Ze względu na swój słonawy posmak, Old Pulteney jest często nazywana Manzanillą Północy. Ten akcent smakowy trunek zawdzięcza jednak raczej nadmorskiemu położeniu destylarni niż wykorzystaniu beczek po manzanilla sherry w dojrzewaniu destylatu. W rzeczywistości, większość produkowanej w Pulteney whisky dojrzewa w beczkach po bourbonie, choć dostępna jest również wprowadzona niedawno na rynek wersją 15. letnia dojrzewana w beczkach po sherry (w tym być może również manzanilli). Od czasu przejęcia destylarni przez koncern Inver House Distillers w 1995 roku Old Pulteney zyskuje - jak najbardziej zasłużenie - coraz większą popularność i znaczenie na rynku whisky. Najpopularniejszą obecnie wersją tego trunku jest 12-letnia single malt. Oprócz wspomnianego już słonawego posmaku, oferuje ona stosunkowo łagodny, bardzo charakterystyczny słodowy smak poprzeplatany nutami torfu. Gama whisky z destylarni Pulteney obejmuje również 15-letnią Millennium Malt, wypuszczoną na rynek w tym roku oraz likier na bazie whisky Old Pulteney. Można jeszcze czasami spotkać na rynku 8. letni malt a także jak zwykle niezliczone wersje pochodzące od niezależnych dystrybutorów (np. Gordon & MacPhail).
Destylarnia Pulteney założona została w 1826 roku przez niejakiego Jamesa Hendersona. Jest to - poza Scapa i Highland Park na Orkadach - najbardziej na północ wysunięta destylarni whisky szkockiej i znajduje się w tradycyjnie rybackiej, portowej miejscowości Wick na wschodnim wybrzeżu kraju. Jest to jedna z najstarszych destylarni whisky na północy Szkocji, powstała trzy lata po liberalizacji produkcji whisky oznaczającej de facto jej zalegalizowanie w 1823 roku. James Henderson jednak wcale nie zaczynał swojej kariery od Pultney, ani od legalnej działalności. Od około trzydziestu lat prowadził nielegalną produkcję whisky w bardziej oddalonym od wybrzeża miejscu. Pulteney, następczyni chwalebnego nielegalnego procederu, pozostała w rękach rodziny Hendersonów do roku 1920, kiedy to w całym szkockim przemyśle gorzelniczym nastąpiły znaczne zmiany i przetasowania jeżeli chodzi o własność wytwórni. W tymże roku Pulteney przeszła w ręce firmy James Watson & Co. Ltd., po to by już trzy lata później, w 1923 roku zostać przejęta przez firmę John Dewar & Sons Ltd. Wygląda jednak na to, że działalność destylarni w tym czasie skazana była na trzyletnie okresowe zmiany. W 1926 roku Pulteney została zamknięta, głównie na skutek światowego kryzysu, który dyktował zgoła inne priorytety gospodarcze niż produkcja napojów alkoholowych. Inne źródła (również firmowane przez producenta) podają rok 1930 jako datę zamknięcia destylarni, co pod znakiem zapytania postawiłoby moją wygodną teorię trzyletniego cyklu zmian w Pulteney.
Produkcja wznowiona została dopiero po ponad dwudziestu latach - w roku 1951, kiedy to skończyła się zawierucha wojenna i związane z nią ograniczenia w dostępie do surowca na cele inne niż spożywcze. Ówczesnym właścicielem Pulteney był Robert Cumming, prawnik z Banff, ten sam, który tak walnie przyczynił się do rozwoju innej destylarni należącej do niego w owym czasie, a w tej chwili również będącej własnością Inver House Distillers, mianowicie Balblair. Jednak już cztery lata później, w 1955 roku, została ona zakupiona przez firmę James & George Stodart Ltd. Pulteney jeszcze kilka razy zmieniała właściciela by w końcu, w 1995 roku trafić w ręce jednego z niewielu pozostałych przy życiu, a nawet nieźle prosperujących całkowicie szkockich koncernów - Inver House Distillers. W ostatnim półwieczu destylarnia przeszła co najmniej dwie znaczące renowacje - w 1959 roku, po przejęciu przez firmę Hiram Walker, oraz w 1995 pod zarządem obecnego właściciela, koncernu Inver House Distillers.
Pulteney jest stosunkowo niewielką destylarnią. Pracuje w niej tylko jeden zestaw alembików, więc wydajność nie może być porażająca. Ciekawostką jest jeden z nich, ten przeznaczony do destylacji wstępnej. Kiedy go zakupiono na potrzeby Pulteney z jednej z likwidowanych destylarni w Campbeltown, okazało się, że jest on za duży i nie zmieści się do przeznaczonego nań budynku. Ówczesny właściciel destylarni, rezolutny Szkot wykalkulował, że taniej będzie zmniejszyć alembik niż zrekonstruować budynek. Górną część alembiku ścięto, przez co powstał najbardziej chyba charakterystyczny kształt destylatora w Szkocji. W Pulteney mówi się, że to między innymi kształt owego alembiku ma wpływ na doskonały smak destylowanej w nim whisky, ale osobiście włożyłbym tę historię między mity lub hasła marketingowe.
Przez wiele lat destylat z Pulteney wykorzystywany był tylko do zestawiania blendów, szczególnie tych produkowanych przez kolejnych właścicieli destylarni, a więc Dewar's czy Ballantine's. Od czasu do czasu ukazywały się na rynku limitowane ze swej natury edycje single malt z Pulteney butelkowane przez niezależnych dystrybutorów. Trudno byłoby wymienić wszystkie roczniki i wersje wiekowe, jakie ujrzały w ten sposób światło dzienne. Jednak dopiero ostatni właściciel Pulteney, Inver House Distillers, postawił na szeroką dystrybucję gamy single malts butelkowanych przez producenta. I wygląda na to, że było to ze wszech miar słuszne posunięcie, gdyż Old Pulteney jest whisky, z którą warto zawrzeć bliższą znajomość, a fakt butelkowania jej przez samego producenta zapewnia stałą jej obecność na rynku i dostępność dla wszystkich tych, którzy taką znajomość zawrzeć by chcieli. Do czego szczerze namawiam.
|