstawek. Niewykluczone, że nie była to dokładnie ta sama wersja, ale trzeba wziąć poprawkę, że próbowany jeszcze raz po wypiciu tych wszystkich genialnych ardbegów, które naprawdę zmieniają perspektywę mógłby już nie otrzymać 9 pkt... Inna sprawa, że z dłuższym czasem i praktyką zbyt np. intensywny i ordynarny torf, przestaje zaskakiwać i zwyczajnie powszednieje, a nawet nudzi...

http://bestofwhisky.pl/baza/tasting.php?record=76

Z pewnością jednak, nie można patrzeć na oceny podstawek wystawiane ileś lat temu, czy opisy w odniesieniu do tych, które stoją obecnie na półce w sklepie, bo one były inne, zupełnie inne... ba nawet single cask, który leżał w butelce 20 lat nieco się zmienił, ale nie aż tak, jak nowo produkowane podstawki z zupełnie innych beczek i nowszych destylatów, a czasami nawet nieco innych procesów produkcji (bardziej efektywnych i mniej kosztochłonnych często nie zależnie od ostatecznego efektu jakościowego)...
_________________
"THE CLAN'S ARE MARCHING 'GAINST THE LAW
BAGPIPERS PLAY THE TUNES OF WAR
DEATH OR GLORY I WILL FIND
REBELLION ON MY MIND"
 
 
 
Rajmund 
Administrator



Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1400
Skąd: Świdnica
Wysłany: Pią Lut 26, 2016 4:32 pm   

Z Ardbeg Ten to już w ogóle kołomyjka. Oni tam stawali na głowie, żeby utrzymać w stałej sprzedaży to cudo, a nikt nie spodziewał się takiego sukcesu. Tak więc, do poszczególnych partii ichniej dziesiątki wchodziły czasem beczki nawet dwukrotnie starsze. I chyba nie ma tu reguły, np. że pierwsze dziesiątki były wybitne, a potem było coraz gorzej. Podejrzewam, że wręcz przeciwnie. Ale do tego wprost nikt nie chciał się nigdy przyznać. Nawet tam, na miejscu, nawet w przyjacielskich i niezobowiązujących rozmowach późnym wieczorem, przy grillowanym steku. Gdzieś tylko między wierszami doczytać się można było, że te wszystkie "Still Young", "Almost There", itp. były wypuszczane właśnie po to, by coś rzucić na pożarcie wielbicielom, żeby nie pojawiła się na rynku dziesiątkowa pustka. No i potem nowa wersja dziesiątki, ta zestawiona już z "nowych" destylatów - naprawdę nie trzeba było być Sergem V., żeby poczuć różnicę.

Podczas którejś mojej wizyty w Ardbeg - a naprawdę w pewnym okresie bywałem tam niemal domownikiem - Jackie mówiła mi, że od następnego roku planują zmniejszenie produkcji. I znowu - nie powiedziała wprost, że chodzi o zapanowanie nad jakością, która gdzieś im się spod kontroli wymknęła. No przecież nie mogła czegoś takiego powiedzieć. Ale w kontekście było to dość jasne. Nie wiem czy tak zrobili, nie śledziłem wielkości ich produkcji, ale tak sobie myślę, że teraz po prostu ktoś musi wypić te wszystkie Auriverdes, Aligatory, Corryvreckany, których wtedy nadestylowano. Kto wie, może jeszcze kiedyś zaczną tam robić dobrą whisky?
_________________
Pozdrawiam,
Rajmund
 
 
 
PawelWojcik 
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: PE & coke
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 571
Skąd: Bishkek, Kyrgyzstan
Wysłany: Nie Lut 28, 2016 3:41 am   

Wiktor napisał/a:

PawelWojcik napisał/a:
Waszych 10-tek

Niekoniecznie "naszych", chyba że taka średnia wychodzi - zdarzało się

mialem na mysli to, ze wlasnie pod wplywem ocen na 10-tke w bazie BOW kupilem kilka butelek/sampli.
trafilem tu szukajac notek w jezyku ojczystym. chodzilo mi nie tylko o jezyk, a szerzej, rowniez o inne elementy kultury regionalnej/narodowej, ze przytocze tylko tekst dzis przeczytany: "stare baby stękają z wysiłkiem, mieszając gęste, malinowe kisiele w przepastnych garach na szkolnych stołówkach..." - nie prosto by bylo to "przetlumaczyc" na inny jezyk/kulture.

wracajac do tematu:
czemu w bazie w ciagu ostatnich np. 5-ciu lat pojawilo sie zaledwie kilka 9-tek i zadnej 10-tki?
nowe wypusty nie zasluguja, a stare sa trudnodostepne, czy fochy stroicie?
_________________
serdecznie pozdrawiam spod dywanu,
ja.
 
 
Wiktor 
Singlemalt Whisky Martyr
koordynator BOW



Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4312
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie Lut 28, 2016 10:00 am   

PawelWojcik napisał/a:
nie prosto by bylo to "przetlumaczyc" na inny jezyk/kulture

Owszem, ale głównie dlatego że to są mocno zniuansowane i złożone akcenty ;) Opis analityczny w stylu "duszna woń brudu, osmalonej emalii, aluminiowych garnków, zastarzałego potu, przypalonego tłuszczu, najtańszych detergentów, froterek, mydlin, sztucznego aromatu malinowego, ciepłego mleka i gotowanej marchewki" niekoniecznie musiałby wyrazić to, co miałem na myśli ;) A tak jest pełna synteza ;)

Zgadzam się, że dzisiejsze młode pokolenia mogą po prostu nie dojść do sedna, skoro stykały się z rzeczywistością niby podobną, a jednak znacznie bardziej... sterylną ;)



[ Dodano: Nie Lut 28, 2016 10:22 am ]
PawelWojcik napisał/a:
czemu w bazie w ciagu ostatnich np. 5-ciu lat pojawilo sie zaledwie kilka 9-tek i zadnej 10-tki?


Dziesiątki są unikalne jak meteory nad Czelabińskiem. Nigdy nie wiemy czy, kiedy i gdzie uderzą... ;)

Dziewiątki pojawiają się za to regularnie, choć oczywiście bardzo nielicznie. Po prostu nie wszystkie trafiają do bazy. Baza notek stanowi jedynie pewne kompendium, przegląd wrażeń i wniosków z degustacji oraz zarys aktualnego "stanu degustacyjnego" BOW. Aktualnie trafia tam może 20-30% spośród ogółu degustowanych przez nas whisky. Dobra setka wybranych (niekoniecznie tych najlepszych) ustawicznie czeka w kolejce do zrecenzowania. Sprawa raczej beznadziejna ;)
Dlatego też, chcąc być jeszcze bardziej na czasie z ocenami warto śledzić relacje ze spotkań, targów i tak dalej. Przykłady z kilku ostatnich Xmasów choćby:
https://picasaweb.google.com/100992123522675926353/2012GrudzienSpotkanieWEsku#5830008625224134242
https://picasaweb.google.com/100992123522675926353/2012GrudzienSpotkanieWEsku#5830008603875828226
https://picasaweb.google.com/100992123522675926353/2013GrudzienSpotkanieWSzczecinie#5966576346711859586
https://picasaweb.google.com/100992123522675926353/2013GrudzienSpotkanieWSzczecinie#5966574002450875538
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Alkohol to biznes relacji"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
Pocieszny_PCS 
Singlemalt Whisky Crusader



Ulubiona whisky: Glendronach
Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 714
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lut 28, 2016 8:15 pm   

PawelWojcik napisał/a:
czemu w bazie w ciagu ostatnich np. 5-ciu lat pojawilo sie zaledwie kilka 9-tek i zadnej 10-tki?

Trzeba sobie zrobić przerwe od Kirgistanu i zawitać do Szczecina. Jak ty byś przyjechał to jakieś dziesiątki by sie w szafach znalazły ;)
_________________
ZInnejBeczki.com
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group phpBB3
naprawa laptopów