Tomintoul (wymawiana "tomin-taul") jest stosunkowo młodą destylarnią, założoną w roku 1964, i ze zrozumiałych względów nie zdążyła się jeszcze "dorobić" szerokiej gamy maltów. Do niedawna dostępne na rynku były tylko wersje 8, 10 i 12-letnia. Obecna oferta destylarni to wersje 10, 16 i 27-letnia. Niegdyś wpadła mi w ręce butelka 14-letniej single malt z Tomintoul. O ile rzadko zdarzają mi się szczere zachwyty nad whisky ze Speyside, tak tym razem trunek, który przyszło mi smakować powalił mnie na kolana. Jest to whisky bardzo delikatna, o charakterystycznym dla stylu Glenlivet słodkim, owocowo-kwiatowym smaku, doskonale wyważonym bukiecie i długim finiszu. Długo będę także wspominał wersje rocznikowe pochodzące z niezależnej rozlewni Adelphi Distillery. Były to whisky z rocznika 1966 i 1967, wszystkie dojrzewane w beczkach po sherry, pochodzące z pojedynczych beczek. Cudowne wspomnienia...
Jako się rzekło, Tomintoul jest destylarnią wybudowaną stosunkowo niedawno, bo w roku 1964. Trudno wobec tego o bogatą i burzliwą historię z nią związaną. Warto jednak poświęcić trochę uwagi miejscu, w którym stoi Tomintoul, gdyż ze wszech miar jest to okolica wcale nie uboga w historię gorzelniczą. Otóż Tomintoul znajduje się w miejscowości o tej samej nazwie, nad brzegiem rzeki Avon, dopływu Livet. Właściwie to nie tyle w samej miejscowości, co kilka kilometrów za nią, na skraju lasu, nad brzegiem Avonu. Stąd też stosowany do niedawna człon nazwy "Glenlivet", który zresztą do dziś pozostał w nazwie przedsiębiorstwa, ma tutaj swoje pełne uzasadnienie. Czego nie można powiedzieć o takich destylarniach, jak na przykład Miltonduff czy Aberlour. Okolica ta od zawsze obfitowała w doskonałej jakości wodę spływającą z wysokich gór Cairngorm oraz wykorzystujących ją w swojej szlachetnej działalności nielegalnych gorzelników, tzw. smugglers. W samej Tomintoul było ich swego czasu co najmniej kilka. W chwili obecnej owe tradycje kontynuowane są w tym regionie przez The Glenlivet, Tamnavulin, Braeval oraz właśnie Tomintoul. Destylarnia wyposażona jest w cztery alembiki (dwa komplety do destylacji podwójnej) i są to największe tego typu urządzenia w Speyside.
Tomintoul jest jedną z najwyżej położonych destylarni whisky szkockiej i wcale jej niedaleko do rekordzistki w tej dziedzinie, destylarni Dalwhinnie w środkowych Highlands. Tomintoul leży na wysokości 350 metrów nad poziomem morza, co daje jej drugie miejsce w tej konkurencji. Destylarnia zaopatruje się w doskonałej jakości wodę ze źródła Ballantruan, położonego na pobliskim stoku górskim. Sama miejscowość Tomintoul jest doskonałym punktem wypadowym dla amatorów wędrówek po okolicznych, niezwykle malowniczych górach. Ze względu na swoje położenie wysoko w górach, bywa że Tomintoul - miejscowość, jak i destylarnia - jest bardzo trudno dostępna, szczególnie w zimie, gdy droga prowadząca z Grantown-on-Spey przez Tomintoul do Ballater jest przykryta grubą warstwą śniegu.
Destylarnia Tomintoul od pewnego czasu jest udostępniona dla zwiedzających, trzeba się jednak wcześniej zapowiedzieć i umówić na wizytę. No i zaplanować te odwiedziny w ciągu tygodnia - w weekendy Tomintoul jest zamknięta na cztery spusty.
|