Glen Ord jest przedstawicielką regionu Highlands. Najczęściej spotykana na rynku wersją jest 12-letnia single malt. Jest to łagodna whisky, nieco wytrawna, o bursztynowej barwie i wyważonym, zaokrąglonym smaku. Brak zwyczajowych już w pierwszym akapicie zachwytów nie oznacza, że jest to whisky absolutnie niegodna uwagi. Owszem, lecz nie wyróżnia się niczym szczególnym i należy ją potraktować jako jeszcze jedną whisky w szerokiej ofercie szkockich destylarni.
Destylarnia Glen Ord usytuowana jest w pobliżu miejscowości Muir of Ord, u nasady półwyspu Black Isle (tak, tak, półwyspu, nie wyspy), niedaleko Inverness. W przypadku Glen Ord zastosowanie w nazwie słowa "glen" nie ma najmniejszego uzasadnienia. "Glen" oznacza w języku gaelickim dolinę rzeki, podczas gdy żadnej dolin jak okiem sięgnąć z Glen Ord nie widać. A już tym bardziej rzeki Ord. Trochę tak, jak w przypadku niektórych whisky do niedawna jeszcze określanych Glenlivet, mimo iż wcale nie są usytuowane w dolinie rzeki Livet. Zresztą nazwa Glen Ord to historia sama w sobie. Od chwili założenia destylarni w roku 1838, produkt tej destylarni zasłynął przede wszystkim z najczęściej zmienianej nazwy. Whisky z Glen Ord zwana była Muir of Ord, Ord czy Gleordie, by w końcu wrócić do stosowanej już kiedyś nazwy Glen Ord. Żeby już kwestię nazwy zupełnie zagmatwać, pierwszą oficjalną nazwą whisky z destylarni Ord była "Gienoran" zarejestrowana w roku 1882 przez ówczesnego właściciela, Alexandra Mackenzie.
Jak w przypadku wielu innych destylarni, założenie Glen Ord związane było z nadprodukcją jęczmienia w okolicy. I rzeczywiście, Black Isle do dzisiaj słynie jako region bogaty w żyzną ziemię, gdzie podstawowym produktem farmerów jest właśnie jęczmień. I to właśnie odmiany najlepiej nadające się do słodowania. Przed legalizacją produkcji whisky okolica ta słynęła z ogromnej ilości nielegalnych wytwórni whisky, a na przełomie XIX i XX wieku w okolicy istniało jeszcze co najmniej dziewięć legalnych już destylarni. Glen Ord jest jedyną, która zachowała się do dzisiaj. Najbliższe sąsiadki "po fachu" to Glen Albyn i Glen Mhor na południe, w pobliżu Inverness oraz Dalmore i Teaninich na północ, w pobliżu Alness. Historyczne zapiski odnotowują przypadek ostrzelania grupy poborców podatkowych w roku 1830, którzy wracali właśnie po sumiennym wykonaniu obowiązków, czyli "zniszczeniu dużej ilości słodu przeznaczonego do wykorzystania w nielegalnym odpędzie na Black Isle" przez posiadłość Ord. Funkcja poborcy podatkowego nie należała do najbezpieczniejszych czy cieszących się szacunkiem w Highlands.
Jako się rzekło, destylarnia Glen Ord założona została w roku 1838. Założycielami jej byli Robert Johnstone i Donald McLennan, którzy niemal nieodpłatnie otrzymali na ten cel budynki starego młyna. Niemal nieodpłatnie, gdyż opłata dzierżawna wynosiła wówczas 1 szyling rocznie. Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę inflację, było to bardzo niewiele. Owym darczyńcą był ówczesny właściciel Muir of Ord, Thomas Mackenzie, który w rozwoju gorzelnictwa widział szansę na stworzenie nowych miejsc pracy i zatrudnienie okolicznej ludności. Zresztą historia Glen Ord jest w sposób nierozerwalny związana z historią klanu Mackenzie, którego najznamienitszym przedstawicielem był Sir Alexander Mackenzie, podróżnik i odkrywca, od którego nazwiska nazwano łańcuch górski i rzekę w Kanadzie. Destylarnia zaopatrywała się w wodę z potoku Allt Fionnaidh (Biały Potok), który był również źródłem wody dla zlikwidowanego młyna. Ciekawostką jest fakt, że w słodowni Glen Ord przez długi czas do żarzącego się torfu dodawano pewne ilości wrzosu, przez co produkowana tam whisky nabierała większej wytrawności. Niedługo, bo w dziewięć lat po założeniu destylarni, prowadzona wówczas już samodzielnie przez Roberta Johnstone, Ord Distillery Co zbankrutowała. Dwa lata później, w roku 1849, gdy wystawiono budynki i wyposażenie destylarni na sprzedaż, opisywano ją jako w pełni wartościową i zdolną do produkcji 1000 galonów whisky tygodniowo.
Do ostatecznej sprzedaży destylarni doszło jednak dopiero na przełomie roku 1855 i 56. Nowymi właścicielami zostali Alexander McLennan i Thomas McGregor. Jednak wkrótce, bo w roku 1877, Ord Distillery Co wróciła w posiadanie kolejnego przedstawiciela klanu Mackenzie, Aleksandra. Niemal natychmiast po dokonaniu zakupu przystąpił on do rozbudowy destylarni, budując nowy budynek z alembikami i rozpoczął produkcję whisky w listopadzie 1878 roku. Niestety, kilka dni po rozpoczęciu produkcji w destylarni wybuchł pożar. Nie ostudził on jednak zapału nowego właściciela, który natychmiast go odbudował i ponownie rozpoczął produkcję whisky.
W 1896 roku destylarnia została zakupiona przez firmę James Watson & Co za astronomiczną wówczas sumę 15.800 funtów szterlingów. Pierwsze pięć lat pod nowym właścicielem to kolejna modernizacja i rozbudowa. Wkrótce na rynku pojawia się blend "Watson's No. 10", którego głównym składnikiem jest destylat z Glen Ord. Zgodnie z informacjami podanymi w materiałach United Distillers, w owym czasie Ord jest destylarnią numer 1 w Szkocji. Trudno jednak dojść pod jakim względem miałby to być numer jeden.
Glen Ord została wykupiona przez firmę John Dewar & Sons w roku 1923 i przez długi czas stała się dostawcą destylatu do sztandarowego produktu spółki, blendu Dewar's. Ponadto sprzedawana jest whisky słodowa po jeszcze jedną nazwą, mianowicie "Ord Pure Malt". W roku 1930 Ord Distillery staje się częścią Scottish Malt Distillers Ltd., która z kolei zostaje przejęta przez United Distillers w roku 1985. United Distillers (obecnie Diageo) wprowadził również porządek do nazewnictwa produkowanej w Ord Distillery whisky. To, co wcześniej nazywało się Muir of Ord, Glen Ord, Ord lub Glenordie, od tego czasu zaczęło się nazywać Glen Ord i jest to nazwa, pod którą w chwili obecnej możemy spotkać ten trunek.
|