bestofwhisky.pl Strona Główna bestofwhisky.pl
Forum koneserów i pasjonatów | Istniejemy od 2005 roku

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Co przywieźć ze Szkocji?
Autor Wiadomość
Rajmund 
Administrator



Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1400
Skąd: Świdnica
Wysłany: Pon Paź 10, 2016 2:39 pm   Co przywieźć ze Szkocji?

Wbrew pozorom, pytanie z tematu zadaję zupełnie na serio. Oczywiście, nie chodzi o odpowiedzi w stylu "najnowszą edycję Glenlivet 50yo".

Mam zamiar spędzić w Szkocji tydzień, będę miał do dyspozycji samochód, pełny bak i żadnych zobowiązań. Bazę będę miał w Speyside, ale planuję wypady na południe, do Fife, a także nie wykluczam wycieczki na północ, wzdłuż wschodniego wybrzeża.

O czym chcielibyście się za moim pośrednictwem dowiedzieć, o czym chcielibyście poczytać relacje - miejsca, destylarnie, whisky, ludzie...

Tylko poważne oferty ;-)
_________________
Pozdrawiam,
Rajmund
Ostatnio zmieniony przez Rajmund Pon Paź 10, 2016 2:55 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
PawelWojcik 
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: PE & coke
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 571
Skąd: Bishkek, Kyrgyzstan
Wysłany: Pon Paź 10, 2016 2:53 pm   

ludzie. zwiazani z whisky. co naprawde mysla/czuja.
i im mniej "kto kiedy kupil destylarnie, kiedy splonela" i.t.p. tym lepiej :)

edit:
bardzo jeszcze interesuje mnie technika. czym sie rozni proces produkcji/maturacji w destylarnuliach i jak to wplywa na ich produkt.

wiem... ale to tak, jak z ta poprzeczka, ktora Rosomak ma w swojej stopce.
_________________
serdecznie pozdrawiam spod dywanu,
ja.
Ostatnio zmieniony przez PawelWojcik Pon Paź 10, 2016 3:16 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
loom 
Singlemalt Whisky Crusader



Ulubiona whisky: perły Dalwhinnie
Dołączył: 09 Gru 2013
Posty: 620
Skąd: dwie stolice
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: Pon Paź 10, 2016 3:12 pm   

A mnie coraz bardziej interesują małe rzemieślnicze destylarnie, o których słyszało niewielu. Ciekawy jestem jakiej jakości produkują %, co ich skłoniło do takiego życia.
 
 
Wiktor 
Singlemalt Whisky Martyr
koordynator BOW



Ulubiona whisky: sobotnia
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 4287
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon Paź 10, 2016 3:14 pm   

PawelWojcik napisał/a:
ludzie. zwiazani z whisky. co naprawde mysla/czuja.
_________________
Pozdrawiam,
Wiktor
-----------------------------------------
"Alkohol to biznes relacji"

"Piłem whisky, którym Wy młodzi nie dalibyście wiary. Atakujące płomieniem prosto ku gardzieli. Piłem mieniące się Ardbegi po ciemnej sherry, nalewane prosto z beczek u bram sklepów Sukhindera. Wszystkie te dramy znikną w czasie, jak roczniki na etykietach... Czas umierać"
 
 
 
Rajmund 
Administrator



Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1400
Skąd: Świdnica
Wysłany: Pon Paź 10, 2016 7:49 pm   

PawelWojcik napisał/a:
ludzie. zwiazani z whisky. co naprawde mysla/czuja.

To jest akurat trudny temat. Bo wiesz, oni są związani z whisky. Są stronniczy - jak Adam H. w sprawie sprzedaży beczek. ;-)

loom napisał/a:
A mnie coraz bardziej interesują małe rzemieślnicze destylarnie, o których słyszało niewielu.

To jest akurat motyw przewodni tego wyjazdu, więc mam nadzieję, że nie zawiodę.
_________________
Pozdrawiam,
Rajmund
 
 
 
loom 
Singlemalt Whisky Crusader



Ulubiona whisky: perły Dalwhinnie
Dołączył: 09 Gru 2013
Posty: 620
Skąd: dwie stolice
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: Pon Paź 10, 2016 10:19 pm   

Przywieź jakieś piciu do testów zatem pliz. Jestem bardzo, bardzo ciekawy jak to wygląda w Szkocyi.
Na przykład- abstrahując od ogólnej jakości;)- w amerykańskiej whisky różnie jest, żyto zdarza się, że ładnie wychodzi w wersji mikro (Old Potrero, Coppersea), bourbon już nie taki fajny z tego co udało mi się pokosztować.
 
 
Rajmund 
Administrator



Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1400
Skąd: Świdnica
Wysłany: Wto Paź 11, 2016 9:12 am   

Problem w tym, że oni często nie mają jeszcze za bardzo czego zaoferować do takich analiz - albo dopiero uruchomili produkcję, albo są w fazie budowy. Ale zobaczę co da się zrobić.
_________________
Pozdrawiam,
Rajmund
 
 
 
Ruda 
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: Paul John
Dołączyła: 12 Lip 2016
Posty: 208
Skąd: Zewsząd
Wysłany: Wto Paź 11, 2016 8:26 pm   

Skoro mamy „koncert życzeń „ to i ja poproszę (serio :smile: ) info. dotyczące destylarni nowych i rozbudowywanych:

- koszty włożone rząd wielkości (zapewne niektórzy będą się chwalić - foldery, ulotki ...)na PW jako tajne przez poufne poproszę;
- destylarnie, które będą miały własną bazę noclegową (na ile osób);
- inne cuda niewidy, aby przyciągnąć gości (innymi słowy stawy refleksji, tatuowanie bananów) ;
- firmy architektoniczne, które wykonywały projekty (koncerny, czy małe lokalne firmy, osoby prywatne), marketing (zewnętrzny, własny);
-whisky-turyści, które kraje „obstawiają” w przyszłości, a które są obecnie w czołówce odwiedzin.

Niewątpliwie wszystko mogę odszukać, ale czasem rozmowy face to face są zupełnie inne i przynoszą nieoczekiwane informacje.

To, że wszędzie będzie przerost formy nad treścią to oczywiste.
Zależy mi na prześledzeniu w najbliższych latach pewnych zjawisk „zainwestowanych pieniędzy”.

-filmik SMWS budowa (2:00min.) https://www.youtube.com/watch?v=zd1zGA4TBF4

Przykład „Torabhaig”:
-filmik wizualizacja przyszłości (stawy refleksji)- http://www.simpsonandbrow...aig-distillery/

Pytań o dobrą Whisky przy nowych inwestycjach nie mam, bo to nadzieja nikła :wink: .
Dobra, niezapomniana whisky, to już tylko na spotkaniach BOW :mrgreen: .

Panowie Administratorzy, gdyby filmiki miały znamiona reklamy, kasować, śmiało kasować.

[ Dodano: Wto Paź 11, 2016 8:43 pm ]
Rajmund napisał/a:
żadnych zobowiązań


:smile:
 
 
Czarek 
Singlemalt Whisky Prophet



Ulubiona whisky: Ben Nevis i Caol Ila
Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 1650
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Paź 12, 2016 1:03 pm   

Kilka próbek gleby :-) , nie torfu, objętośc pięści z wierzchniego poziomu mineralnego, do tego fotka z lokalizacją i będzie super. Jeśli dasz radę wziąć coś takiego z kilku różnych miejsc będę dzwięczny :-)
_________________
Pozdrawiam
 
 
Czajkus 
Singlemalt Whisky Follower
www.czajkus.com



Ulubiona whisky: Caol Ila
Dołączył: 17 Mar 2006
Posty: 150
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Paź 12, 2016 1:08 pm   

Mnie proszę wszędzie podopisywać do listy blogerów, którym wysyła się ściśle limitowane buteleczki testowe, które potem można sprzedać za grube € na różnych aukcjach :)

Do tej pory wysyłali chyba na zły adres :???:
_________________
www.czajkus.com blog.czajkus.com
 
 
Rajmund 
Administrator



Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1400
Skąd: Świdnica
Wysłany: Śro Paź 12, 2016 1:15 pm   

Czarek napisał/a:
Kilka próbek gleby :-) , nie torfu, objętośc pięści z wierzchniego poziomu mineralnego, do tego fotka z lokalizacją i będzie super. Jeśli dasz radę wziąć coś takiego z kilku różnych miejsc będę dzwięczny

No to mnie zabiłeś... ;-) A czy jakieś miejsca są lepsze niż inne? Na przykład, lepiej z trawnika naprzeciwko pubu, czy z przykościelnego cmentarzyka? Przy założeniu, że w tej samej miejscowości, niedaleko jedno drugiego. ;-)
_________________
Pozdrawiam,
Rajmund
 
 
 
PawelWojcik 
Singlemalt Whisky Crusader


Ulubiona whisky: PE & coke
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 571
Skąd: Bishkek, Kyrgyzstan
Wysłany: Śro Paź 12, 2016 1:39 pm   

a mnie by nieskromnie 30ml dowolnego nietorfowego (bo Laphroaig i HP posiadam) New Make.

przy okazji: pytaj w tych nowych destylarniach, czy robia inne destylaty do tych beczek, z ktorych beda butelkowali 3-latki (waskie serce?) niz te, ktore beda trzymali kilkanascie lat (szerokie serce?).
nie widze w tym niczego zlego, wrecz przeciwnie, dzieki temu 3-latki nie wykrecaja mordy, ale dziwne, ze nikt sie do tego nie przyznaje.
_________________
serdecznie pozdrawiam spod dywanu,
ja.
 
 
Hogshead 
Singlemalt Whisky Acolyte
& Pisshead


Ulubiona whisky: BOW more
Dołączył: 12 Lip 2016
Posty: 64
Skąd: England
Wysłany: Śro Paź 12, 2016 5:27 pm   

Prosiłbym o zapytanie się w destylarniach o procedury czyszczenia alembików. Domyślam się z tego zdjęcia że myją wodą pod ciśnieniem ale czy wszędzie robią to tak samo? Czy ktoś włazi potem do środka i szoruje wnętrze alembika? Jak wysoko czyszczą? Czy zostaje jakiś osad na miedzi i czy wpływa to na produkt? Czy whisky z nowego alembika jest inna niż ze starego o tym samym kształcie?
_________________
it's sair ficht fir howfay bred
 
 
Rajmund 
Administrator



Ulubiona whisky: już sam nie wiem...
Dołączył: 27 Cze 2005
Posty: 1400
Skąd: Świdnica
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 9:36 am   

PawelWojcik napisał/a:
a mnie by nieskromnie 30ml dowolnego nietorfowego (bo Laphroaig i HP posiadam) New Make

Odnotowano :)

PawelWojcik napisał/a:
czy robia inne destylaty do tych beczek, z ktorych beda butelkowali 3-latki (waskie serce?) niz te, ktore beda trzymali kilkanascie lat (szerokie serce?)

Sam jestem ciekaw, więc na pewno spróbuję się dowiedzieć. W starych destylarniach już tego problemu nie ma, więc chyba teraz jest jedyna okazja by się tego dowiedzieć.

Hogshead napisał/a:
Czy ktoś włazi potem do środka i szoruje wnętrze alembika? Jak wysoko czyszczą? Czy zostaje jakiś osad na miedzi i czy wpływa to na produkt? Czy whisky z nowego alembika jest inna niż ze starego o tym samym kształcie?

To też odnotowano. Z własnego doświadczenia powiem, że wiele razy widziałem pracowników destylarni uwijających się wewnątrz alembików, między jednym odpędem a drugim. Nie wiem natomiast jak wysoki jest zasięg czyszczenia i jak często to się odbywa.
Kiedy zobaczyłem alembiki przygotowane dla Lone Wolf (ta destylarenka w BrewDog), to pierwsze moje pytanie dotyczyło możliwości czyszczenia tych ogromnych baniek na szyjce. Tam po prostu musi zebrać się z czasem tona osadu. Steven Kersley zapewnił mnie, że wewnątrz jest mechanizm służący do czyszczenia. Niezależnie od tego, popytam jak to wygląda w praktyce.
_________________
Pozdrawiam,
Rajmund
 
 
 
Trzymajtusię i 
Singlemalt Whisky Follower


Ulubiona whisky: jeszcze nie
Dołączył: 21 Lis 2012
Posty: 227
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: Czw Paź 13, 2016 5:58 pm   

Ja, to bym chętnie spróbował sampla, który jeszcze nie trafił do beczki, ale nie takiego specjalnie krótko ciętego, gdzie wybiera się serce z serca, czy destyluje na kolumnie półkowej, bo z góry było zakładane, że ten biały pies beczki nie ujrzy, a takiego, gdzie planowane jest minimum 10 lat beczki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group phpBB3
naprawa laptopów