Glen Mhor (tu niespodzianka: nazwę tę wymawia się "glen var") jest kolejną whisky słodową pochodzącą z dawno już nieistniejącej destylarni, i jako taka, raczej trudno dostępną. Jako single malt nigdy nie była butelkowana przez producenta, tak więc jedyne dostępne wersje pochodzą od niezależnych dystrybutorów. Przykładem niech będzie Glen Mhor 1979 pochodząca z serii Cask wypuszczonej na rynek przez najbardziej chyba zasłużonego niezależnego dystrybutora, firmę Gordon & MacPhail z Elgin. Jest to whisky o dość ciekawym armacie i smaku, w których na pierwszy plan wysuwa się specyficzna słodycz rodem jakby z toffi, wyczuwalne są elementy kwaskowo-winne, jak również korzenne. Aż szkoda, że Glen Mhor to pieśń przeszłości.
Destylarnię zbudowano w miejscowości Inverness, rozciągającej się pomiędzy brzegiem jeziora Loch Ness a zatoką Moray Firth, nad Kanałem Kaledońskim. Niektóre źródła podają, że woda do produkcji whisky pochodziła z Loch Ness, ale jakoś nie bardzo chce mi się w to wierzyć. Choćby tylko dlatego, że od destylarni do najbliższego brzegu Loch Ness jest około 10 kilometrów, a źródło dobrej jakości wody znaleźć można dużo bliżej. Tak czy inaczej, destylarnia powstała w Inverness w roku 1892, na fali ogromnej popularności whisky szkockiej z przełomu XIX i XX wieku. Glen Mhor stała się własnością koncernu DCL (późniejsze United Distilles & Vintners, obecnie Diageo) w roku 1972, w 1986 została ostatecznie zamknięta, a budynki zburzone. W chwili obecnej trudno by w Inverness szukać choćby śladu dawnej destylarni.
|